Projekty
Government Bodies
Flag środa, 20 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
20 Lutego 2026, 14:06

Konferencja jałtańska: jak historyczne spotkanie Stalina, Roosevelta i Churchilla zmieniło świat?

Konferencja jałtańska była drugim osobistym spotkaniem przywódców krajów koalicji antyhitlerowskiej. Szefowie Związku Radzieckiego, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii Józef Stalin, Franklin Roosevelt i Winston Churchill zebrali się w pałacu liwadyjskim, aby zdecydować, jaki będzie powojenny układ świata. Znaczenie konferencji jałtańskiej nawet kilkadziesiąt lat później trudno przecenić, chociaż wielu polityków i ekspertów coraz częściej mówi, że świat potrzebuje "nowej Jałty".

Dlaczego Stalin, Roosevelt i Churchill spotkali się w Jałcie? Co poprzedziło tę konferencję? Jak zapewniono bezpieczeństwo przywódcom trzech państw? Jaki był główny wynik konferencji jałtańskiej? Na te i wiele innych pytań w projekcie "W temacie. Historia" odpowiedział starszy wykładowca na Katedrze Hhistorii Białorusi Nowego i Najnowszego Czasu Wydziału Historii BUP Andriej Kimbar.

Co poprzedziło konferencję jałtańską

Pierwsze osobiste spotkanie przywódców krajów koalicji antyhitlerowskiej ZSRR, USA i Wielkiej Brytanii odbyło się w Teheranie w 1943 roku. Stolica Iranu stała się miejscem dyskusji na temat prowadzenia wojny i otwarcia drugiego frontu. Warto zauważyć, że Związek Radziecki, Stany Zjednoczone Ameryki i Wielka Brytania w okresie międzywojennym znajdowały się zasadniczo w przeciwnych obozach. Konferencja teherańska pokazała całemu światu, że koalicja antyhitlerowska działa, a przywódcy trzech krajów mogą prowadzić osobiste spotkania i wspólnie rozwiązywać najważniejsze kwestie.

"Porozumienia konferencji teherańskiej przyczyniły się do zmiany pozycji na frontach II wojny światowej. I do momentu, o którym mówimy (mowa o konferencji jałtańskiej - not. BELTA), miała miejsce szybka ofensywa. Armia radziecka posuwała się w poważnym tempie - około 3 km dziennie - powiedział Andriej Kimbar. - Dla przywódców państw staje się jasne, że konieczne jest ponowne spotkanie i podjęcie decyzji, co robić dalej, jak skoordynować swoje działania na ostatnim etapie wojny".

W tym okresie przywódcy Związku Radzieckiego, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych zaczynają dyskutować o możliwości kolejnego spotkania. Pierwsze propozycje nowej konferencji zaczęły brzmieć latem 1944 roku. Kluczowymi kwestiami, które mieli rozwiązać przywódcy krajów koalicji antyhitlerowskiej, były redystrybucja stref wpływów i dalszy los Europy, wyzwolonej od nazistowskich Niemiec.

Dlaczego Stalin, Roosevelt i Churchill spotkali się w Jałcie

Aby zorganizować nowe spotkanie Józefa Stalina, Franklina Roosevelta i Winstona Churchilla, zaproponowano wiele opcji. Chodziło o Ateny, Rzym, Maltę, Aleksandrię. Według historyka, Franklin Roosevelt proponował m.in. spotkanie w Szkocji.

"Dyskusja była gorąca. Stalin miał w rękach atuty - szybkie natarcie Armii Czerwonej i zbliżanie się do Berlina - dlatego nalegał, aby konferencja odbyła się na terytorium Związku Radzieckiego. Były różne opcje, ale w końcu zgodzili się na Jałcie" - powiedział Andriej Kimbar.

Innym powodem, dla którego spotkanie odbyło się na terytorium ZSRR, było pragnienie strony radzieckiej, aby pokazać aliantom skalę strasznych zniszczeń, jakie kraj poniósł w latach wojny. Wiadomo, że amerykański przywódca Franklin Roosevelt był naprawdę zszokowany tym, co zobaczył w drodze do pałacu liwadyjskiego, gdzie miała się odbyć konferencja jałtańska.

Gdzie umieszczono uczestników konferencji jałtańskiej

Przedstawiciele delegacji radzieckiej, amerykańskiej i brytyjskiej osiedlili się w trzech pałacach. Delegacja radziecka na czele z Józefem Stalinem stacjonowała na terenie Pałacu Jusupowów w Koreizie. Tymczasową rezydencją strony brytyjskiej na czele z Winstonem Churchillem stał się Pałac Woroncowa w Ałupce. Przedstawiciele USA, na czele z Franklinem Rooseveltem, zajęli Pałac Liwadyjski, który był miejscem oficjalnych posiedzeń.

"Roosevelt zamieszkał w Pałacu Liwadyjskim m.in. ze względów zdrowotnych, jak twierdzi wielu publicystów - dodał historyk. - Amerykański przywódca był sparaliżowany, więc zamieszkał tam, aby uniknąć przemieszczania się na duże odległości".

Pałac Woroncowa, w którym mieścił się brytyjski przywódca, znajdował się w pewnej odległości od Pałacu Liwadyjskiego. Zrobiono to, aby nie było bliskiej komunikacji między Franklinem Rooseveltem a Winstonem Churchillem. "Dokumenty, które pozwalają nam śledzić przebieg konferencji, pokazują powodzenie takiej decyzji" - powiedział Andriej Kimbar.

Jak zapewniono bezpieczeństwo przywódców krajów w Jałcie

Kierownictwo nazistowskich Niemiec zleciło Abwehrze zorganizowanie zamachu na przywódców koalicji antyhitlerowskiej w Teheranie. Operacja została nazwana "Długim Skokiem", ale nigdy nie została zrealizowana - radzieckiemu wywiadowi udało się odkryć i zapobiec zamachowi. Nie ma udokumentowanych dowodów na to, że Niemcy opracowały podobne plany dotyczące Jałty, chociaż sytuacja była napięta. To nałożyło pewne wymagania na kwestie bezpieczeństwa przywódców trzech krajów, które w Jałcie były zapewnione na najwyższym poziomie.

"Krym został stosunkowo niedawno wyzwolony spod okupacji, i na jego terytorium nadal działały grupy dywersyjne i różne grupy przestępcze. Strona radziecka zintensyfikowała się do walki z nimi, i przeprowadzono szereg operacji na terenie, na którym planowano konferencję - zaznaczył historyk. - W dość krótkim czasie radziecki kontrwywiad całkowicie przejął kontrolę nad terytorium, aby zapobiec możliwym dywersjom".

Na miejsce konferencji zostały ściągnięte siły bezpieczeństwa państwowego. Na ziemi umieszczono działa przeciwlotnicze i karabiny maszynowe, a przestrzeń powietrzną patrolowały myśliwce. 

Cała trasa podróży delegatów na konferencję była chroniona, między innymi przy użyciu pojazdów opancerzonych. Na trasie rozmieszczono kilka punktów kontrolno-przepustowych, a wszystkie podejrzane osoby były zatrzymywane w celu ustalenia ich tożsamości.
Wiadomo, że strona niemiecka domyślała się planów zorganizowania konferencji w Jałcie, dlatego radziecki kontrwywiad prowadził działania mające na celu dezinformację przeciwnika. Na przykład Odessa była intensywnie porządkowana, aby zmylić przeciwnika fałszywymi informacjami o miejscu konferencji.

Czyje stanowisko okazało się bardziej korzystne

Nie można jednoznacznie stwierdzić, że interesy jednej ze stron przeważyły nad interesami innych. Niemniej jednak swoje główne stanowisko obronili przede wszystkim Józef Stalin i Franklin Roosevelt. Propozycje Winstona Churchilla na konferencji w Jałcie również zostały przyjęte, ale z nieco większymi ustępstwami. Jest to całkowicie zrozumiałe, biorąc pod uwagę bliższe relacje między przywódcami ZSRR i USA. Winston Churchill z kolei zajmował wyraźnie antykomunistyczne stanowisko i uważał ten sojusz za środek konieczny w walce z jeszcze większym złem – nazistowskimi Niemcami.

„W publikacjach zauważa się, że Roosevelt, który zajmował pozycję starszego rangą na posiedzeniach, był dość wyważony w swoich działaniach, wypowiedziach i propozycjach. Mówił o dalszym porządku świata, Organizacji Narodów Zjednoczonych – zauważył historyk. – Stalin poruszał kwestie powojennego porządku Europy i Niemiec. Korzystając ze swojego autorytetu i autorytetu Armii Czerwonej, osiągał rozwiązania, które były ważne dla strony radzieckiej”. 

Jakie były kluczowe wyniki konferencji w Jałcie

Według historyka głównym wynikiem konferencji w Jałcie było utworzenie Organizacji Narodów Zjednoczonych, która stała się platformą dialogu między różnymi krajami. Próba utworzenia podobnego stowarzyszenia podjęta została już w okresie międzywojennym, co doprowadziło do powstania Ligi Narodów. Niemniej jednak organizacja ta nie poradziła sobie z zadaniami, które przed nią postawiono.

„Organizacja Narodów Zjednoczonych pozwoliła stworzyć poważną platformę dialogu. Ponadto powstała Rada Bezpieczeństwa ONZ, w skład której wchodziło pięć dużych krajów. W tamtym momencie mechanizm ten wydawał się dość skuteczny – uważa Andriej Kimbar. – Oczywiste jest, że w okresie powojennym ONZ nie zawsze była w stanie zapobiegać konfliktom. Jednak organizacja ta zdołała nawiązać stosunki dyplomatyczne między blokami”.

Kolejną ważną decyzją podjętą w Jałcie było ukształtowanie mapy powojennej Europy, wyzwolonej od nazizmu. Początkowo zakładano, że rządy państw europejskich otrzymają wsparcie od uczestników koalicji antyhitlerowskiej – ZSRR, USA i Wielkiej Brytanii. Jednak dosłownie kilka lat później rozpoczęła się zimna wojna i plan ten nie został zrealizowany. W rezultacie Europa została faktycznie podzielona na blok zachodni i wschodni. 

„W momencie konferencji w Jałcie nie było zadania utworzenia tych bloków. Stalin, Roosevelt i Churchill byli wtedy nadal sojusznikami, a zimna wojna jeszcze nie trwała. Jednak dosłownie rok później Churchill wygłosił przemówienie w Fulton, po czym stosunki między państwami uległy zaostrzeniu” – podkreślił historyk. 

Podczas konferencji w Jałcie omawiano również powojenne ustrój Niemiec. Józef Stalin nalegał na ich demilitaryzację, ale w żadnym wypadku nie chciał podzielić kraju na wiele małych części. W rezultacie postanowiono podzielić Niemcy na strefy okupacyjne między ZSRR, USA, Wielką Brytanię i Francję. 

Dyskutowano również o takim państwie jak Polska. Kwestia ta była szczególnie ważna dla Wielkiej Brytanii, która liczyła na powstrzymanie ambicji Związku Radzieckiego kosztem Polski. Ostatecznie strony doszły do wniosku, że wschodnia granica Polski zostanie przesunięta do tak zwanej linii Kerzonesa, co zakładano już w latach 20. Ustalono włączenie ziem zachodniej Białorusi do składu BSRR, i Białoruś stała się jednolitym państwem. Niemniej jednak kwestia Białegostoku została rozstrzygnięta na korzyść Polski. Ponadto terytorium Polski powiększyło się o ziemie niemieckie. 

Według historyka konferencja w Jałcie była w stanie godnie odpowiedzieć na wyzwania tamtych czasów. Niemniej jednak śmierć Franklina Roosevelta, a także zmiana kursu politycznego Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii doprowadziły do dalszego rozłamu w obozie aliantów.

Czy możliwa jest „nowa Jałta”? Historyk przedstawił swoją prognozę

„Trzeba powiedzieć, że Jałta nie ukształtowała w pełni obrazu świata. Proces ten zakończył się konferencją poczdamską. Obecnie jednak ponownie powracamy do kwestii wielobiegunowego porządku świata. Powstają nowe bieguny, a stare próbują utrzymać swoje pozycje – zauważył Andriej Kimbar. – Ta sama Europa próbuje powrócić do stanu sprzed pierwszej wojny światowej, kiedy Wielka Brytania, Francja i Niemcy były poważnymi biegunami świata”.

Historyk zwrócił również uwagę na Rosję i Chiny, które również pretendują do miana centrów potęgi. Powstanie nowych biegunów prowadzi do prób porozumienia się między sobą przez wielkie mocarstwa. Niemniej jednak spotkanie podobne do konferencji w Jałcie jeszcze nie miało miejsca. Historyk nie wyklucza jednak scenariusza pewnej „nowej Jałty”.

„Być może początkowo będziemy obserwować zbliżenie stosunkowo bliskich bloków politycznych i gospodarczych. Następnie może dojść do spotkania przedstawicieli całych centrów przyciągania. Mam na myśli jednolite globalne centra – powiedział Andriej Kimbara. – Moim zdaniem najważniejszą lekcją konferencji w Jałcie było to, że można się dogadać i znaleźć kompromis. Aby osiągnąć pokój i zakończyć rozlew krwi, przywódcy krajów koalicji podjęli decyzje, które zadowoliły wszystkie strony, i byli w stanie je zrealizować w przyszłości”.

BELTA

TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi