Projekty
Government Bodies
Flag środa, 20 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
31 Lipca 2025, 14:26

Łukaszenka wyjaśnił istotę białoruskiej wielobiegunowości i opowiedział o stosunkach z Rosją

31 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka wyjaśnił istotę białoruskiej wielobiegunowości i opowiedział o stosunkach z Rosją. Odpowiednie oświadczenia zostały złożone przez głowę państwa na spotkaniu z szefami misji dyplomatycznych Białorusi, informuje BELTA.

Szef państwa zauważył, że ostatnio dużo mówi się o polityce wielobiegunowości. Niektórzy obawiają się jej, aby nie zepsuć stosunków z głównymi partnerami Białorusi - Rosją i Chinami. "Nic podobnego. Powinniście, przynajmniej dopóki jestem Prezydentem, pamiętać o aksjomacie: nie ma dla nas bliżej niż Rosja i naród rosyjski i być nie może" - podkreślił białoruski lider.

Przypisuje on taką pozycję nie tylko postawom z czasów radzieckich, ale także gospodarce i obecnemu wysokiemu poziomowi współpracy między państwami. "Gospodarczo, jak widzicie, jesteśmy zjednoczeni jak nigdy dotąd. Ostatnie lata przekonały nas o tym jak nigdy dotąd - powiedział Aleksander Łukaszenka. - Najtańsze nośniki energii, jeśli mówimy o gospodarce, znajdują się w Federacji Rosyjskiej. Naszą główną przestrzenią, gdzie możemy sprzedawać nasze produkty nawet w trudnych warunkach, jest Federacja Rosyjska. Walczyliśmy i wygrywaliśmy razem z Federacją Rosyjską. I problemów też było wiele, co tu ukrywać...".

"Nie mówię o współpracy wojskowej i politycznej z Federacją Rosyjską. Zwłaszcza na polu wojskowym. Gdybyśmy nie utrzymali naszej pozycji w 2020 roku, wiemy, co by się stało. Gdyby Rosja nie pomogła nam w tym trudnym czasie, zaczynając od broni konwencjonalnej i nuklearnej, bardzo trudno sobie wyobrazić, co stałoby się dzisiaj. Prawdopodobnie stalibyśmy twarzą w twarz na zachodzie z blokiem NATO" - powiedział Aleksander Łukaszenka.

"Dlatego Rosja jest dla nas gwarantem naszego bezpieczeństwa" - podkreślił białoruski przywódca.

Aleksander Łukaszenka zaznaczył, że nie ma nic wspólnego z oskarżeniami o rzekomą utratę suwerenności kraju. Prezydent wspomniał o niedawnym wywiadzie z zagranicznym dziennikarzem, który powiedział, że na granicy z Białorusią napisano: "Wjeżdżasz do Białorusi okupowanej przez Kreml".

"Nie ma i nie może być czegoś takiego. Jesteśmy suwerennym, niezależnym państwem. I przez ostatnie dziesięciolecia, tak długo, jak z wami współpracujemy, udowodniliśmy całemu światu, że jesteśmy suwerenni i niezależni" - podkreślił Prezydent.

"A jeśli tak to ująć, to powstaje pytanie: czy poplecznicy (Zachodu - przyp. BELTA) w Ukrainie są suwerenni i niezależni?". - zapytał retorycznie. Podsumowując swoją wypowiedź, szef państwa wezwał ambasadorów, jeśli mają coś "szalonego" w głowach, aby to wyrzucili. "Czas mija. Nawet nie zauważycie, jak się zestarzejecie i zadacie sobie pytanie: a przeciwko komu i o co walczyliście? Więc musimy zadbać o to, byśmy byli suwerenni i niezależni, nawet jeśli będzie nas to dużo kosztowało".
"Nasza polityka pochodzi od ziemi. Wszystko jest ziemskie. Nieważne, kto i co mówi. Zarówno w Rosji, jak i gdzie indziej mówię: sąsiedzi są sąsiadami, nie są wybierani, są od Boga. A jeśli jest to sąsiad, trzeba budować z nim stosunki - powiedział szef państwa. - Chyba nie jest to czas, abym przerywał politykę, którą budowaliśmy razem z wami przez te 30 lat".
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi