Projekty
Government Bodies
Flag środa, 20 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
01 Marca 2026, 20:53

„Cena steku wzrosła dwukrotnie”. Belgijski politolog opowiedział, jak sankcje uderzają w samą Europę

1 marca, Mińsk /Kor. BELTA/. Jak sankcje UE uderzają w europejskiego obywatela i czy zachodnie elity mają plan B w odniesieniu do zwykłych ludzi, opowiedział w telewizji ONT belgijski politolog Chris Roman, informuje BELTA.

Mówiąc o sankcjach Unii Europejskiej wobec Rosji, ekspert zauważył, że odbijają się one na samym zbiorowym Zachodzie. „Myślę, że te sankcje to wielki bumerang, który już dawno powrócił. W Europie nie mamy energii. W Ameryce, Rosji – tak, w Europie nie. Importujemy energię. To bardzo słaby punkt Europy – zauważył politolog. – Mały przykład: dwa lub trzy lata temu, przed konfliktem, kupiłem stek w Belgii i kosztował on mniej więcej 12 euro. Teraz kosztuje 25 euro w Berlinie. To 2,5 tysiąca rubli rosyjskich za kilogram. To szaleństwo. Ludzie jedzą już mniej mięsa, ponieważ energia jest droga. I każdy kraj myśli: „Dlaczego mamy cierpieć za Francję? Nie jesteśmy Francuzami!”. To znaczy, że kiedy tam jest kryzys, egoizm rośnie. Każdy myśli o sobie”.

O negatywnych skutkach sankcji politycy nie mówią głośno, ale zwykli ludzie odczuwają je na własnej skórze. „Jest takie przysłowie: głupiec zawsze robi to samo i za każdym razem oczekuje innego rezultatu. Sankcje mają doprowadzić do upadku Rosji. Nie, Rosja jest coraz silniejsza. Rosja może spokojnie funkcjonować pod sankcjami. Jestem zwykłym człowiekiem i rozumiem, że sankcje nie działają. Cierpią zwykli ludzie, a nie bogaci. Dlaczego europejscy przywódcy tego nie rozumieją? Albo są głupi, albo mają inny plan B, zgodnie z którym w Europie wszyscy będą biedni. Wtedy będą bogaci, elita, która wszystko decyduje – dzięki pieniądzom, dzięki prawnikom, a biedni ludzie, nawet jeśli mają rację, nie będą mogli sobie pozwolić na prawnika” – podzielił się swoją opinią Chris Roman.

TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi