Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 16 Grudnia 2025
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
16 Lipca 2025, 15:06

„99% sukcesu zależy od wywiadu”. Baraniec o zniszczeniu zachodnich dostaw wojskowych dla Ukrainy

16 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. Kompleksy Patriot, które Waszyngton planuje przekazać Kijowowi, należy zniszczyć natychmiast po przekroczeniu przez te systemy granicy ukraińskiej. Takie stanowisko wyraził w programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA wojskowy komentator gazety „Komsomolskaja Prawda”, emerytowany pułkownik Wiktor Baraniec.

Mówiąc o planach USA dotyczących wysłania do Europy 17 kompleksów obrony przeciwlotniczej Patriot, które z czasem mogą trafić na Ukrainę, Wiktor Baraniec zwrócił uwagę na wypowiedź ministra obrony Niemiec Borisa Pistoriusa. Szef niemieckiego resortu obrony stwierdził, że jest to kwestia odległej przyszłości. Według wojskowego obserwatora Niemcy planują przeszkolić ukraińskich żołnierzy sił powietrznych i dopiero potem przekazać im systemy Patriot.

„Dla nas najważniejsze jest wykrycie ruchu tych systemów Patriot, niezależnie od tego, skąd będą pochodzić. Jedną rzeczą jest śledzenie ich z Ameryki, a inną z Polski lub Rumunii. Znamy wszystkie korytarze. Zadaniem numer jeden jest śledzenie momentu, w którym przekroczą granicę państwową Ukrainy. Trzeba uderzyć od razu. Jest to bardzo trudne zadanie, a 99% sukcesu zależy od wywiadu. Dysponujemy zarówno wywiadem satelitarnym, jak i lotniczym. W rozpoznaniu uczestniczą również bezzałogowe statki powietrzne. W końcu na terytorium Ukrainy działa rosyjski nielegalny wywiad” – powiedział Wiktor Baraniec.

W ten sposób, zdaniem obserwatora, głównym zadaniem rosyjskiej armii jest przekształcenie tych dostaw w „wiadro bez dna”. Innymi słowy, uczynienie ich bezużytecznymi. Jednak, jego zdaniem, może dojść do sytuacji, w której systemy te będą musiały zostać zniszczone w tak zwanych hubach, na przykład na lotniskach, gdzie są składowane.

„Możliwy jest również taki wariant (biorę skrajny przypadek), kiedy prezydent i naczelny dowódca nakaże przeprowadzenie ataku rakietowego na huby, niezależnie od tego, gdzie się znajdują. Jeśli pięć lub dziesięć instalacji będzie stało na polskim lotnisku w Rzeszowie, być może poleci tam nasz „Kalibr”, „Kinżal” lub może „Oresznik”. Taka jest obecnie nasza sytuacja” – podkreślił Wiktor Baraniec.
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi