Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 19 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
21 Maja 2025, 17:30

"Pellet i jeszcze raz pellet!" Dlaczego Łukaszenka wymaga uruchomienia produkcji biopaliw drzewnych

 

Pellet to granulki paliwowe. W rzeczywistości są one wytwarzane z odpadów drzewnych. Ekologiczne biopaliwa mogą zastąpić węgiel, ropę, gaz i drewno opałowe. W Europie i niektórych krajach azjatyckich od dawna stosuje się pellet drzewny na skalę przemysłową. W tym wydaniu projektu YouTube BELTA "Po fakcie: decyzje Pierwszego" opowiemy, jak produkuje się pellet, ile kosztuje tona pelletu i jak Białorusini są zachęcani do przejścia na biopaliwa drzewne. Uwaga: będzie wiele przydatnych liczb! 

Ile zakładów produkujących pellet działa na Białorusi

Na Białorusi działają 64 zakłady produkujące pellet paliwowy. Są to przedsiębiorstwa o różnych formach własności. Prawie jedna trzecia wchodzi w skład Ministerstwa Leśnictwa.

"Te zakłady mają różne moce produkcyjne. Począwszy od małych produkcji o wydajności około 300 ton miesięcznie, a skończywszy na dość poważnych, które mają zdolność produkcyjną ponad 100 tys. ton rocznie. Jeśli chodzi o Ministerstwo Leśnictwa, nasze zakłady produkcyjne dysponują głównie zdolnościami około 20 tys. ton miesięcznie" - powiedział wiceminister leśnictwa Władimir Krecz.
Łączna moc białoruskich zakładów wynosi ponad 900 tys. ton rocznie. Początkowo były to projekty zorientowane na eksport. Światowy rynek konsumpcji pelletu jest ogromny.

"Dziś globalne zużycie pelletu wynosi ponad 31 mln ton. Głównymi konsumentami są Wielka Brytania (ponad 7 mln ton), kraje UE (ponad 12,5 mln ton), Japonia (4,5 mln), Republika Korei (6 mln). Dlatego budowa tych zakładów była skierowana przede wszystkim na eksport" - wyjaśnił Władimir Krecz.

Czego wymaga Łukaszenka od producentów biopaliw drzewnych

Kilka lat temu wyroby zakładów produkujących pellet z powodzeniem eksportowano do Europy. Wtedy producenci stanęli przed takim zadaniem: sprzedawać z zyskiem, nie konkurować ze sobą. Było to jedno z zadań Aleksandra Łukaszenki podczas podróży służbowej do obwodu witebskiego w czerwcu 2020 roku.

"Dobra robota, pracujecie z pelletem. Natychmiast zbudowaliście te zakłady. Zaczęliście produkować paliwo" - pochwalił Prezydent. 

Jednocześnie zlecił rządowi opracowanie kwestii, aby producenci pelletu nie konkurowali ze sobą na rynku europejskim, gdzie istnieje duże zapotrzebowanie na takie produkty. "Zaczniemy konkurować ze sobą, obniżymy cenę, zdołujemy pod względem rentowności. Weźcie w jedne ręce sprzedaż produktów" - powiedział Aleksander Łukaszenka.

Z powodu konfliktów politycznych ucierpiała gospodarka. Presja sankcyjna uniemożliwiła eksport pelletu do Unii Europejskiej. Aleksander Łukaszenka w marcu tego roku, tworząc nowy skład rządu, zażądał znalezienia innych rynków zbytu.

"Uzgodniliśmy: pellet i jeszcze raz pellet. To jest paliwo. Jesteśmy bezczelni do skrajnego stopnia: tani gaz ziemny - dlatego nie potrzebujemy drewna i innych rzeczy. Nie wiem, jaka u was jest teraz sytuacja z tym pelletem, ale to jest wasz najważniejszy problem. W zeszłym roku zbudowaliśmy siedem lub osiem zakładów, aby te śmieci, chłam przetworzyć, którego w lesie nie brakuje, i zrobić najpiękniejszy towar. Szukajcie rynków innych niż Europa. Europa również nigdzie nie ucieknie" - powiedział szef państwa.

Z czego produkowany jest pellet paliwowy

W 2020 roku w Borysowskim leśnictwie doświadczalnym otwarto pierwszą produkcję pelletu na bazie obszaru Niemanica. Łączna roczna produkcja wyniosła 30 tys. ton granulek drzewnych.

"W 2022 roku zbudowaliśmy drugą produkcję. Na pierwszym obszarze produkowane są białe granulki, które są przeznaczone dla małych kotłów do użytku domowego. Na drugim obszarze produkujemy granulki już na potrzeby produkcyjne" - powiedział dyrektor Borysowskiego leśnictwa doświadczalnego Wiktor Ameljanowicz.
Jasny lub biały pellet produkowany jest z odpadów z obróbki drewna - trocin, wiórów, które powstają podczas produkcji tarcicy i długich materiałów mierzonych na metr bieżący. Ciemne granulki - z surowców "leśnych". Śmieci są usuwane, a drewno, które nie jest poszukiwane, jest wykorzystywane do produkcji pelletu paliwowego.

"Do produkcji pelletu używamy głównie drewna iglastego - martwego drewna, chrustu w lesie. Zasadniczo można powiedzieć, że drewno to nie jest wykorzystywane przez obywateli do celów grzewczych. Dziś obywatele w masie drewna opalowego chcą zobaczyć drewno liściaste. Gdzieś prawdopodobnie także iglaste, ale to bardzo mała objętość" - mówi Wiktor Ameljanowicz.
Surowce są kilkakrotnie mielone, suszone i granulowane. W dwóch zakładach Borysowskiego leśnictwa doświadczalnego produkuje się 50 tys. ton pelletu rocznie. Część jest eksportowana do Rosji, Uzbekistanu i innych krajów bliskiej zagranicy.

"Na dzień dzisiejszy rynek krajowy ruszył. Obecnie wiele kotłowni jest modernizowanych zarówno w sektorze mieszkaniowym, jak i energetycznym. I w przyszłości będzie coraz większy popyt na rynku krajowym" - uważa Wiktor Ameljanowicz.

Porównujemy pellet i inne rodzaje paliwa

Porównajmy pellet z innymi rodzajami paliw. Półtora tony pelletu jest porównywalne z jedną toną węgla. Ale granulki są najczystszym rodzajem paliwa, a węgiel powoduje problemy środowiskowe. Gaz w tym przypadku wygląda lepiej. Ale nie ze względu na cenę.

"Dziś nieco mniej niż 2 tony pelletu są porównywalne z 1 tys. metrów sześciennych gazu. Dla osób prawnych 1 tys. metrów sześciennych gazu kosztuje około 700Br. Jak wiecie, dziś ceny na pellet w kraju są regulowane. Zgodnie z uchwałą Rady Ministrów, regulatorem cen jest Ministerstwo Leśnictwa. Dziś cena jednej tony pelletu wynosi 200Br bez VAT w magazynie producenta" - powiedział Władimir Krecz.
Dla osób fizycznych ekonomia będzie inna. Ceny dla osób korzystających z kotłów gazowych to nieco ponad 200Br za 1 tys. metrów sześciennych. Tutaj przegrywa pellet. Ale w tym kierunku Ministerstwo Leśnictwa i rząd również wykonały świetną robotę.

"Dzięki zmianie rozporządzenia Rady Ministrów pellet znalazł się na liście tych paliw, które są preferowane. I mają zupełnie inną cenę dla osób fizycznych. Kto może otrzymać tę ulgę? Obecnie osoba fizyczna, która posiada budynek mieszkalny i nie ma w nim gazu i energii elektrycznej do ogrzewania, ma prawo do uzyskania tzw. księgi paliwowej. Zgodnie z tą księgą, sprzedajemy osobom fizycznym 3,8 tony pelletu w cenie 50Br za tonę" - wyjaśnił Władimir Krecz.
Następnie trzeba płacić standardową taryfę - 200Br za tonę. Aby ogrzać dom o powierzchni 100 metrów kwadratowych, potrzebujesz około 4,5 tony na sezon. Razem 300Br. Różnica w cenie jest kompensowana z budżetów regionalnych. Uwaga: do korzystania z pelletu potrzebny jest specjalny sprzęt. W zwykłych kotłach, a tym bardziej piecach, nie można palić pelletu: zawartość kalorii w pellecie jest dwa i pół razy wyższa niż w drewnie opałowym. Jeśli chodzi o zaletach: spalanie pelletu to zautomatyzowany proces. Jeśli ktoś ma kocioł na paliwo stałe, wystarczy go wyposażyć w palnik na pellet.

"Można wsypać do leja pewną ilość pelletu i w zależności od objętości leja nie wchodzić do kotłowni np. w ciągu tygodnia. Można śledzić za pomocą aplikacji, jak działa kocioł, jaką daje temperaturę. Nie jest wymagane ciągłe czyszczenie popiołu - w zależności od jakości pelletu można to zrobić raz w tygodniu lub raz w miesiącu" - powiedział  Władimir Krecz.

Jakie środki stymulujące są podejmowane w celu zwiększenia spożycia pelletu

30 grudnia ubiegłego roku Prezydent podpisał dekret, zgodnie z którym przewiduje się zwrot 40% wydatków obywateli (ale nie więcej niż 120 wartości bazowych) na zakup urządzeń kotłowych wyprodukowanych na Białorusi lub w krajach Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej.

"Już widzimy postęp w tym kierunku. W tym okresie znacznie wzrosła konsumpcja ludności. Tak, w wartości bezwzględnej nie jest to coś, co chcielibyśmy zobaczyć. Ale patrzymy na sąsiednie kraje, które kiedyś przestawiły się na ten rodzaj paliwa i zdajemy sobie sprawę, że ten proces nie może być jednorazowy - uważa Władimir Krecz. - Ale te środki stymulujące podjęte przez rząd pokażą efekt, i za kilka lat zużycie pelletu wzrośnie nie dwukrotnie, ale dziesięciokrotnie. Dotyczy to przede wszystkim ludności".
Przedsiębiorstwa instalują specjalne kotły na pellet lub dosypują pellet w istniejące instalacje. W systemie energetycznym w ubiegłym roku zużyto prawie 7 tys. ton tego paliwa. Oczekuje się, że w roku bieżącym zastosują 1,5 tys. ton więcej. Realizowane są również duże projekty inwestycyjne na Mińskiej Elektrociepłowni-5, kotłowni Szabany i Elektrociepłowni Baranowickiej. Dzięki modernizacji obiektów energetycznych zużycie pelletu na Białorusi wzrośnie do 62 tys. ton rocznie.




 
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi