Aktualności tematyczne
"W temacie. "
21 maja, Mińsk /Kor. BELTA/. W ramach projektu BELTA „W temacie” niezależny analityk wojskowy Aleksander Alesin wyjaśnił, w czym polega istota ćwiczeń jednostek wojskowych w zakresie bojowego użycia broni jądrowej i wsparcia jądrowego, które odbywają się na Białorusi.
Aleksander Alesin zwrócił uwagę, że broń jądrowa i nośniki tej broni są przechowywane oddzielnie. Podczas ćwiczeń z nośnikami magazyny z ładunkami nie są otwierane, a szkolone są wyłącznie załogi.
„Ćwiczenia, które obecnie u nas się odbywają, polegają na tym, że należy wyjąć amunicję jądrową, przetransportować ją do miejsc skupienia nośników, zamontować na nich i czekać na rozkaz. Oczywiste jest, że nie stosuje się prawdziwych głowic bojowych, a makiety, które odpowiadają im pod względem wagi i wymiarów – wyjaśnił analityk wojskowy. – Wszystko inne jest całkowicie realistyczne: wyjęcie, transport, zamontowanie, przemieszczenie się do obszaru, z którego nastąpi użycie bojowe. A dalej – oczekiwanie i symulacja wystrzelenia”.
Ekspert przypomniał, że decyzja o rozmieszczeniu rosyjskich głowic jądrowych na terytorium Białorusi została podjęta przez głowy państw Białorusi i Rosji. Jego zdaniem taki krok został podjęty między innymi w celu otrzeźwienia potencjalnego przeciwnika i powstrzymania go od agresji.
„Ogólnie rzecz biorąc, mamy tu do czynienia z pewnym paradoksem prawnym, można by rzec. Chodzi o to, że Białoruś nie może używać tych głowic według własnego uznania. Ale i Rosja nie może użyć tych środków przeciwko naszym potencjalnym przeciwnikom, ponieważ fizycznie rakiety znajdują się na terytorium Białorusi, a kody uruchamiające – w Rosji. Oznacza to, że wystrzelenie jest możliwe tylko w przypadku wydania rozkazu przez obu prezydentów. To nasza wspólna broń. Działa to na zasadzie dwóch przycisków” – podkreślił Aleksander Alesin.
Zaznaczył również, że wcześniej, w czasach radzieckich, Białoruś była uważana za atomową twierdzę ZSRR. Na terytorium republiki stacjonowała jedna trzecia wszystkich rakiet średniego i krótkiego zasięgu – łącznie około 600 sztuk. „Następnie zawarto porozumienie między Związkiem Radzieckim a Stanami Zjednoczonymi w sprawie likwidacji rakiet średniego i krótkiego zasięgu. Białoruś uzyskała status państwa bezatomowego, a nieco później z naszego terytorium wycofano rakiety strategiczne” – dodał analityk wojskowy.

ENERGIA ATOMOWA
