1 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Chiny to ogromny rynek, i Białoruś musi być włączona w te procesy pod względem handlu i współpracy produkcyjnej. Powiedział o tym pierwszy wicepremier Nikołaj Snopkow na antenie kanału telewizyjnego "Białoruś 1", podaje BELTA.
"Jeśli minister, szef koncernu lub szef przedsiębiorstwa będzie dążył do uzyskania rezultatu - będzie to warunek, który pozwoli nam przyciągnąć inwestycje Chin i rozszerzyć współpracę z Chinami w jak największym stopniu" - powiedział Nikołaj Snopkow.
Zwrócił uwagę, że Chiny to ogromny rynek. ChRL może kupić wszystko i może wyprodukować wszystko, co oznacza, że Białoruś powinna wbudować się w te procesy zarówno z punktu widzenia handlu, jak i z punktu widzenia kooperacji produkcyjnej, czyli tworzenia wspólnych produkcji.
"Chiny są dla nas otwarte pod tym względem. Podpisano umowę o wolnym handlu towarami i usługami, która po pierwsze daje polityczny sygnał otwartości, a po drugie daje zrozumiałą, otwartą zasadę gry w sferze gospodarczej" -zwrócił uwagę pierwszy wicepremier.
Pod koniec stycznia Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka odbył spotkanie na temat rozwoju współpracy z ChRL, podczas którego potwierdził kurs na budowanie z Chinami strategicznych relacji na najwyższym poziomie.
"Decyzja o budowaniu z Chinami strategicznych stosunków na najwyższym poziomie nie podlega rewizji. Wręcz przeciwnie, zainwestujemy zasoby, czas, uwagę w wzmocnienie naszej współpracy. Na to są wszystkie rezerwy - oświadczył białoruski przywódca. - Chiny są na poważnie i na długo. Z Chinami będziemy współpracować zawsze tak długo, jak będzie istniał nasz kraj jako samodzielne i niezależne państwo. Jestem pewien, że zawsze będziemy niezależni i suwerenni".
Jednocześnie szef państwa zadeklarował konieczność przeformatowania kierunku inwestycyjnego we współpracy z Chinami. "Chińskie inwestycje zagraniczne biją rekordy, zwłaszcza w krajach "Jednego pasa i jednej drogi". Nasz rząd również informuje o wzroście (w ciągu 9 miesięcy ubiegłego roku w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku ponad dwuipółkrotnie, do 443 mln USD). Jednak w dyrektywie (dotyczącej rozwoju stosunków z Chinami – not. BELTA) założono znacznie bardziej ambitne wskaźniki (nie mniej niż pół miliarda USD rocznie i nie mniej niż 150 mln USD bezpośrednich inwestycji w każdy obwód i miasto Mińsk) – powiedział Prezydent. – Kiedy patrzy się na dane dotyczące bezpośrednich inwestycji chińskich w poszczególnych obwodach (Witebsk – 1 mln USD, Grodno – 100 tys. USD w ciągu pięciu lat), od razu widać, kto jak pracuje. Ale nie w odniesieniu do Chin – w zasadzie".

ENERGIA ATOMOWA
