Projekty
Government Bodies
Flag środa, 13 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
21 Lutego 2026, 16:42

Z rozmachem, hucznie i smacznie. Jak mieszkańcy powiatu bieriestowickiego świętowali Maslenicę

21 lutego, powiat bieriestowicki /Kor. BELTA/. Podczas obchodów Maslenicy mieszkańcy powiatu bieriestowickiego zanurzyli się w atmosferze zabawy i tradycji ludowych podczas corocznego święta powiatowego, relacjonuje korespondent BELTA.

Maslenica po berestowicku rozpoczęła się uroczystą procesją i wesołym tańcem, które nadały ton zabawom na placu ratuszowym w centrum powiatu.

Dla wszystkich gości święta, a było ich niemało, organizatorzy przygotowali teatralny program interaktywny „Bawcie się, ludzie – Maslenica nadchodzi!”.
Chętnych do walki o nagrody w konkursach maslennych było mnóstwo. Tak więc podczas święta wyłoniono siłacza z Bieriestowicy, najszybszego w jedzeniu naleśników, najlepszych w walce na poduszki, sztafecie naleśnikowej i nie tylko. Mieszkańcy centrum powiatu wesoło i głośno kibicowali swoim. Muzycy i artyści ludowi zaprosili mieszkańców miasta do wspólnego śpiewania ulubionych piosenek.

Podczas święta odbył się również konkurs regionalny „ALAADNY Fest”. Gospodynie z powiatu piekły naleśniki na czas, każda według swojego sprawdzonego przepisu. Gotowanie odbywało się przy użyciu świecy szwedzkiej. Jak powiedziała jedna z uczestniczek konkursu, Anita Protasiewicz ze wsi Massoliany, której drużyna zdążyła upiec 32 naleśniki, w tym procesie ważna jest zgranie. „Jesteśmy doświadczeni, biorę udział w konkursie już trzeci rok, więc nabraliśmy wprawy. Najważniejsza jest praca zespołowa, aby wszyscy sobie pomagali. Potrzebna jest dobra świeca i solidna patelnia. W rezultacie naleśniki wychodzą przepyszne. Przygotowuję je, nawiasem mówiąc, na wrzątku” – powiedziała.
Przez cały czas trwania święta gospodynie z całej okolicy przygotowywały naleśniki i częstowały nimi gości. Jak opowiedziała Weronika Sitko, której zadaniem w pracy jest smaczne i sycące wyżywienie mechaników spółdzielni rolniczej „Parchimowcy”, dzisiaj z przyjemnością przygotowuje naleśniki według babcinego przepisu dla mieszkańców Bieriestowicy. „Przepis sprawdzony przez lata: kilogram mąki, litr mleka, 200 gramów kaszy manny, cukier, sól i 100 gramów drożdży. Takie wspaniałe naleśniki wychodzą. Ogólnie na święto upiekliśmy ich 700 sztuk – opowiedziała. – Naleśniki lubimy piec również w domu. Kiedy przyjeżdżają dzieci, zawsze je piekę, a także sami się nimi częstujemy. Nadzienia są różne, ale najbardziej lubimy grzyby, cebulę, marchewkę i jajko na twardo. Wszystko zawijamy w cienkie naleśniki. Zawsze są smaczne. Dla wnuków piekę naleśniki z kakao i słodkimi nadzieniami”.

Nadieżda Dowgun i Julia Sidorowicz po raz pierwszy uczestniczą w Maslenicy w Bieriestowicy. Dziewczyny dzielą się wrażeniami, że atmosfera podczas święta jest ciepła, serdeczna i wesoła. „Konkursy, zabawy, poczęstunek – wszystko, czego dusza zapragnie. To wspaniałe święto, które podsumowuje tydzień Maslenicy. W te dni z przyjemnością jedliśmy naleśniki, które można jeść na różne sposoby – ze śmietaną, z dżemem, a jeśli ktoś ma ochotę, to nawet z kawiorem” – opowiadają dziewczyny.
Nawiasem mówiąc, podczas święta próbowano wyłonić zwycięzcę ulubionego przez mieszkańców Bieriestowicy konkursu „Masleniczny słup”. Organizatorzy nie skąpili nagród, każdy uczestnik otrzymał prezent.

Kulminacyjnym punktem święta, symbolizującego koniec zimy i nadejście wiosny, zgodnie z tradycją było spalenie lalki słomianej.
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi