Aktualności tematyczne
"W temacie. "
2 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. W programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA rosyjska politolog i orientalistka Karine Gevorgyan wyraziła opinię na temat tego, czy w działaniach Prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Iranu jest racjonalne ziarno, a także na temat tego, co może się wydarzyć po uderzeniu na ten kraj.
Rozważając oświadczenie Prezydenta USA Donalda Trumpa, że „ogromna armada” zmierza w kierunku Iranu, Karine Gevorgyan zadała sobie pytanie, czy w działaniach Trumpa jest coś racjonalnego? „Sama operacja jest bardzo kosztowna, ponieważ zgromadzenie takiej siły militarnej i utrzymanie jej w regionie nie jest tanie. Nie wspominając już o bazie Diego Garcia na Oceanie Indyjskim, która znajduje się w zasięgu irańskich rakiet. Od czerwcowych wydarzeń 12-dniowej wojny zniesiono fatwę zakazującą produkcji rakiet o zasięgu ponad 2 tys. km, i takie rakiety istnieją. Oznacza to, że Irańczycy mogą dosięgnąć tej bazy, ponieważ moim zdaniem znajduje się ona w odległości 4 tys. km. Dysponują oni technologią hipersoniczną. Ich rakiety są dobre. Niezależnie od tego, jak bardzo Izrael się przechwala, bankructwo portów w Ejlacie i Hajfie jest faktem medycznym” – powiedziała politolog.
„Ale jeśli wychodzić z założenia, że Trump postępuje racjonalnie, to ja postrzegam to w następujący sposób. Nie zamierza usuwać baz, powiedzmy, ze światowych szlaków handlowych. Po co miałby to robić? Jeśli chce, aby Ameryka znów stała się wielka, musi być władcą globu, a te bazy są mu potrzebne do kontrolowania światowych szlaków handlowych – zauważyła Karine Gevorgyan. – W zasadzie jest on w stanie kontrolować szlaki morskie dzięki bazom. 80% światowego handlu odbywa się drogami morskimi. 20% – drogami lądowymi. Rosja, Iran, Indie i Chiny są zainteresowane rozwojem komunikacji lądowej. Nawet Afganistan jest tym zainteresowany. Być może rozwijają się one wolniej, niż byśmy tego chcieli, ale mimo to się rozwijają. Dlatego z jednej strony ważne jest dla niego przejęcie kontroli nad komunikacją morską. Jednak jeśli chodzi o komunikację lądową, jest to dla niego trudne. W tej kwestii zgadza się z wewnętrznymi wrogami (wewnątrz amerykańskimi i europejskimi, których nie znosi, jak niektórzy czasami mówią): stwórzmy tu chaos na kontynencie”.
Politolog przytoczyła słowa amerykańskiego profesora Johna Mearsheimera, który zauważył, że jeśli dojdzie do ataku na Iran, nastąpi załamanie światowego handlu. „Ponieważ Iran zablokuje cieśninę Ormuz. Według niektórych niepotwierdzonych danych, aby go zablokować, Irańczycy przeprowadzili już wszystkie operacje przygotowawcze, w tym możliwość zaminowania – zauważyła Karine Gevorgyan. – Powiedzieli, że go zablokują. Dlatego wydaje mi się, że informacje, których nie da się zweryfikować, mają najwyraźniej związek z prawdą życia”.
„Co Trump zaproponował Irańczykom? Pozwólcie mi zaatakować dolara, uderzyć gdzieś o pół centa, sam ogłosić, że zniszczyłem jakiś strasznie ważny obiekt, wy udacie, że tak jest, i proszę, nie odpowiadajcie ostro i nie blokujcie cieśniny. Irańczycy powiedzieli, że na pewno nie zgodzą się teraz na żadne porozumienia” – podsumowała orientalistka.

ENERGIA ATOMOWA
