Projekty
Government Bodies
Flag Piątek, 22 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
21 Maja 2026, 19:58

Zasiąść za kierownicą BELAZa i zobaczyć, jak powstaje zefir z Bobrujska. Minister kultury o trendach w białoruskim turystyce

21 maja, Mińsk /Kor. BELTA/. Minister kultury Marat Markow podczas jednolitego dnia informacyjnego spotkał się z kolektywem pracowniczym Białoruskiego Państwowego Gimnazjum-Kolegium Choreograficznego, przekazuje korespondent BELTA.

Tematem dnia informacyjnego były trendy i kierunki rozwoju turystyki. Marat Markow zaznaczył, że Białoruś jest krajem wyjątkowym, który może zainteresować wielu turystów z całego świata. „Obecnie Białoruś, niestety, tylko 2% PKB generuje dzięki turystyce. To mało. Ponieważ średnio na świecie 10% PKB – taki odsetek we wszystkich krajach pochodzi z branży turystycznej. Średnio na świecie około 10% ludzi pracuje w tej branży. W związku z tym mamy jeszcze do czego dążyć. Obecnie mamy 2%, do końca 2030 roku musimy zwiększyć ten udział przynajmniej do 4,5%, a do 2040 roku – do 5% PKB – zauważył Marat Markow. – Białoruś jest krajem wyjątkowym, który może zainteresować wiele innych państw. Nie tylko mamy ruch bezwizowy praktycznie z 80 krajami świata, ale mamy też naprawdę niezłe i wyjątkowe atrakcje, które warto zobaczyć. Zajmujemy dość dobrą pozycję w WNP, ustępując pod względem atrakcyjności turystycznej jedynie Rosji i Azerbejdżanowi. A popyt na turystykę wewnętrzną jest dwa-trzy razy wyższy od średniej w krajach Wspólnoty”.

Minister kultury zapytał słuchaczy, jakie atrakcje turystyczne znają – w odpowiedzi wymieniono Puszczę Białowieską, zamki w Mirze i Neswieżu, jeziora, bagna Olmańskie. „To naprawdę wyjątkowy pomnik przyrody, który w wielu krajach postrzegany jest jako największa atrakcja Białorusi. I tak, mamy miejsca, których nie ma w wielu krajach. Ogólnie rzecz biorąc, ludzie, którzy przyjeżdżają na Białoruś, są zaskoczeni tym, że około 40–45% naszego terytorium to lasy. My traktujemy to jako coś oczywistego. W rzeczywistości dla wielu jest to wyjątkowe” – dodał.

Mówiąc o turystyce kulturowej, Marat Markow podkreślił, że na Białorusi znajduje się ponad 5,5 tys. obiektów należących do dziedzictwa historyczno-kulturowego. I to właśnie zawsze interesuje turystów. „W ciągu ostatniego pięciolecia nasz eksport usług wzrósł praktycznie dwukrotnie. Pięciokrotnie wzrósł napływ turystów zagranicznych. Aktywnie rozwija się turystyka krajowa – średnio około 2 mln osób korzysta z jej usług. Podróżują po kraju, zarówno w ramach zorganizowanych, jak i niezorganizowanych grup. Myślę, że każdy z was w ten czy inny sposób miał z tym do czynienia” – powiedział minister kultury.

„Istnieje kilka głównych trendów dotyczących Białorusi. Na przykład turystyka leczniczo-rekreacyjna, z którą wiąże się również turystyka medyczna. W ciągu ostatnich pięciu lat średnio około 170 tys. osób przyjeżdżało ze 160 krajów, aby poddać się tu leczeniu – od przeszczepów narządów po leczenie stomatologiczne, co spotyka się ze szczególnie dużym zainteresowaniem, ponieważ u nas jest to około dziesięć razy tańsze. I jasne jest, że przy tym jakość jest dość wysoka – zauważył Marat Markow. – Popularnością cieszy się też turystyka przemysłowa – około 140 przedsiębiorstw organizuje u siebie wycieczki. Najpopularniejszy jest BELAZ, bo jest co oglądać. Ludzie lubią robić sobie zdjęcia na tle koła, które jest trzy razy wyższe od nich. Albo przejechać się BELAZem. Taka usługa też jest dostępna, więc jeśli ktoś nie wie, może spokojnie przyjechać, usiąść i spróbować tego, o ile ma prawo jazdy. Co więcej, przejażdżka odbywa się nie zwykłym BELAZ-em, a elektrycznym. Bardzo lubią tego rodzaju praktykę z wycieczkami nasze kombinaty spożywcze i fabryki cukiernicze. Przynajmniej fabryka zefiru w Bobrujsku. Bardzo ciekawie jest zobaczyć, jak powstaje zefir”.

Marat Markow zwrócił również uwagę na atrakcyjność turystyki religijnej w kraju. „Na Białorusi istnieje spora liczba unikalnych budynków, obiektów sakralnych, które przetrwały i przyciągają uwagę turystów. Wśród nich są cerkiew Przemienienia Pańskiego, katedra św. Zofii w Połocku, cerkiew Kołożska w Grodnie, klasztor żeński św. Nikołaja w Mohylewie. Uważam, że każdy powinien przynajmniej raz odwiedzić cerkiew Kołożską – podkreślił minister kultury. – Ludzie chętnie korzystają z agroturystyki – po prostu przyjeżdżają na agroturystyczną posiadłość i odpoczywają. Co ciekawe, jest to bardzo popularne, i 95% odwiedzających tego typu miejsca to Rosjanie. Lubią odpoczywać na Białorusi, bo jest tu cicho, spokojnie i smacznie".

TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi