Projekty
Government Bodies
Flag Poniedziałek, 2 Lutego 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
15 Lipca 2025, 13:27

Ekspert skomentował propozycję Ukrainy sprzedaży broni Ameryce  

15 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. Amerykanów nie obchodzi, jak pieniądze trafią na ich konta. Tak komentator wojskowo-polityczny Michaił Onufrienko skomentował stanowisko USA w sprawie handlu bronią w projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA.

"Ukraina zaproponowała Ameryce zakup od nich broni. To jest śmiechu warte, jak to się nazywa. To z jednej strony, a z drugiej - doskonale zdajemy sobie sprawę, że nie jest to teoretycznie, a nawet praktycznie możliwe. Ale oczywiście ze środków krajów europejskich" - powiedział ekspert. 

Podkreślił, że "Amerykanów z reguły nie obchodzi, jak pieniądze trafią na ich konta: bezpośrednio lub przez Ukrainę. Tak mi się wydaje. Najważniejsze jest to, aby ich KWP był zabezpieczony zamówieniami, i najprawdopodobniej wszystko do tego zmierza".

"Nie mamy dyplomu psychiatrów, aby odpowiednio ocenić schizofreniczną logikę tej strony, a tym bardziej oświadczenia. A publicznych oświadczeń jest mnóstwo. Ale to jest poza zrozumieniem zdrowej osoby. I tutaj trzeba zrozumieć, że wiele z tych wypowiedzi i ich schizofreniczność są z góry przesądzone przez sam charakter i specyfikę działań bojowych" - skomentował Michaił Onufrienko wypowiedzi amerykańskich polityków.

"Oznacza to, że z jednej strony zleceniodawcy tego krwawego cyrku żyją na Zachodzie i nic nie ryzykują. Ich zadanie jest ogólnie zrozumiałe i nie ukrywane: stworzenie problemów dla Rosji, zapewnienie niemożliwości nawiązania normalnych relacji między Rosją a Europą Zachodnią i kontynuacja tego tak długo, jak to możliwe, jednocześnie zarabiając na tym" - podkreślił komentator wojskowo-polityczny.

"Nikt nie odwołał zasady "komu wojna, a komu matka rodzona". To znaczy, że USA zmuszają swoich europejskich sojuszników, i nie tylko europejskich, tych samych Australijczyków, którym Trump dał pozwolenie na dostawę czołgów Abrams. Oznacza to, że USA nie dostarczają broni, ale Australia da swoje stare Abrams. W związku z tym kupią sobie nowe. Podobnie jak Europejczycy, którzy dają wszystko z rzędu. I oczywiście będą kupować amerykańską broń. Podobnie jak Izraelczycy zużyli ponad połowę posiadanych rakiet o wartości około 2,5 mld USD, a ich obrona powietrzna ma roczny budżet 3-4 mld USD. Oczywiście będą też kupować dodatkowo amerykańską broń" - podsumował ekspert. 
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi