Projekty
Government Bodies
Flag środa, 20 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
25 Lutego 2025, 14:27

„Cukier jest naszą walutą. Białoruś utrzymuje swoją pozycję w pierwszej dziesiątce światowych eksporterów cukru.

25 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Białoruscy rolnicy i przetwórcy przeszli długą drogę, aby uczynić kraj jednym z dziesięciu światowych eksporterów cukru, więc dziś możemy powiedzieć, że cukier jest naszą walutą. Aleksander Jakowczyc, zastępca prezesa koncernu Belgospischeprom, opowiedział w wywiadzie dla kanału telewizyjnego „Pierwszy informacyjny” o sytuacji związanej z przetwarzaniem buraków cukrowych na słodkie kryształy, informuje BELTA.

Zauważono, że do 2007 r. Białoruś importowała i przetwarzała cukier surowy, pokrywając potrzeby rynku krajowego. Dziś sytuacja zmieniła się diametralnie: republika zmieniła się z importera w głównego eksportera cukru, wchodząc do pierwszej dziesiątki światowych liderów w 2020 roku.

Na polecenie rządu kraj utworzył stabilne strefy siewu buraków cukrowych na powierzchni 103,5 tys. hektarów. Białoruski Państwowy Koncern Przemysłu Spożywczego, w skład którego wchodzą cztery cukrownie - Cukrownia Horodei, Cukrownia Żabinka, Cukrownia Skidel i Słucka Rafineria Cukru - co roku wypłaca zaliczki w wysokości od 50% do 60% kosztów produkcji buraków cukrowych.

„W tym roku zebraliśmy rekordowe plony. Mieliśmy za zadanie wyhodować i zebrać 5 mln ton buraków cukrowych, a zebraliśmy około 5,4 mln ton słodkich korzeni. Planujemy wyprodukować 660 tys. ton cukru i nietrudno policzyć, ile zostanie wyeksportowane - zaznaczył przedstawiciel koncernu. - Rynek krajowy konsumuje 360 tys. ton cukru i chciałbym zauważyć, że w ostatnich latach widzimy, że rynek ten systematycznie się rozwija. Ludność rocznie konsumuje około 145 tys. ton cukru”.

Rośnie udział konsumpcji cukru przez przedsiębiorstwa przemysłowe, które wykorzystują go do produkcji nie tylko słodyczy, ale także napojów i innych produktów spożywczych. W ubiegłym roku wzrost wyniósł 3%, a producenci zużyli około 210 000 ton cukru. Wszystkie pozostałe towary, pomniejszone o te kupowane przez ludność i przedsiębiorstwa, stanowią zasoby eksportowe, co dało Aleksandrowi Jakowczycowi powód do nazwania cukru „naszą walutą”.

Jeśli chodzi o obszary zasiewów, przeznaczone pod uprawę buraków cukrowych, według zastępcy prezesa Belgospischeprom, ich wielkość jest obecnie optymalna. Co więcej, niektóre obszary są wynajmowane przez cukrownie od gospodarstw rolnych.

„Oczywiście dokonywane są pewne korekty. W porządku roboczym niektóre obszary są porzucane, gdzieś obsiewane są nowe obszary pod względem żyzności gleby i jej przydatności do uprawy buraków cukrowych. Ogólnie rzecz biorąc, 103-104 tys. hektarów to wystarczający obszar, aby zapewnić sobie niezbędne zasoby do produkcji cukru zarówno na pełne zapotrzebowanie rynku krajowego, jak i na wysyłki za granicę” - podsumował Aleksander Jakowczyc, wiceprezes Koncernu Przemysłu Spożywczego.
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi