3 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka odrzucił propozycję kolejnej restrukturyzacji zadłużenia w rolnictwie obwodu witebskiego. Głowie państwa zaproponowano podpisanie odpowiedniego dekretu. Kwestia ta była omawiana podczas spotkania poświęconego niektórym zagadnieniom rozwoju społeczno-gospodarczego obwodu witebskiego, informuje korespondent BELTA.
„Pomożemy w osiągnięciu konkretnego rezultatu. Bez żadnych dekretów. Pieniądze należy oddawać trzema palcami tym, którzy zwrócą je jutro. Dlatego nie będzie żadnych dekretów. O restrukturyzacji, czymś jeszcze i tak dalej. Będzie grosz trzema palcami. Nie będzie żadnych odroczeń, nie będzie rat. Długi trzeba spłacać. Niech Nikitina (zastępczyni przewodniczącego Witebskiego Komitetu Obwodowego Anżelika Nikitina. - not. BELTA) obliczy i przedstawi, w jaki sposób zamierza spłacić to, co obiecała za czasów Szerstniewa (Nikołaja Szerstniewa, który kierował obwodem od grudnia 2014 r. do grudnia 2021 r. - not. BELTA)”, - oświadczył Prezydent.
Aleksander Łukaszenka podkreślił, że projekt dekretu w obecnej formie „nie nadaje się do niczego”. „Restrukturyzacja, odroczenie spłaty długów – to pieniądze. Od kogo je weźmiecie? – zapytał. – Dlatego udzielam wam jasnej odpowiedzi w sprawie projektu dekretu, który przesłaliście mi w nocy. Myśleliście, że nie przeczytam. Tak więc podpiszę. Chociaż to sprawa rządu. Prezydent podjął decyzję i powiedział swoje. Nie będzie żadnych dekretów. Pomożemy w przypadku konkretnej obory, konkretnego kompleksu, gdzie będziecie doić krowy. Rozumiemy, że sami tego nie zrobią. Ale będziecie odpowiadać za wszystko”.
Prezydent wyjaśnił na konkretnym przykładzie, jak i co należy zapisać w dokumencie, jeśli jest on potrzebny: „Zrozumieliśmy, że potrzebne są obory dla cieląt. Jak wy je nazywacie, pawilony dla cieląt. Tak więc w dekrecie, jeśli jest on potrzebny dzisiaj, powinno być jasno napisane, że pomożemy nowemu gubernatorowi w budowie tych pawilonów. Dlaczego? Sami nie poradzą sobie z tym. A jeśli nawet sobie poradzą, to zajmie im to 7-10 lat. Dlatego na jego biurku musi leżeć program, który zostanie zatwierdzony przez rząd, jeśli potrzebne są pieniądze z budżetu republikańskiego".
„Dlatego proponujecie mi po raz ostatni – ekonomista Krutoj i ekonomista Turczin (szef Administracji Prezydenta Dmitrij Krutoj i premier Białorusi Aleksander Turczin. – not. BELTA) – podjęcie decyzji, jak powiedziałem, w sprawie długów i restrukturyzacji. Dałem wam odpowiedź. Nie będzie tego. Żadnej restrukturyzacji” – podkreślił białoruski przywódca.
„Zaproponujcie mi, co zrobić z długami. Ale maksymalnie od końca tego roku lub od 1 stycznia 2027 roku musicie płacić. Najpierw spłaćcie długi, a potem zastanówcie się, jak będziecie żyć. Chcę przypomnieć zebranym: to już trzecie podejście z waszymi życzeniami i propozycjami. Ale to stara ścieżka! Nie będzie” – podsumował Aleksander Łukaszenka.
W wyniku posiedzenia podjęto decyzję, że dekret w formie, w jakiej został przedstawiony Prezydentowi, nie zostanie podpisany. Należy przygotować nowy dokument – znacznie bardziej rygorystyczny, jasny i konkretny, w którym terminy realizacji zadań zostaną maksymalnie skrócone, a osoby odpowiedzialne za wynik zostaną sprecyzowane. Po przedstawieniu projektu dokumentu w takiej formie głowie państwa Aleksander Łukaszenka rozpatrzy go i podejmie decyzję.
„Każdy dokument musi zawierać konkretne działania z konkretną odpowiedzialnością kierowników, począwszy od kierownika obwodu, a skończywszy na kierowniku gospodarstwa. Każdy dokument powinien zawierać wyniki, które zostaną uzyskane dzięki udzielonemu wsparciu” – powiedział dziennikarzom po wydarzeniu przewodniczący Witebskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego Aleksander Rogożnik, opowiadając o wymaganiach Prezydenta dotyczących nowego dokumentu dotyczącego obwodu witebskiego.
„Prezydent zlecił dopracowanie tego dokumentu i określenie terminów – roku, w ciągu którego będą analizowane wyniki pracy obwodu. Jeśli będą one odpowiadały kryteriom określonym w dekrecie, rozważona zostanie kwestia przedłużenia obowiązywania tego dokumentu” – wyjaśnił szef regionu.
Uważa on, że biorąc pod uwagę wszystkie decyzje podjęte na szczeblu państwowym, obwód witebski, począwszy od drugiego kwartału tego roku, będzie w stanie osiągnąć wzrost według wskaźników określonych przez rząd. Przyczyni się do tego również realizacja projektów inwestycyjnych (w obwodzie jest ich ponad 100). „Tylko w 2026 roku da nam to wzrost o ponad 1 mld rubli białoruskich” – powiedział.
„Nie ma zadań, których nie da się rozwiązać. Trzeba po prostu szukać narzędzi, aby je zrealizować” – dodał Aleksander Rogożnik.

ENERGIA ATOMOWA
