17 marca, Mińsk / Kor. BELTA/. Na terytorium Białorusi w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej faszyści zniszczyli 12 868 wiosek i wiosek. O tym poinformował szef grupy śledczej Prokuratury Generalnej Białorusi w sprawie karnej o ludobójstwie narodu białoruskiego Waleryj Tolkaczow na antenie kanału telewizyjnego STV, informuje BELTA.
"Przed wszczęciem sprawy karnej o ludobójstwie narodu białoruskiego ustalono, że na terytorium BSSR zniszczono całkowicie lub częściowo 9200 miejscowości, z których 186 wiosek powtórzyło tragiczny los Chatyni" - powiedział Waleryj Tolkaczow. - W ciągu tych lat na pewno ustalono, że zniszczono co najmniej 12 868 wsi i wsi - czyli o 3600 więcej niż wcześniej sądzono. Z nich 290 miejscowości zostało całkowicie zniszczonych wraz z ludnością i nie zostało odbudowanych po Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej.
Obecnie w pracy Prokuratury Generalnej jest jeszcze ponad 100 takich miejscowości.
Prokuratura Generalna bada sprawę ludobójstwa narodu białoruskiego od prawie pięciu lat. „Zajmujemy się nie tylko ściganiem karnym, ustalaniem nazistowskich kolaborantów i nazistów, którzy uniknęli odpowiedzialności karnej. Obiektywnie sprawdzamy wszystkie argumenty i zgłoszenia naszych obywateli, a także z szeregu innych państw” – wyjaśnił Walerij Tolkaczow. Dzięki tej pracy zidentyfikowano setki wcześniej nieznanych miejsc zagłady i pochówku ludności cywilnej oraz jeńców wojennych.
Według Walerija Tolkaczewa mówienie o zakończeniu śledztwa jest przedwczesne. Każdy fakt wymaga dokładnej weryfikacji. Analizowane są informacje w archiwach, w tym w ramach współpracy międzynarodowej.
"Przed wszczęciem sprawy karnej o ludobójstwie narodu białoruskiego ustalono, że na terytorium BSSR zniszczono całkowicie lub częściowo 9200 miejscowości, z których 186 wiosek powtórzyło tragiczny los Chatyni" - powiedział Waleryj Tolkaczow. - W ciągu tych lat na pewno ustalono, że zniszczono co najmniej 12 868 wsi i wsi - czyli o 3600 więcej niż wcześniej sądzono. Z nich 290 miejscowości zostało całkowicie zniszczonych wraz z ludnością i nie zostało odbudowanych po Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej.
Obecnie w pracy Prokuratury Generalnej jest jeszcze ponad 100 takich miejscowości.
Prokuratura Generalna bada sprawę ludobójstwa narodu białoruskiego od prawie pięciu lat. „Zajmujemy się nie tylko ściganiem karnym, ustalaniem nazistowskich kolaborantów i nazistów, którzy uniknęli odpowiedzialności karnej. Obiektywnie sprawdzamy wszystkie argumenty i zgłoszenia naszych obywateli, a także z szeregu innych państw” – wyjaśnił Walerij Tolkaczow. Dzięki tej pracy zidentyfikowano setki wcześniej nieznanych miejsc zagłady i pochówku ludności cywilnej oraz jeńców wojennych.
Według Walerija Tolkaczewa mówienie o zakończeniu śledztwa jest przedwczesne. Każdy fakt wymaga dokładnej weryfikacji. Analizowane są informacje w archiwach, w tym w ramach współpracy międzynarodowej.

ENERGIA ATOMOWA
