25 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Pamięć o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej żyje w sercach ludzi, chociaż minęło ponad 80 lat, odkąd świat zwyciężył nad faszyzmem. Znaczenie tego zauważył korespondentowi BELTA Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Republiki Tadżykistanu w Republice Białorusi Bakhtovar Safarzoda na konferencji prasowej w Domu Prasy "Wielka Wojna Ojczyźniana: bez terminu przedawnienia, bez prawa do zapomnienia", przypadającej na wydanie książki "Razem! Wielkie Zwycięstwo".

"Czujemy dumę z naszej Ojczyzny, którą nasi ojcowie i dziadkowie uwolnili od faszystowskich najeźdźców, płacąc za to życiem. Szanujemy pamięć wszystkich pokoleń, które odniosły Wielkie Zwycięstwo. A wraz z tym musimy stale pamiętać, że pokój i spokój potrzebują naszej ochrony" - powiedział dyplomata.
Zwrócił uwagę na znaczenie, że w latach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej narody Związku Radzieckiego zjednoczyły się przeciwko wspólnemu wrogowi.
"Pomimo odległości terytorialnej od linii frontu Tadżykistan w ogromnym stopniu przyczynił się do zZwycięstwa. Z 1,5 mln mieszkańców około 300 tys. osób wyjechało na front, a 100 tys. z nich nie wróciło do domu. Wśród nich byli nie tylko mężczyźni, ale także 15 tys. kobiet - piloci, snajperzy, strzelcy maszynowi, lekarze i łącznicy. Walczyły na równi z mężczyznami, okazując niezrównany heroizm i odwagę" - podkreślił ambasador.

Powiedział też: "Tadżykistan stał się potężnym wsparciem dla frontu. W republice cały przemysł został całkowicie przebudowany na potrzeby wojskowe. Tadżycy przyjmowali ewakuowanych z zajętych przez wrogów terytoriów, dzielili się wszystkim z tymi, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich rodzinnych miejsc. Na front wysyłano paczki z produktami, ubraniami i cennymi rzeczami. Wyczyny pracownicze robotników, kołchoźników i inteligencji Tadżykistanu zostały wysoko ocenione przez rząd".

"Czujemy dumę z naszej Ojczyzny, którą nasi ojcowie i dziadkowie uwolnili od faszystowskich najeźdźców, płacąc za to życiem. Szanujemy pamięć wszystkich pokoleń, które odniosły Wielkie Zwycięstwo. A wraz z tym musimy stale pamiętać, że pokój i spokój potrzebują naszej ochrony" - powiedział dyplomata.
Zwrócił uwagę na znaczenie, że w latach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej narody Związku Radzieckiego zjednoczyły się przeciwko wspólnemu wrogowi.
"Pomimo odległości terytorialnej od linii frontu Tadżykistan w ogromnym stopniu przyczynił się do zZwycięstwa. Z 1,5 mln mieszkańców około 300 tys. osób wyjechało na front, a 100 tys. z nich nie wróciło do domu. Wśród nich byli nie tylko mężczyźni, ale także 15 tys. kobiet - piloci, snajperzy, strzelcy maszynowi, lekarze i łącznicy. Walczyły na równi z mężczyznami, okazując niezrównany heroizm i odwagę" - podkreślił ambasador.


ENERGIA ATOMOWA
