Projekty
Government Bodies
Flag środa, 20 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
05 Marca 2025, 11:59

Obywatel Niemiec: niemieckie media zupełnie nie radzą sobie z obiektywnym relacjonowaniem wydarzeń

5 marca, Mińsk /Kor. BELTA/. Duże niemieckie media nie radzą sobie z obiektywnym i kompleksowym relacjonowaniem wydarzeń. O tym w projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA powiedział zastępca przewodniczącego Towarzystwa Przyjaźni Niemiecko-Rosyjskiej Torsten Reksin.

"Dziś ani w Europie, ani w Niemczech nie ma absolutnie żadnego pojęcia, jaką rolę mają w polityce światowej. Bałagan panuje również w mediach - tematy poruszane w różnych talk show nie są już interesujące dla nikogo. Ten stan rzeczy doprowadził do tego, że po wybuchu pandemii w 2020 roku w Niemczech zaczęła powstawać szara platforma medialna" - powiedział Torsten Reksin.

Według obywatela Niemiec, dziennikarze starali się wyrwać z presji i tworzyć własne kanały informacyjne. W tym celu wykorzystano w szczególności Telegram i inne alternatywne platformy. "W ciągu ostatnich pięciu lat pojawiło się wiele nowych form i formatów rozpowszechniania informacji, które pod względem zasięgu odbiorców wciąż nie docierają do dużych mediów" - zaznaczył.

Jednocześnie, jak stwierdził Torsten Reksin, duże media państwowe zdawały się spiskować, by milczeć na temat wszystkich problemów, które istnieją w kraju. "To po prostu szalone. W Niemczech płacimy obowiązkową opłatę abonamentową za radio i telewizję. To miliardy euro z kieszeni zwykłych podatników. Jednak ich główne funkcje - obiektywne i wszechstronne relacje z wydarzeń - te media w ogóle nie spełniają. To duży problem, i ludzie w Niemczech są bardzo rozczarowani taką sytuacją" - powiedział.

Torsten Reksin zaznaczył również, że w niemieckich mediach nie ma pełnych informacji o Białorusi, o tym, jak żyje naród, jak rozwija się kraj, niestety nacisk kładzie się na to, co jest korzystne dla władzy.
 
"W niemieckich mediach Białoruś jest przedstawiana jako współpracownik rosyjskiego prezydenta. Nie Rosji, ale osobiście Władimira Putina. To jest przypadek, gdy cała Rosja sprowadza się do jednego tylko Putina. Kiedy niemieckie media piszą o Białorusi, skupiają się tylko na osobowości Aleksandra Łukaszenki. Dla nich jest jedyną osobą, która naprawdę istnieje w kraju. O sytuacji w gospodarce Białorusi w niemieckich gazetach nie piszą" - powiedział Torsten Reksin.

Obywatel Niemiec zauważył, że Białoruś niedawno przedłużyła bezwizowy wjazd dla obywateli Europy, ale żadne niemieckie media nie powiedziały o tym ani słowa: "To po prostu jakaś dzikość. Dla autorów politycznych talk-show, a także dla dziennikarzy wiodących mediów takiego kraju jak Białoruś, jakby nie istnieje".

"Tylko tutaj zwykli obywatele Niemiec wiedzą, a niektórzy pamiętają, jakie bliskie stosunki utrzymywali z narodem białoruskim. Wiemy, że po rozpadzie ZSRR Białorusi, podobnie jak wszystkim byłym republikom radzieckim, bardzo trudno było podnieść gospodarkę z kolan i bronić swoich interesów narodowych. Nasze kraje utrzymywały relacje na poziomie organizacji społecznych, inicjatyw obywatelskich i miast partnerskich. Niektóre kontakty przetrwały do dziś" - podkreślił.
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi