Projekty
Government Bodies
Flag środa, 20 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
27 Stycznia 2026, 19:36

„To w rzeczywistości znak, że ONZ może „odpocząć”. Ekspert o inicjatywie utworzenia Rady Pokoju 

27 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. Utworzenie przez Donalda Trumpa Rady Pokoju jest w rzeczywistości sygnałem, że ONZ może „odpocząć”. Taką opinię w programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA wyraził wojskowy komentator gazety „Komsomolskaja Prawda”, emerytowany pułkownik Wiktor Baraniec.

Jak zauważył ekspert, utworzenie Rady Pokoju ma kilka fundamentalnych przyczyn. „Po pierwsze, jest to w rzeczywistości sygnał Trumpa, że ONZ może „odpocząć”, że nie ma już nic do decydowania i nie może zarządzać tak ogromną liczbą krajów, mimo że znajduje się na terytorium Stanów Zjednoczonych. Jak powiedział jeden z moich rodaków, uwierzyłby w ONZ, gdyby jej siedziba znajdowała się w Woroneżu lub Mińsku – tam rozmowy wyglądałyby inaczej” – podkreślił. 

Wiktor Baraniec podkreślił również, że amerykański przywódca ma wielkie, trudne i ambitne plany, i Donald Trump doskonale rozumie układ sił na arenie międzynarodowej. „Trump, wykorzystując popularność, znajduje się na fali sukcesów politycznych, dyplomatycznych i wojskowych. Trzeba uznać jego mocne strony. Podąża szerokimi krokami w kierunku celów, do których chce się zbliżyć. Tak samo jest z Radą Pokoju” – powiedział. 

Jednocześnie obserwator wojskowy nie wyklucza, że nowa Rada zjednoczy kraje i ludzi o różnych przekonaniach, stanowiskach i interesach, w tym finansowych. „Załóżmy, że zbierze się 64 krajów, i 40 z nich będzie gotowych pomóc Ukrainie w walce z Rosją. Co wtedy powie Trump? Graliśmy już w te przebiegłe gry i doskonale rozumiemy, jak rozkładają się te sfałszowane karty” – podsumował Wiktor Baraniec.

TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi