Projekty
Government Bodies
Flag środa, 20 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
15 Lutego 2026, 15:25

Motto brzmiało i nadal brzmi: „Nie porzucamy swoich”. W Mohylewie uczczono pamięć żołnierzy-internacjonalistów

15 lutego, Mohylew /Kor. BELTA/. Dzisiaj w Mohylewie odbył się uroczysty wiec poświęcony 37. rocznicy wycofania wojsk radzieckich z Afganistanu. Przy pomniku na nabrzeżu Dniepru zgromadzili się przedstawiciele obwodowego i miejskiego komitetów wykonawczych, urzędów i departamentów, struktur siłowych, deputowani, żołnierze-internacjonaliści, ich rodziny i bliscy, mieszkańcy miasta i młodzież, relacjonuje korespondent BELTA.

Aby uczcić pamięć swoich kolegów, przybyli uczestnicy działań wojennych w Afganistanie. Wśród nich był Anatolij Pyncikow. Obecnie pełni on funkcję wiceprzewodniczącego Mohylewskiej Obwodowej Organizacji Stowarzyszenia „Białoruski Związek Weteranów Wojny w Afganistanie”. Wspominając swoją służbę w tej odległej krainie, mężczyzna z trudem powstrzymuje łzy.
„Zostałem powołany do armii radzieckiej w 1981 roku, pierwsze pół roku służyłem w jednostce szkoleniowej w Samarkandzie. Ukończyłem ją z wyróżnieniem i zostałem skierowany do dalszej służby w Afganistanie” – opowiada. „Miałem 19 lat. Gdzie mogłem wtedy widzieć wojnę? Wiedzieliśmy tylko, jak walczyli nasi ojcowie, dziadkowie i pradziadkowie. Teraz dotknęło to nas – trzeba było wypełnić swój międzynarodowy obowiązek”.
Służba, mówi mężczyzna, była bardzo trudna: gorący klimat, góry. Bez poważnego przygotowania fizycznego po prostu nie dało się tego wytrzymać. „Ale dzięki Bogu wielu z nas przeżyło. Naszym najważniejszym mottem było wtedy „Nie porzucamy swoich – opowiada Anatolij Pyncikow. – 118 naszych mohylewskich chłopaków nigdy nie wróciło. Spośród nich 23 to mieszkańcy Mohylewa. Ale czcimy ich pamięć i nigdy nie zapomnimy ich imion”.
Pomimo tego, że od tych wydarzeń minęło już kilkadziesiąt lat, weterani działań wojennych nadal wspierają się nawzajem i nie tracą kontaktu z kolegami z pułku. „To święta sprawa. Kiedy się spotykamy, zawsze o tym wspominamy. Wydaje się, że bez względu na to, ile lat minęło, wszystko pozostaje przed oczami: ta wojna, te półtora roku, które spędziliśmy w Afganistanie – zauważył weteran. – Białorusini uczciwie wypełnili swój międzynarodowy obowiązek i wrócili do domu”.
Dzisiaj na weteranach działań wojennych spoczywa poważna odpowiedzialność – bycie przykładem dla młodzieży, uczenie jej odwagi i wytrwałości, patriotyzmu. Dla każdego z nich prawdziwą dumą jest, gdy współcześni młodzi ludzie wybierają dla siebie zawód wojskowy, zakładają mundur i stają się prawdziwym oparciem dla ludzi i Ojczyzny.

Młodzież miasta przybyła, aby uczcić pamięć poległych żołnierzy-internacjonalistów i wyrazić wdzięczność żyjącym weteranom. Wśród nich był Arsenij Czubkow, kursant 4. roku Mohylewskiego Obwodowego Kadetowego Liceum im. Bohatera Związku Radzieckiego Jewgienija Nikolajenki. Młody człowiek wybrał dla siebie zawód wojskowy, chce w przyszłości służyć w wojskach wewnętrznych. Przykładem dla niego był jego pradziadek Andriej Artemowicz Puskow. Przeszedł całą Wielką Wojnę Ojczyźnianą, dotarł do Berlina i wrócił do domu żywy. Młody człowiek powiedział również, że wzorem dla niego byli również żołnierze-internacjonaliści, którzy wypełniali swój obowiązek z honorem, godnością i zawsze pozostawali wierni przysiędze. To prawdziwy przykład dla młodego pokolenia. Służyć swojemu krajowi nie dla tytułów i zaszczytów, ale z głębi serca – tak rozumuje kursant.
Aby oddać hołd pamięci, do pomnika przybył dziś kierowca Mohylewskiego Miejskiego Komunalnego Przedsiębiorstwa Drogowo-Mostowego Jewgienij Marunicz wraz z kolektywem pracowniczym. Mężczyzna przeszedł przez Afganistan, ale nie chce wspominać tych wydarzeń – do dziś sprawiają one ból w duszy i sercu.

„Dzisiaj jest dzień, w którym wspominamy poległych towarzyszy i kolegów. Dzień, w którym spotykamy się z tymi, z którymi służyliśmy ramię w ramię, aby wspólnie wspominać naszą młodość – dzieli się mężczyzna. – Miło, że w dniu pamięci zawsze gromadzi się tu młodzież. Wydaje mi się, że dla nich jest to ważny moment wychowania patriotyzmu. Bez tego nie ma mowy. Wszyscy tu mieszkamy, to nasz dom, który w razie potrzeby trzeba bronić. Trzeba chronić pokój”.

Do uczestników wiecu zwrócił się przewodniczący Mohylewskiej Rady Deputowanych, członek Rady Republiki Zgromadzenia Narodowego Aleksander Goroszkin. Podkreślił, że wydarzenia w Afganistanie nigdy nie zostaną wymazane z pamięci współczesnych pokoleń Białorusinów. Na zawsze pozostaną one w naszej historii świadectwem męstwa, symbolem wytrwałości i heroizmu. Dzisiaj stoją przed nimi poważne zadania – kształtowanie społeczeństwa obywatelskiego, patriotyczne wychowanie młodzieży, zaszczepienie w niej miłości do sportu i zdrowego trybu życia. „To najważniejszy wkład w teraźniejszość i przyszłość naszego kraju” – zaznaczył.
Według Aleksandra Goroszkina, obecne wydarzenia na świecie codziennie przypominają o wartości pokoju i nadają coraz większe znaczenie zachowaniu pamięci o męstwie i heroizmie weteranów wojny w Afganistanie. „Udało wam się udowodnić, że łączy was nie tylko wspólna radość zwycięstw lub gorycz strat, ale także umiejętność pracy, wzajemnego wspierania się i, co najważniejsze, pomagania swojemu państwu w budowaniu silnego, niezależnego i prosperującego kraju” – podsumował.

Zakończeniem uroczystości był uroczysty przemarsz kolumny żołnierzy garnizonu mohylewskiego. Następnie wszyscy uczestnicy zostali zaproszeni na uroczysty koncert.

TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi