Projekty
Government Bodies
Flag środa, 20 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
27 Lipca 2025, 16:32

Inspekcja na polach, horyzonty naftowe i tajemniczy wywiad. Wyniki tygodnia Prezydenta

Harmonogram pracy Prezydenta Białorusi jest zawsze bardzo bogaty w wydarzenia. Łukaszenka odbywa spotkania i sesje robocze dotyczące najbardziej aktualnych kwestii rozwoju kraju, regularnie odwiedza regiony, składa wizyty zagraniczne i przyjmuje zagranicznych gości, komunikuje się z dziennikarzami, podpisuje dekrety i ustawy. I nawet jeśli nie ma wydarzeń publicznych, nie oznacza to, że głowa państwa nie pracuje. Jednak nawet podczas odpoczynku, niezależnie od tego, czy jest to trening hokejowy, czy rąbanie drewna, Aleksander Łukaszenka od czasu do czasu znajdzie powód do kolejnego zadania. Jak sam lubi mawiać, we wszystkim trzeba podążać za życiem.

Projekt "Tydzień Prezydenta" jest przeznaczony dla tych, którzy chcą być na bieżąco z głową państwa, aby wiedzieć o najważniejszych wypowiedziach i decyzjach białoruskiego przywódcy. 

Najważniejszą intrygę tygodnia w harmonogramie głowy państwa  przyniósł piątek - w Pałacu Niepodległości Aleksander Łukaszenka udzielił wywiadu jednemu z najbardziej znanych światowych wydawnictw. Jednak nazwa mediów, podobnie jak nazwisko dziennikarza, nie zostały jeszcze ujawnione. Opowiadamy, dlaczego tak się stało i o czym trwała trzygodzinna rozmowa.

Prezydent rozpoczął tydzień roboczy od spotkania z gubernatorem obwodu samarskiego. Region ten jest dużym ośrodkiem przemysłowym Rosji, co czyni go szczególnie interesującym dla rozwoju współpracy. Rozmawiano o perspektywach tworzenia wspólnych przedsiębiorstw i współpracy w najbardziej zaawansowanych technologicznie branżach. Aleksander Łukaszenka ogłosił również rozszerzenie obecności dyplomatycznej Białorusi w szeregu krajów, a przede wszystkim w Rosji.

Kolejnym wydarzeniem tygodnia było spotkanie, podczas którego omawiano kwestie skutecznego poszukiwania i wydobycia surowców węglowodorowych na Białorusi. Przede wszystkim mowa o ropie naftowej, której niewielkie złoża posiada kraj. Jednak zarówno specjaliści, jak i sam Prezydent nie tracą nadziei na znalezienie większych złóż. Dlatego Aleksander Łukaszenka nakazuje pracownikom branży „wiercić i wiercić”, ale robić to mądrze.

Druga połowa lata to zawsze szczególnie gorący okres dla rolników. Kampania żniwna już trwa pełną parą, a kwestie te tradycyjnie pozostają pod osobistą kontrolą głowy państwa. Powideokonferencji tydzień temu Aleksander Łukaszenka przeprowadził osobistą inspekcję na polach, wymagając maksymalnego przyspieszenia prac.

Nawiasem mówiąc, jeden z dekretów podpisanych w tym tygodniu przez Prezydenta dotyczy również rolnictwa. Dokument przewiduje zwiększenie odpowiedzialności przewodniczących powiatowych komitetów wykonawczych za niską efektywność organizacji rolniczych i śmiertelność bydła.

Podpisano dekret, który zmniejszy obciążenie sprawozdawcze podmiotów gospodarczych, a także będzie sprzyjał przejściu na technologie bezpapierowe i zmniejszeniu kosztów przetwarzania informacji.

Z okazji urodzin, osobiście i w osobnym liście gratulacyjnym, Aleksander Łukaszenka złożył gratulacje swojemu uzbeckim koledze Shavkowi Mirziyoyevowi. Była to również okazja do omówienia stosunków białorusko-uzbeckich w ujęciu ogólnym, rozwoju współpracy i realizacji perspektywicznych wspólnych projektów.

Gratulacje zostały przesłane Prezydentowi Egiptu z okazji święta narodowego – Dnia Rewolucji. Aleksander Łukaszenka potwierdził gotowość Mińska do pogłębienia współpracy z egipskimi partnerami w różnych dziedzinach.

Święto rewolucji – Dzień Narodowego Powstania – obchodzono również na Kubie. W gratulacjach z tej okazji Aleksander Łukaszenka wyraził podziw dla woli i wytrwałości Kubańczyków, którzy zdecydowanie bronią prawa do wyboru własnej drogi rozwoju.

Głowa państwa przesłał kondolencje Prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi w związku z licznymi ofiarami śmiertelnymi w wyniku katastrofy samolotu pasażerskiego linii lotniczych „Angara”.

W tym tygodniu obchodzono dwa święta zawodowe – Dzień Straży Pożarnej i Dzień Pracowników Handlu. Aleksander Łukaszenka złożył gratulacje pracownikom i weteranom tych branż.

W tym tygodniu głowa państwa pogratulował również pracownikom Grodzieńskiego Obwodowego Klinicznego Centrum Perinatalnego z okazji 80-lecia powstania tej placówki służby zdrowia.

REORIENTACJA DYPLOMATYCZNA. Gdzie Białoruś rozszerza swoją obecność i komu Łukaszenka zaproponował podział rynku

21 lipca Prezydent spotkał się z gubernatorem obwodu samarskiego Federacji Rosyjskiej Wiaczesławem Fedoriszczewem.

Region ten jest jednym z kluczowych regionów przemysłowych Rosji. Dobrze rozwinięty jest tu przemysł i obróbka metali, przemysł paliwowy, chemiczny i petrochemiczny oraz energetyka elektryczna. Obwód samarski znany jest również jako jedna z kosmicznych stolic Rosji, charakteryzująca się wysokim poziomem kompetencji w zakresie budowy rakiet i samolotów. Ostatnio duży nacisk kładzie się również na produkcję systemów bezzałogowych. Wszystkie te i inne kierunki są bardzo interesujące dla Białorusi z jej rozwiniętą bazą produkcyjną i naukową. Partnerzy naprawdę mają sobie wiele do zaoferowania, o czym jednoznacznie świadczą dane dotyczące obrotów towarowych: w 2024 roku strony osiągnęły obroty na poziomie 2,8 mld dolarów, a w 2023 roku osiągnęły historyczny wynik 3,2 mld dolarów.

Dlatego nie dziwi fakt, że należy podjąć kolejny krok i podnieść jakość współpracy – tworzyć wspólne przedsiębiorstwa, co proponuje głowa państwa. „W wyniku tej współpracy my zyskamy nowe kompetencje, a wy zyskacie dobrych, inteligentnych ludzi w Białorusi, którzy będą mogli współpracować i tworzyć wspólny produkt – powiedział Aleksander Łukaszenka. – Obwód samarski bardzo nam odpowiada. Ponieważ jest to region o najwyższym poziomie rozwoju. My również dążymy do uzyskania większej ilości innowacyjnych produktów. W tym zakresie jest nad czym się zastanowić”.

Na samym początku spotkania Prezydent zwrócił również uwagę na ogólną sytuację w polityce zagranicznej, oświadczając, że Białoruś zmienia kierunek swojej dyplomacji z krajów zachodnich na państwa, które chcą rozwijać współpracę. Jest to przede wszystkim Federacja Rosyjska, gdzie podnosi się poziom białoruskich placówek dyplomatycznych i otwierane są nowe. „Jeśli oni (na Zachodzie. – not. BELTA) nie chcą z nami współpracować, po co nam walić w zamknięte drzwi – zauważył głowa państwa. – Rezerwę dyplomatów, którą dziś stworzyliśmy, jesteśmy gotowi przekierować z Zachodu na Wschód. Nie chcą współpracować z Białorusią – dziś na świecie jest wystarczająco dużo państw, które chętnie z nami współpracują”.

Według Prezydenta, w ramach współpracy białorusko-rosyjskiej ogólnym celem jest zwiększenie eksportu produktów niebędących surowcami, rozbudowa współpracy przemysłowej i produkcja wspólnych produktów. Jednym z perspektywicznych kierunków, o którym wspomniał Prezydent, jest budowa maszyn.

Kolejna propozycja dotyczy wspólnej pracy w zakresie produkcji części do samochodów osobowych: „Macie tam cały klaster. My mamy przedsiębiorstwa, które produkują części. Możemy współpracować. W końcu możemy podzielić ten ogromny rynek białorusko-rosyjski i wspólnie dostarczać produkty za granicę. Nie musimy konkurować tam, gdzie nie ma potrzeby konkurowania”.

Szczytem technologicznym, gdzie interesy i kompetencje stron mogą wzajemnie uzupełniać się, jest przemysł rakietowy i lotniczy. „To właśnie bardzo nas interesuje w Samarze” – powiedział Aleksander Łukaszenka.

Przypomniał, że dzięki porozumieniom z Prezydentem Rosji Białoruś poczyniła znaczne postępy w dziedzinie budowy samolotów. Obejmuje to między innymi wspólny projekt stworzenia 19-miejscowego samolotu wielozadaniowego „Osvey” oraz produkcję komponentów. „Mamy potężną bazę remontową w zakresie budowy samolotów, helikopterów i pojazdów opancerzonych. Rozwijamy ją do poziomu produkcji, abyśmy mogli nie tylko naprawiać, ale także produkować. Zaczynaliśmy od niektórych podzespołów, zwłaszcza w lotnictwie, a teraz osiągnęliśmy wyższy poziom. W tym zakresie jesteśmy bardzo zainteresowani waszymi przedsiębiorstwami. Myślę, że również w tej kwestii znajdziemy punkty styczności” – jest przekonany białoruski przywódca.

Oczywiście nie należy zapominać o tradycyjnych pozycjach handlowych. Białoruś, tak jak dotychczas, jest gotowa dostarczać do obwodu samarskiego i innych regionów Rosji całą gamę niezbędnego sprzętu samochodowego, urządzeń dźwigowych, artykułów spożywczych i wiele innych.

„Jeśli zobaczycie coś interesującego na Białorusi, jesteśmy do waszej dyspozycji. Jesteśmy gotowi zawsze z wami współpracować. Jesteśmy gotowi zrobić dla was wszystko, co możemy, a nawet to, czego nie możemy, ale będziemy mogli zrobić w przyszłości” – zapewnił głowa państwa.

CZARNE ZŁOTO. Komu Prezydent postawił trudne zadania, wymagając „wiercić i wiercić”

22 lipca Aleksander Łukaszenka zwołał spotkanie poświęcone kwestiom wydobycia surowców węglowodorowych. Rozmawiano o efektywnym wykorzystaniu i intensywnej eksploatacji krajowych złóż.

Tak, Bóg umieścił w głębi niebieskookiej ziemi trochę ropy, ale trzeba ją czerpać, jeśli nie łyżeczką, to słomką do koktajli. Bardziej lub mniej przyzwoite i łatwe do wydobycia zasoby wyczerpały się jeszcze w okresie radzieckim. Wtedy wydobywano do 8 mln ton rocznie, a obecnie liczba ta wynosi około 2 mln ton, stopniowo rosnąc średnio o 20 tys. ton rocznie. Wraz z rozwojem metod badań sejsmicznych i optymalizacją systemu eksploatacji na istniejących złożach od 2015 roku roczne wiercenie odwiertów wzrosło 2,5-krotnie. Tylko w 2024 roku przebito 285 tys. m.

Na dzień dzisiejszy w Białorusi odkryto 5 dużych i średnich złóż ropy naftowej oraz 91 złóż – małych i bardzo małych, jak charakteryzują je specjaliści z branży. Większość z nich to dziedzictwo radzieckie.

Jak to się mówi, mały złoty, ale drogi – w Białorusi cieszą się nawet z tych ilości. Tym bardziej, że krajowa ropa jest bardzo dobrej jakości, z większyuzyskowym udziałem lekkich produktów ropopochodnych niż np. ropa rosyjska. Jednak zarówno Prezydent, jak i specjaliści z branży nie tracą nadziei na odkrycie solidnych złóż. Nie stoją w miejscu również technologie, które w perspektywie 5-10 lat mogą pozwolić na skuteczne wydobycie tego, co obecnie, mówiąc językiem specjalistycznym, zalicza się do zasobów trudno dostępnych.

Dlatego Aleksander Łukaszenka stawia przed branżą ambitne zadania. „Wiem na pewno, że mamy tutaj rezerwy, tak jak w każdej dziedzinie naszej działalności. Dlatego nie należy zwlekać, tylko wiercić i wiercić. Ale wiercić mądrze i z wykorzystaniem nowych technologii! Każde wiercenie, każda eksploracja geologiczna musi być uzasadniona” – podkreślił białoruski przywódca.

Zwrócił również uwagę na fakt, że rząd przygotował plan-harmonogram poszukiwań geologicznych, ale termin jego realizacji jest dość długi - do 2030 roku.

W kraju badaniami geologicznymi zajmują się dwa przedsiębiorstwa - Naukowo-Produkcyjne Centrum Geologii w systemie Ministerstwa Zasobów Naturalnych i Belorusneft. Centrum Naukowo-Produkcyjne Geologii, między innymi, przeprowadza wstępne poszukiwania węglowodorów i określa strefy możliwej zdolności do wydobycia ropy naftowej. Swoją rolę w tym przypadku odgrywa również Akademia Nauk. Aleksander Łukaszenkа domaga się, aby wszystkie one pracowały w jednej koordynacji: "Nie mamy zbyt wiele ropy naftowej, kraj jest niewielki, więc nie ma nic do dzielenia.
Na spotkaniu szczegółowo omówiono różne aspekty poszukiwań geologicznych i dalszego wydobycia ropy naftowej. Nie każdy odwiert okazuje się roponośny, a czasem zamiast czarnego złota dostajemy strumień zwykłej wody. Chodzi o to, że podczas prac geofizycznych woda i ropa we wszystkich kategoriach wykazują ten sam wynik. Dlatego tylko wiercenie pozwala określić, czy na głębokości 3 czy 4 kilometrów pod ziemią znajdują się zasoby mineralne.

Aleksander Lachow, dyrektor generalny Belorusneft, wyjaśnił na spotkaniu, że Ministerstwo Zasobów Naturalnych i działające przy nim Naukowo-Produkcyjne Centrum Geologii prowadzą najbardziej ryzykowny etap prac - parametryczne wiercenia poszukiwawcze. Światowa praktyka i statystyki pokazują, że tylko co trzeci odwiert może dać ropę lub gaz.

Jednak bez tej pracy, która czasami nie przynosi pożądanych rezultatów, poznanie własnego podglebia jest prawie niemożliwe. Na przykład przed odkryciem złoża reczyckiego wykonano około 90 różnych odwiertów. Niektóre z nich nic nie dały.
Ogólnie rzecz biorąc, zadanie stojące przed krajowymi geologami i naftowcami można opisać w inny sposób niż za pomocą frazy „Walczyć i szukać, znaleźć i nie poddawać się”. Prezydent podkreśla, że na Białorusi nie ma i nie może być nieważnych gałęzi przemysłu. Własne wydobycie ropy naftowej jest nie tylko jednym z podstawowych elementów bezpieczeństwa energetycznego kraju, ale także surowcem dla produktów eksportowych o wysokiej wartości dodanej.

PRZYSPIESZYĆ BEZ WZGLĘDU NA WSZYSTKO. Jak Łukaszenka osobiście sprawdzał postępy zbiorów na polach

W czwartek, 24 lipca, szef państwa udał się z roboczą wizytą do powiatu smolewickiego w obwodzie mińskim, aby osobiście zapoznać się z postępami kampanii żniwnej. Tydzień wcześniej temat ten był szczegółowo omawiany podczas wideokonferencji, rolnicy byli bardzo zaangażowani w masowe żniwa i nadszedł czas, aby ”dotknąć” odpowiednich kwestii w praktyce. Z tego powodu inne wydarzenie zaplanowane przez Prezydenta dotyczące farmaceutyków zostało nawet przełożone. Ale do tego tematu powrócą później.

Jeśli chodzi o pracę szefa państwa na polach, położono nacisk na trudne warunki do zbiorów, które są bardzo nierówne ze względu na ciągłe deszcze. Trzeba dosłownie chwytać dni pogodowe, a czasem nawet godziny, aby nie stracić dojrzałego ziarna. Mimo wszystko oczekuje się, że potencjalny zbiór będzie jeszcze wyższy niż w ubiegłym roku. Jednak mokre gleby, zwłaszcza na polach o wysokich plonach, stanowią poważne wyzwanie dla maszyn. Jak radzą sobie z tym krajowe kombajny zbożowe - to pytanie również interesowało Aleksandra Łukaszenkę.
Prezydent przybył na teren gospodarstwa rolnego Ozerickij-Agro i od razu wyjaśnił, dlaczego wybrano właśnie to miejsce, powiat i obwód. Szef państwa chciał uzyskać ogólne wrażenie na temat postępów kampanii żniwnej, a warunki tutaj są mniej więcej przeciętne. Jeśli sytuacja tutaj jest dobra, to średnia sytuacja w kraju też nie będzie zła - trochę gorsza na północy w obwodzie witebskim, trochę lepsza na południu i w zachodnich regionach.

Ale przesłanie Prezydenta jest takie samo dla wszystkich regionów w obecnych warunkach: "Musimy przyspieszyć, bez względu na wszystko. Musimy zrobić to na czas i musimy być zdyscyplinowani. Pod żadnym warunkiem nie możemy pozwolić, by rok ten nam przepadł. Zbiory powinny być dobre, jeśli zbierzemy jak najwięcej bez strat".

Do tego celu służą niezawodne maszyny krajowe. W latach 90. wiele osób twierdziło Aleksandrowi Łukaszence, że Białoruś nie powinna produkować krajowych kombajnów, ale po prostu kupować importowane.
W gospodarstwie Prezydent zapoznał się ze zbiorem jęczmienia ozimego przy użyciu krajowych maszyn. Wydajność na polu wynosi około 70 centów na hektar, co jest znacznie wyższe niż średnia krajowa. W żniwa zaangażowane są zaawansowane krajowe kombajny zbożowe GS12A1 PRO. "To jest marzenie. Jeśli on (kombajn zbożowy - przyp. BELTA) jest wysokiej jakości, to jest to marzenie. A jeśli przy kombajnie pracuje dobry mechanik..." - zauważył szef państwa.

Aleksander Łukaszenka zapytał kombajnistę, który bezpośrednio pracował przy kombajnie: "Czy widzisz perspektywę tego kombajnu? Czy może być, czy powinien być produkowany?". Pracownik odpowiedział, że wymłócił już 100 ton, nie narzeka, ale wciąż przyzwyczaja się do nowej maszyny.

"Kombajn jest dobry. Będziemy robić -podsumował białoruski przywódca. Więc dobrze zrobili, że rozpoczęli produkcję tego kombajnu. Ale nie wystarczy tylko wyprodukować maszynę, trzeba ją też starannie zachować, traktować, serwisować i naprawiać na czas. Tak, aby nie leżały "pod płotem" po jakimś czasie służby. Prezydent przypomniał o tym wszystkim po raz kolejny.
Podczas wizyty w gospodarstwie rozmawiano na różne tematy. Szef państwa udzielał instrukcji na większość z nich niejednokrotnie. Na przykład, niedopuszczalność padnięcia bydła, zwłaszcza wśród cieląt. Nawiasem mówiąc, Ozerickij- Agro nie ma tego problemu, a Aleksander Łukaszenka zasugerował, aby inni skorzystali z tego pozytywnego doświadczenia.

Kolejnym tematem jest zgodność z technologią zbioru i przechowywania sianokiszonki. W szczególności chodzi o wykorzystanie specjalnych maszyn - pras, które owijają siano w folię. Szef państwa został poinformowany, że takie krajowe maszyny okazały się całkiem dobre. Ale Aleksander Łukaszenka zwrócił również uwagę na kwestię cen, która ma być rozpatrywana oddzielnie. „U nas każdy chce zarobić: sprzedać prasę drożej, zrobić folię drożej... Chociaż wydaje się, że produkcja folii to prosta sprawa” – zauważył białoruski przywódca. 
Dużo rozmawiano również o uprawie różnych roślin. W ostatnich latach pewne miejsce na polach zajął jęczmień ozimy, który w tym roku da prawie jedną dziesiątą całego bochenka. "Uprawa jęczmienia na większą skalę jest słusznym posunięciem. Dzisiaj, po trzech lub czterech latach, dochodzimy do wniosku, że dobrze zrobiliśmy, uprawiając jęczmień na wszystkich frontach. Dziś jest to główna część naszych zbiorów, a nie tylko rozgrzewka dla kombajnów" - powiedział Aleksander Łukaszenka.

To samo dotyczy rzepaku ozimego. Obie uprawy są opłacalne - to dosłownie żywy pieniądz dla przedsiębiorstw rolnych. A jeśli wszystko odbywa się zgodnie z technologią, można zagwarantować wysokie wyniki. Prezydent zaznaczył, że chciałby później osobiście zobaczyć zbiory rzepaku.
Głowa państwa była ogólnie zainteresowana pracą farmy, jej wskaźnikami finansowymi, podkreślając szczególną odpowiedzialność szefowej farmy, Angeliki Gusheni, która kieruje farmą zaledwie od sześciu miesięcy: "Wczoraj późnym wieczorem spojrzałem na twoją biografię. Pracowałaś w wielu miejscach. To dobrze. Jeśli pokaże się na tej farmie, jest bardzo obiecującą osobą. Zna się też na bankowości. Zaczęła pracować jako dojarka, co jest bardzo ważne".

CIEKAWOSTKA TYGODNIA. Komu Łukaszenka udzielił trzygodzinnego wywiadu

25 lipca Prezydent udzielił wywiadu jednej z najbardziej znanych światowych wydawnictw. Jednak nazwa mediów i nazwisko osoby przeprowadzającej wywiad nie zostały jeszcze ujawnione. Była to prośba samego wydawnictwa - aby zachować intrygę i wyłączność materiału. Data publikacji materiału również nie została jeszcze ogłoszona.

Jak poinformowała rzeczniczka Prezydenta Białorusi Natalia Ejsmont, Aleksander Łukaszenka rozmawiał z dziennikarzem przez ponad dwie i pół godziny. „Było to klasyczne, powiedzmy, wywiad. Następnie rozmowa była kontynuowana w formacie off the record („nie do nagrywania”. – not. BELTA). Oznacza to, że w sumie była to trzygodzinna, niezwykle szczera rozmowa. Zarówno szczera, jak i merytoryczna” – powiedziała.

Kanał telegramu „Pool Pierwszego” w swojej publikacji na temat wywiadu zauważył, że Aleksander Łukaszenka odpowiadał na pytania dziennikarza „Pool Pierwszego, ale nie naszego Pierwszego”. Można wywnioskować, że prowadzący wywiad regularnie relacjonuje działalność kogoś z zagranicznych głów państw.

W wywiadzie poruszono wiele różnych tematów. Wśród głównych znalazły się:

- Proces pokojowy między Rosją a Ukrainą: spojrzenie Aleksandra Łukaszenki na tę kwestię i rola Białorusi.
- Negocjacje białorusko-amerykańskie: jak się rozpoczęły, jak postępują i czego oczekuje od nich Prezydent.
- Polityka wielokierunkowości: kto i jak ją postrzega z zewnątrz, za co jest krytykowana i czy Prezydent odczuwa zaniepokojenie Rosji.
- Aktywny dialog międzynarodowy Białorusi oraz sankcje wobec kraju ze strony USA i UE.
- Specjalna operacja wojskowa: jej początek w szczegółach.
- Białorusko-rosyjskie ćwiczenia „Zachód-2025” i zmiana ich planu: w jakim celu? 
- Broń jądrowa i kompleks rakietowy „Oresznik” jako mocne argumenty. Co na ten temat powiedzieli Prezydentowi Amerykanie?
- Suwerenność kraju i zapewnienie jego bezpieczeństwa. Filozoficzne i praktyczne spojrzenie na fundamentalne kwestie. 
- Nowa kadencja prezydencka Aleksandra Łukaszenki: czy będzie? I co z następcą: jaką osobę Prezydent widzi po sobie?

W wyniku wywiadu wyemitowano na razie tylko bardzo krótkie cytaty z odpowiedzi Prezydenta, które oczywiście dotyczą perspektyw pokoju w Ukrainie.

„Pierwszym krokiem jest zaprzestanie używania rakiet i dronów, drugim krokiem pzed upływem 50 dni (chodzi o termin zakończenia konfliktu - przyp. BELTA) w ogóle przestać strzelać i uzgodnienić ostateczny pokój - powiedział głowa państwa.

Aleksander Łukaszenka powiedział również: "Jesteśmy prawnymi i faktycznymi sojusznikami Rosji. Pomagamy tutaj Rosjanom. Takie jest nasze stanowisko".

Inny cytat z wywiadu odnosi się do międzynarodowej roli, jaką USA muszą odgrywać, jeśli pretendują do światowego przywództwa. "Objąłeś przywództwo (Ameryka jest liderem na świecie) - realizuj je. A przywództwo to zapobieganie starciom i wojnom" - podkreślił Prezydent.
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi