Projekty
Government Bodies
Flag Niedziela, 18 Stycznia 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
14 Grudnia 2025, 16:34

Plan obrony, amerykański tor i forpost w Afryce. Wyniki tygodnia Prezydenta

Harmonogram pracy Prezydenta Białorusi jest zawsze bardzo bogaty w wydarzenia. Łukaszenka odbywa spotkania i sesje robocze dotyczące najbardziej aktualnych kwestii rozwoju kraju, regularnie odwiedza regiony, składa wizyty zagraniczne i przyjmuje zagranicznych gości, komunikuje się z dziennikarzami, podpisuje dekrety i ustawy. I nawet jeśli nie ma wydarzeń publicznych, nie oznacza to, że głowa państwa nie pracuje. Jednak nawet podczas odpoczynku, niezależnie od tego, czy jest to trening hokejowy, czy rąbanie drewna, Aleksander Łukaszenka od czasu do czasu znajdzie powód do kolejnego zadania. Jak sam lubi mawiać, we wszystkim trzeba podążać za życiem.

Projekt "Tydzień Prezydenta" jest przeznaczony dla tych, którzy chcą być na bieżąco z głową państwa, aby wiedzieć o najważniejszych wypowiedziach i decyzjach białoruskiego przywódcy.

Po półtoratygodniowej podróży zagranicznej, podczas której odwiedził odległe kraje, w tym Mjanmę, Oman i Algier, dyskusja na ten temat była kontynuowana w Mińsku. Aleksander Łukaszenka spotkał się z przewodniczącym senatu Kenii i ambasadorem Wenezueli.

W pierwszych dniach po powrocie z zagranicznej podróży służbowej Prezydent wysłuchał również szeregu raportów. Nie zostały one bezpośrednio omówione w mediach, ale szczegółami na ten temat podzieliła się z dziennikarzami rzeczniczka głowy państwa Natalia Ejsmont. Wkrótce odbędzie się również posiedzenie Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Narodowego. Dlatego Aleksander Łukaszenka już pracuje nad treścią swojego przyszłego orędzia, aby miało ono charakter programowy i fundamentalny.

Głównym wydarzeniem politycznym tygodnia było posiedzenie Rady Bezpieczeństwa, na którym omawiano reakcję na militaryzację w krajach zachodnich i odpowiedni plan obrony Białorusi na najbliższe pięć lat. Aleksander Łukaszenka wypowiedział się również na szereg aktualnych tematów, w tym na temat problemów w stosunkach białorusko-litewskich, wysiłków Stanów Zjednoczonych i osobiście Prezydenta Donalda Trumpa na rzecz osiągnięcia pokoju na Ukrainie.

Białoruś jest tym niemniej otwarta na swoich sąsiadów. I nadal demonstruje to nie słowami, ale czynami. Aleksander Łukaszenka podjął decyzję o przedłużeniu do 2026 roku ruchu bezwizowego dla obywateli 38 państw europejskich. Warto zauważyć, że tylko w bieżącym roku z tej możliwości skorzystało ponad 210 tysięcy obywateli tych krajów.

Prezydent uznał spotkanie z przewodniczącym Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Aleksandrem Bastrykinem za ważne. Szef resortu odwiedził Białoruś w związku z szeregiem spraw służbowych, ale wizyta u Prezydenta nie była tylko gestem grzecznościowym. Aleksander Łukaszenka podkreślił, że podczas takich spotkań zawsze jest o czym rozmawiać, a sam Aleksander Bastrykin jest prawdziwym przyjacielem całego narodu białoruskiego.

Koniec tygodnia upłynął pod znakiem rozmów białorusko-amerykańskich. Rozpoczęły się one w piątek, 12 grudnia – Aleksander Łukaszenka spotkał się w Pałacu Niepodległości z przedstawicielami zespołu Donalda Trumpa, na czele z specjalnym wysłannikiem USA do Białorusi Johnem Cole'em. Rozmowy były kontynuowane następnego dnia – w sobotę, 13 grudnia. Rozmawiano o normalizacji stosunków dwustronnych, konflikcie na Ukrainie i nie tylko. Najbardziej rezonansową wiadomością jest zniesienie przez Stany Zjednoczone sankcji na białoruski potas.

Aleksandrowi Lukaszence przekazano osobiste przesłanie od prezydenckiej pary Stanów Zjednoczonych – Donalda i Melanii Trump.

Pojawiła się też informacja, że Aleksander Łukaszenka, w ramach porozumień z Prezydentem USA Donaldem Trumpem i na jego prośbę, ułaskawił 123 obywateli różnych krajów, skazanych za różne przestępstwa – szpiegostwo, terroryzm i ekstremizm.

Ponadto w sobotę Prezydent udzielił wywiadu amerykańskiej stacji telewizyjnej „Newsmax”. Wywiad przeprowadziła Greta Conway Van Susteren, prowadząca program „Chronika z Gretą Van Susteren”. Co ciekawe, jest ona żoną Johna Cole'a. W wywiadzie poruszono między innymi temat przyszłości stosunków między Białorusią a Stanami Zjednoczonymi, perspektyw rozwiązania konfliktu na Ukrainie i roli Prezydenta USA Donalda Trumpa w tym procesie, a także sytuacji wokół Wenezueli.

Aleksander Łukaszenka odpowiedział również na pytania dotyczące swoich osobistych wrażeń z rozmów z wieloma zagranicznymi przywódcami, w tym Prezydentem Rosji Władimirem Putinem i przewodniczącym ChRL Xi Jinpingiem.

W tym tygodniu Prezydent swoim dekretem przedłużył główne ulgi i preferencje dotyczące samochodów elektrycznych i stacji ładowania.

Kolejny dokument ma na celu dostosowanie przepisów dotyczących państwowego ubezpieczenia społecznego i emerytur.

Podpisano rozporządzenie w sprawie przyznania stypendiów Prezydenta Białorusi 56 młodym naukowcom na rok 2026.

Aleksander Łukaszenka podpisał również dwie ustawy ratyfikujące dokumenty międzynarodowe: umowę międzyrządową ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi w sprawie handlu usługami i inwestycji oraz umowę z Rosją w sprawie utworzenia wspólnego rynku energii elektrycznej w Państwie Związkowym. 

W tym tygodniu zagraniczne gratulacje z różnych okazji zostały skierowane do Tanzanii, Kenii i Turkmenistanu.

Prezydent pogratulował kolektywowi Białoruskiego Narodowego Uniwersytetu Technicznego (BNUT) z okazji 105. rocznicy powstania uczelni. Podkreślił, że legendarna Politechnika jest uznanym w Białorusi i daleko poza jej granicami wiodącym ośrodkiem naukowym i produkcyjnym.

FORPOST W AFRYCE. W jakich obszarach Łukaszenka proponuje Kenii znalezienie wspólnego języka i rozwój współpracy

9 grudnia Prezydent Białorusi spotkał się z przewodniczącym Senatu Republiki Kenii Amazonem Jeffem Kingą. W ten sposób, zaledwie tydzień po oficjalnej wizycie głowy państwa w Algierii, kontynuowano temat rozwoju współpracy Białorusi z krajami Afryki.

„Cieszę się, że przyjechał Pan. Dyplomacja ludowa na najwyższym szczeblu ma zawsze duże znaczenie” – powiedział Prezydent, witając gościa.

Głowa państwa zwrócił uwagę, że Kenia, która ma dużą populację i leży we wschodniej Afryce, jest swego rodzaju przyczółkiem dla każdego kraju wchodzącego na kontynent afrykański.

Aleksander Łukaszenka przypomniał o swojej wizycie w Kenii w grudniu 2023 roku i rozmowach z Prezydentem tego kraju Williamem Ruto. „Wydaje mi się, że jest to bardzo dobry i uczciwy człowiek. Była to krótka wizyta, ale pamiętam nawet szczegóły – zauważył głowa państwa. – Obiecałem Prezydentowi: jeśli możemy coś dla was zrobić, jesteśmy gotowi to zrobić”.
Prezydent zaproponował bardziej aktywne działania w celu podpisania mapy drogowej współpracy (jej projekt jest obecnie rozpatrywany przez stronę kenijską) i opracowania odpowiedniego planu. „Kiedy istnieje plan, są osoby odpowiedzialne za realizację poszczególnych punktów, kierunków, wtedy pojawiają się wyniki” – zauważył białoruski przywódca.

Tym bardziej, że Białoruś ma już pozytywne przykłady rozwoju stosunków z krajami Afryki. „Myślę, że z Kenią, skoro są dobre przykłady, będziemy współpracować tak samo sprawnie i szybko, jak z Zimbabwe, Gwineą Równikową, Nigerią, Algierią, Egiptem i tak dalej. Krótko mówiąc, jesteśmy otwarci na wasz kraj” – powiedział Aleksander Łukaszenka.
Prezydent zwrócił szczególną uwagę na sektor rolnictwa, który w Kenii rozwija się dość dynamicznie. „Jesteśmy gotowi pomóc wam w tworzeniu nowych kierunków w rolnictwie. Jesteśmy gotowi pomóc wam specjalistami, dostarczyć odpowiedni sprzęt” – powiedział.

Głowa państwa jest przekonany, że potencjał do współpracy istnieje również w innych gałęziach gospodarki. „Myślę, że w dziedzinie budowy maszyn, wydobycia ropy naftowej, przetwórstwa ropy naftowej, a także rolnictwa moglibyśmy znaleźć wspólny język i rozwijać współpracę” – zaproponował Prezydent.

Amazon Jeff Kingi przede wszystkim podziękował Aleksandrowi Łukaszence za możliwość spotkania, wyraził szczere podziękowania za ciepłe przyjęcie i przekazał najlepsze życzenia od Prezydenta Kenii Williama Ruto. Prawda, narzekał na białoruską pogodę: „Ludność Białorusi jest bardzo przyjazna. Niestety, pogoda już nie”.
„Cóż, to dla was jest pożyteczne, dla urozmaicenia” – zareagował z humorem Prezydent.

PLAN OBRONY. Dlaczego Białoruś przygotowuje się do wojny i kto na Zachodzie powinien udać się do psychiatry

9 grudnia Aleksander Łukaszenka przewodniczył posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa. Omówiono dwie główne i powiązane ze sobą kwestie – rosnącą militaryzację w sąsiednich krajach Zachodu i, odpowiednio, planowanie obrony Białorusi na lata 2026-2030.

Prezydent zwrócił szczególną uwagę na Polskę i Niemcy, a także na szereg państw zachodnich, z którymi Białoruś graniczy. „Nie możemy nie dostrzegać tej mobilizacji i militaryzacji – powiedział. – Nie tylko zwiększają one budżety wojskowe, ale także próbują podwoić liczebność armii. Powstaje proste, ziemskie pytanie: jeśli ktoś coś robi, to znaczy, że ma ku temu jakiś powód. Te kraje nie będą bez powodu wydawać ogromnych pieniędzy na, jak to mówią, przeciwstawianie się Rosji i Białorusi”.

Aleksander Łukaszenka podkreślił, że ani Rosja, ani tym bardziej Białoruś nie zamierzają nikogo atakować. Zadał retoryczne pytanie, czy zachodni politycy, którzy intensywnie podgrzewają atmosferę i wysuwają zupełnie egzotyczne propozycje, takie jak rozbiórka torów kolejowych łączących UE z Mińskiem i Moskwą, odwiedzają psychiatrę. I to pomimo tego, że w krajach zachodnich nie brakuje wewnętrznych problemów społecznych, które należy rozwiązać.
Biorąc pod uwagę obecną sytuację i militaryzację krajów zachodnich, głowa państwa ogłosił konieczność aktualizacji działań obronnych Białorusi. Podsumowując spotkanie, Aleksander Łukaszenka zatwierdził plan obrony kraju na lata 2026-2030.

„Jesteśmy mężczyznami. Musimy chronić nasz kraj. I chronić to, co należy już nie do nas, ale do naszych dzieci – podkreślił białoruski przywódca. – Nie chcemy wojny, nie uważamy nikogo za naszych wrogów i rywali. Niemniej jednak przygotowujemy się do tej wojny, aby do niej nie doszło. I otwarcie i zdecydowanie to deklarujemy. Nasze interesy są bardzo proste. Nie wykraczają poza granice naszego kraju. Wszystko wewnątrz naszego państwa”.

Aleksander Łukaszenka zaznaczył, że kwestie obrony i bezpieczeństwa w Białorusi są traktowane jako najważniejszy obszar działania. Dlatego też poruszono kwestię zwrotu broni jądrowej, co zostało zrealizowane. Podobne podejście przyjęto w kwestii wprowadzenia do służby najnowocześniejszych kompleksów produkcji rosyjskiej. „Mamy pełne zrozumienie i wsparcie Rosji. Dlatego razem będziemy starać się chronić nasz kraj. Nie zamierzamy nikogo atakować. To nie jest nasza sprawa. Wystarczy. Wystarczająco już walczyliśmy” – powiedział Prezydent.
Głowa państwa zauważył, że zachodni sąsiedzi po prostu nie pozostawiają Białorusi innego wyjścia, jak tylko reagować na nieprzyjazne działania: „A gdybyśmy w Białorusi tworzyli alternatywne rządy i wspierali „bojowników o niepodległość”. Oni tam tworzą oddziały bojowe, uzbrajają je. Pamiętajcie – chorągwie. One nigdzie nie zniknęły. I całe pułki, jak je nazywają. Czy to jakiś żart? I oni jeszcze mają do nas jakieś pretensje. Jeśli jest to skierowane przeciwko naszemu krajowi, jak mamy na to reagować?”.

Prezydent wypowiedział się również na temat szeregu aktualnych kwestii dotyczących stosunków z sąsiadami oraz ogólnej sytuacji w regionie i wokół Białorusi.

O litewskich ciężarówkach, balonach z papierosami i propozycji Wilna rozpoczęcia negocjacji

Jak wiadomo, po jednostronnych działaniach Litwy w celu zamknięcia granicy powstała sytuacja z pozostałymi ciężarówkami na terytorium Białorusi. Aleksander Łukaszenka wezwał oficjalne Wilno do konstruktywnego rozwiązania odpowiednich kwestii: "Nie ma potrzeby krzyczeć i hałasować. Nie mieszajcie w to Amerykanów, Rosjan czy Ukraińców. Taki temat nie przejdzie. Ta kwestia leży w zakresie naszych negocjacji i naszych porozumień".
Prezydent przypomniał, że Białoruś ma również kwestie z Litwą, które można omówić przy stole negocjacyjnym. Jest to jedyny sposób na ustanowienie normalnych stosunków.

"Jeśli chcecie normalnych stosunków, usiądźcie do stołu negocjacyjnego i omówcie te kwestie. Jesteśmy na to gotowi. Nie ma innych opcji" - powiedział białoruski przywódca.
Aleksander Łukaszenka wymienił szereg pozycji, które interesują stronę białoruską: "Oddajcie nam 17 lub 20 samochodów, które ukradliście. Wozy strażackie, które zostały dostarczone do Zimbabwe. Normalizujcie pracę naszego sanatorium, w którym leczyliśmy dzieci z Czarnobyla. Odebrali sanatorium dzieciom. I oddajcie nam pieniądze za to, że zbudowaliśmy tam port.

Prezydent po raz kolejny odniósł się również do kwestii balonów z przemycanymi papierosami, które rzekomo latają z Białorusi na Litwę i zakłócają pracę lotniska w Wilnie. Powiedział, że odbyła się poważna dyskusja na ten temat, aż do zaangażowania pilotów lotnictwa cywilnego. Zauważono, że oskarżenia Litwy nie są prawdziwe. "Problem zaczyna być zaogniany, upolityczniany. Dlaczego, nasuwa się pytanie. Czy oni naprawdę chcą walczyć?" - zauważył szef państwa.

O sytuacji na granicy z Ukrainą

Prezydent powiedział, że sytuacja na granicy białorusko-ukraińskiej mniej więcej się ustabilizowała.

„Sytuacja na granicy białorusko-ukraińskiej mniej więcej się ustabilizowała. Chociaż problemów jest tam mnóstwo. Wczoraj nasz główny strażnik graniczny (przewodniczący Państwowego Komitetu Granicznego. – przyp. BELTA) poinformował mnie, że jest wiele kwestii, które należy rozwiązać w trybie mobilizacyjnym, a także zbudować granicę, która została porzucona przez Ukrainę, oraz zbudować posterunki i uzbroić strażników granicznych” – powiedział Aleksander Łukaszenka.
Co więcej, zauważył białoruski przywódca, w drugiej linii za strażnikami granicznymi trzeba wystawić Siły Zbrojne: „Oczywiście, to nie tylko odwraca naszą uwagę, ale także pochłania pewne środki”.

O rozmowach w sprawie Ukrainy i roli Trumpa

"Bez względu na to, jak bardzo próbują umniejszać rolę Trumpa, jest w tym dobry. Wczorajsze jego wypowiedzi nie przejdą niezauważone przez ludzi. Chce zatrzymać wojnę, jak mówi, aby ludzie nie zginęli. Można się wokół tego figlować i mówić, co chcesz. Ale co powiedzieć na to, co robią dzisiaj Amerykanie?" - oświadczył Aleksander Łukaszenka. 
"Widzicie, jakie siły próbują storpedować, nawet amerykańskie propozycje dotyczące pokojowego porozumienia z Ukrainą. Chodzi mi o to, że nawet jeśli uda się dziś lub jutro wprowadzić pokój w Ukrainie, nie będzie nam łatwiej. Będą nas dalej dusić. A zwłaszcza te państwa... Nie chcę ich obrażać, żeby nie urazić ludzi, którzy mieszkają u nas na północy lub północnym zachodzie" - dodał białoruski lider.

O przepisie na to, by Białoruś w ogóle nie miała problemów w gospodarce

Aleksander Łukaszenka podkreślił, że próby zewnętrznego nacisku lub sankcje nie odgrywają decydującej roli w rozwoju kraju, jeśli dostępne rezerwy wewnętrzne są umiejętnie wykorzystywane.

"Jeśli będziemy działać aktywniej w gospodarce, zaczynając od obwodu witebskiego, a kończąc na obwodzie homelskim, nie będziemy mieli żadnych problemów. Jesteśmy mile widziani w wielu częściach świata z naszymi technologiami, naszymi towarami. Dlatego, jeśli trochę podniesiemy jakość (chociaż nikt nie narzeka na jakość, ale nadal musimy nad nią pracować), nie będziemy mieli konkurentów" - powiedział białoruski lider.
Aleksander Łukaszenka podkreślił, że Białoruś nie zachowuje się jak kraje kolonialne, ale otwarcie, po partnersku i na równych zasadach buduje współpracę z przyjaznymi krajami na różnych kontynentach. Ostatnia duża podróż biznesowa Prezydenta, podczas której odwiedził między innymi Mjanmę, Oman i Algierię, pokazała wzajemne zainteresowanie taką interakcją. „Państwa, ludzie, władze doskonale to rozumieją i są gotowe budować z nami dobre relacje” - powiedział głowa państwa.

PRAWDZIWY PRZYJACIEL. O czym rozmawiał Łukaszenka z szefem Komitetu Śledczego Rosji

11 grudnia Prezydent spotkał się z przewodniczącym Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Aleksandrem Bastrykinem.

Organy śledcze obu krajów aktywnie współpracują, dlatego szef Komitetu Śledczego Rosji jest częstym gościem na Białorusi. Niewątpliwie ważne jest rozwiązywanie kwestii roboczych, ale osobiste spotkanie z Prezydentem jest oznaką szczególnej przychylności. Aleksander Łukaszenka spotkał się z Aleksandrem Bastrykinem w Mińsku w czerwcu tego roku, a jego kolejna wizyta w białoruskiej stolicy ponownie stała się okazją do rozmowy na najwyższym szczeblu.
"Jest wiele do omówienia, do przedyskutowania. Trzymamy się tej samej linii, tego samego stanowiska. Podzielamy tę samą linię postępowania, to samo stanowisko. Nigdy nie mieliśmy rozbieżności w ocenie czynników wewnętrznych ani zewnętrznych dotyczących istnienia Rosji i Białorusi. Dlatego dla mnie bardzo ważne jest, że choćby na kilka minut wpadnie Pan do mnie i będziemy mogli zsynchronizować nasze zegarki. Podkreślam, że jest to dla mnie bardzo ważne. Jest Pan prawdziwym przyjacielem nie tylko moim, ale także naszego białoruskiego narodu” – powiedział głowa państwa.
Aleksander Łukaszenka zaznaczył, że w miarę możliwości uważnie śledzi pracę Aleksandra Bastrykina. „Bardzo się cieszę, że w trudnych i pełnych wyzwań czasach wciąż udaje się panu zachować swój system, strukturę i pracować na rzecz nie tylko Rosji, ale także naszej unii, którą staramy się budować” - powiedział.
Wraz z przewodniczącym Komitetu Śledczego Białorusi Dmitrijem Górą, głowa państwa został poinformowany o wynikach pracy agencji śledczych w tym roku, a także o perspektywach na 2026 rok.

Jednym z ważnych obszarów takiej wspólnej pracy organów śledczych, a także Prokuratury Generalnej Białorusi, jest badanie faktów ludobójstwa narodu radzieckiego podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.
Oczywiście chodzi nie tylko o wydarzenia z ostatnich lat, ale także o walkę ze współczesną przestępczością. Według Aleksandra Bastrykina, czasami niebezpieczni przestępcy z Rosji udają się na Białoruś, próbując uciec. W tym przypadku organy ścigania obu krajów ściśle współpracują, aby ich zatrzymać.

NIEKTÓRE KWESTIE. Dlaczego Prezydent spotkał się dwukrotnie z ambasadorem Wenezueli w ciągu niecałego miesiąca?

11 grudnia Aleksander Łukaszenka spotkał się z Ambasadorem Nadzwyczajnym i Pełnomocnym Wenezueli w Rosji Jesusem Rafaelem Salazarem Velazquezem

"Niedawno rozmawialiśmy o wielu problemach w naszych relacjach, o sytuacji wokół Wenezueli. Następnie uzgodniono, że należy skoordynować pewne kwestie z przywódcą Wenezueli - Nicolasem Maduro. Zgodziliśmy się, że po uzgodnieniu pewnych kwestii, pytań, znajdzie Pan czas, aby przyjść do mnie, spotkać się ponownie, i abyśmy mogli już podjąć odpowiednią decyzję, która leży w naszych kompetencjach. A jeśli trzeba, to połączymy prezydenta Wenezueli" - powiedział szef państwa. 
Jak poinformowano, Aleksander Łukaszenka 25 listopada odbył już spotkanie z ambasadorem Wenezueli w Rosji i oświadczył, że stosunki między dwoma krajami powinny być bardziej intensywne i zaawansowane. Głowa państwa poprosił o przekazanie prezydentowi Wenezueli zaproszenia do złożenia wizyty na Białorusi, ale nie wykluczył również możliwości wizyty w Wenezueli. "Będę starał się znaleźć czas i odwiedzić Wenezuelę. Czasy są problematyczne, skomplikowane, trudne. Niemniej jednak z wszelkich sytuacji i okoliczności można znaleźć wyjście, wystarczy do tego dążyć" - oświadczył białoruski przywódca na spotkaniu w listopadzie.

AMERYKAŃSKI TRACK. Co wiadomo z wyników nowej rundy rozmów między Łukaszenką a przedstawicielem Trumpa

Koniec tygodnia upłynął pod znakiem białorusko-amerykańskich negocjacji. Rozpoczęły się one w piątek, 12 grudnia - Aleksander Łukaszenka spotkał się w Pałacu Niepodległości z przedstawicielami zespołu Donalda Trumpa na czele ze specjalnym wysłannikiem USA na Białoruś Johnem Colem.

„John, gratuluję Panu nowego stanowiska (specjalnego wysłannika USA w Białorusi. – not. BELTA). Jest Pan teraz naszym głównym przedstawicielem ds. Białorusi. Proszę przekazać Trumpowi, że musimy coś z tym zrobić. I zrobimy to” – powiedział podczas spotkania Aleksander Łukaszenka.

Pozytywnie ocenił również działania swojego amerykańskiego kolegi - Prezydenta USA: "Mówią, że Trump uwielbia pochlebstwa. Ale ja nie mówię dla pochlebstw. Chcę powiedzieć, że naprawdę podoba mi się jego postępowanie w ostatnim czasie" - powiedział Prezydent.
Reszta spotkania odbyła się za zamkniętymi drzwiami. Rozmowy kontynuowano następnego dnia - w sobotę, 13 grudnia.

Omawiano zarówno bardzo ważne kwestie geopolityczne, jak i dość konkretne dwustronne kwestie praktyczne. Rozmawiano o sposobach normalizacji stosunków dwustronnych, konflikcie w Ukrainie i nie tylko.

Najgłośniejszą wiadomością jest to, że USA znoszą sankcje wobec białoruskiego potażu. Odpowiednie polecenie wydał Prezydent Donald Trump.
Kolejnym wynikiem konstruktywnych stosunków ze stroną amerykańską jest decyzja Prezydenta Białorusi o ułaskawieniu 123 obywateli różnych krajów skazanych za różne przestępstwa - szpiegostwo, działalność terrorystyczną i ekstremistyczną. Odbyło się to w ramach porozumień osiągniętych z Prezydentem USA Donaldem Trumpem i na jego prośbę.

W rozmowie z dziennikarzami John Cole nazwał rozmowy z Aleksandrem Łukaszenką bardzo konstruktywnymi: "Rozmawialiśmy o wojnie między Ukrainą a Rosją, o Wenezueli. Prezydent Łukaszenka wspomniał o wielu ludziach i wielu rzeczach. Mieliśmy bardzo dobrą rozmowę. Rozmawialiśmy o przyszłości. O tym, jak podążać ścieżką zbliżenia między USA a Białorusią, aby znormalizować stosunki. To jest nasz cel" - powiedział przedstawiciel USA.
Zapytany, co należy zrobić, aby jeszcze bardziej znormalizować stosunki, John Cole powiedział: "Dokładnie to, co już robimy. Znosimy sankcje, uwalniamy więźniów. Cały czas ze sobą rozmawiamy. W miarę jak zbliżamy się do siebie, rozmawiamy więcej, wymieniamy się pomysłami, powiedzmy, że następuje proces przechodzenia od pierwszych „małych” kroków do już bardziej pewnych kroków".

Przedstawiciel USA powiedział również, że Aleksander Łukaszenka daje dobre rady w sprawie rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Jednocześnie dla strony amerykańskiej ważne jest, że Prezydent Białorusi ma długotrwałe przyjazne stosunki z Prezydentem Rosji Władimirem Putinem. "Wasz Prezydent ma możliwość udzielania mu rad. Jest to bardzo przydatne w tej sytuacji. Są wieloletnimi przyjaciółmi i mają niezbędny poziom relacji, aby omawiać takie kwestie. Oczywiście Prezydent Putin może przyjąć niektóre rady, a innych nie. Jest to sposób, aby pomóc w tym procesie" - zauważył John Cole.

Wiadomo również, że Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka otrzymał osobistą wiadomość od pary prezydenckiej USA - Donalda i Melanii Trumpów. W nim dziękują stronie białoruskiej i osobiście Prezydentowi za gościnność, która jest stale zapewniana amerykańskiej delegacji.
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi