Projekty
Government Bodies
Flag Czwartek, 21 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
06 Kwietnia 2025, 17:44

Dyrektywa w sprawie dyscypliny, nieoczekiwana kadra, finanse w sporcie i zdecydowane zwycięstwo. Wyniki tygodnia Prezydenta 

Harmonogram pracy Prezydenta Białorusi jest zawsze bardzo bogaty w wydarzenia. Łukaszenka odbywa spotkania i sesje robocze dotyczące najbardziej aktualnych kwestii rozwoju kraju, regularnie odwiedza regiony, składa wizyty zagraniczne i przyjmuje zagranicznych gości, komunikuje się z dziennikarzami, podpisuje dekrety i ustawy. I nawet jeśli nie ma wydarzeń publicznych, nie oznacza to, że głowa państwa nie pracuje. Jednak nawet podczas odpoczynku, niezależnie od tego, czy jest to trening hokejowy, czy rąbanie drewna, Aleksander Łukaszenka od czasu do czasu znajdzie powód do kolejnego zadania. Jak sam lubi mawiać, we wszystkim trzeba podążać za życiem.

Projekt "Tydzień Prezydenta" jest przeznaczony dla tych, którzy chcą być na bieżąco z głową państwa, aby wiedzieć o najważniejszych wypowiedziach i decyzjach białoruskiego przywódcy. 

Szef państwa rozpoczął tydzień pracy od kwestii personalnych. Mianowano nowych przewodniczących obwodowych komitetów wykonawczych w Grodnie i Mińsku. Stanowiska te zostały zwolnione po tym, jak poprzedni szefowie weszli do rządu. Teraz regionami kierują odpowiednio Jurij Karajew i Aleksiej Kusznarenko. Ponieważ ten ostatni wcześniej kierował Ministerstwem Energetyki, zmieniono również szefa tego resortu - Denis Moroz awansował ze stanowiska wiceministra.

Białorusko-rosyjska agenda była dość zauważalna w ciągu tygodnia. W środę, 2 kwietnia, kraje świętowały Dzień Jedności Narodów Białorusi i Rosji. Aleksander Łukaszenka pogratulował swojemu koledze Władimirowi Putinowi i innym przedstawicielom rosyjskiego najwyższego kierownictwa z okazji tego święta. W swoim przesłaniu gratulacyjnym do narodów obu krajów podkreślił, że tylko razem można stawić czoła wyzwaniom czasu.   

We wtorek, 1 kwietnia, Aleksander Łukaszenka spotkał się w Pałacu Niepodległości z Olegiem Melniczenką, gubernatorem obwodu penzeńskiego w Rosji. Podczas spotkania Prezydent zauważył, że biorąc pod uwagę zdobyte doświadczenie, ważne jest, aby Białoruś i Rosja skupiły się przede wszystkim na własnych możliwościach, a nie polegały na czymś z zewnątrz.

Dyskusja na tematy białorusko-rosyjskie była kontynuowana w piątek, 4 kwietnia. Prezydent spotkał się z premierem Aleksandrem Turczinem, który wkrótce złoży oficjalną wizytę w Rosji na czele delegacji rządowej. Wydano niezbędne rozkazy i instrukcje w tym zakresie. 

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Białorusi było ważnym krajowym wydarzeniem politycznym. Do rozpatrzenia przedłożono raport o stanie bezpieczeństwa narodowego w 2024 r. i środkach mających na celu jego wzmocnienie.

Pod koniec tygodnia roboczego Aleksander Łukaszenka odbył spotkanie w sprawie wsparcia w sporcie. Porządek zostanie dostosowany w celu bardziej równomiernego podziału środków między kluby i zapewnienia równych szans startowych. A potem - wyjątkowo jasna i przejrzysta formuła, na którą od dawna nalega głowa państwa: „Dajesz wyniki - dostajesz pieniądze, i przede wszystkim przyzwoite pensje. Nie ma wyników - nie ma pieniędzy”.

W sobotę na „Olympic-Arenie” w Mińsku hokejowe emocje wrzały. Należy powiedzieć, że intryga była jeszcze bardziej intensywna niż w meczu NHL między "Waszyngtonem" a "Chicago", podczas którego rosyjskiemu hokeiście Aleksandrowi Owieczkinowi udało się powtórzyć rekord legendarnego Kanadyjczyka Wayne'a Gretzky'ego w liczbie strzelonych bramek. Na lodowisku w Mińsku w meczu finałowym drużyna Prezydenta Białorusi została zwycięzcą RLH (Republikańskiej Ligi Hokejowej). I chociaż nikt nie wątpił w jej status faworyta, to w trakcie meczu na tablicy wyników widniał groźny wynik 1:4 nie na korzyść drużyny prezydenckiej. I tylko dzięki sportowej woli i w toku zaciętej walki w głównym czasie meczu udało się doprowadzić do remisu - 5:5. W dogrywce kibice nie doczekali się bramek, a w rzutach karnych silniejsza okazała się drużyna Prezydenta. 
W ciągu tygodnia głowa państwa podpisał szereg ważnych i fundamentalnych dokumentów. Przede wszystkim należy podkreślić dyrektywę w sprawie usprawnienia pracy organów rządowych, wzmocnienia dyscypliny wykonawczej. Dokument ma na celu radykalną poprawę efektywności funkcjonowania systemu organów państwowych, działań zarządczych, wzmocnienia dyscypliny wykonawczej, socjalnie odpowiedzialnego podejścia wszystkich do pracy.

Kolejnym kluczowym dokumentem jest dekret, który zatwierdził priorytetowe kierunki działalności naukowej, naukowo-technicznej i innowacyjnej w kraju na lata 2026-2030. Obejmują one technologie cyfrowe i sztuczną inteligencję, innowacyjne technologie w przemyśle, technologie biologiczne i medyczne, innowacyjne technologie w kompleksie rolno-przemysłowym i przemyśle spożywczym, naukowe i naukowo-techniczne wsparcie bezpieczeństwa człowieka, społeczeństwa i państwa.

Zarządzenie Prezydenta zatwierdziło daty XXXIV Międzynarodowego Festiwalu Sztuki „Słowiański Bazar w Witebsku”. Główne dni festiwalu odbędą się w dniach 10-13 lipca. Dla gości forum kulturalnego ustanowiono bezwizowy wjazd na Białoruś.

Podpisano dekret w sprawie realizacji projektu inwestycyjnego mającego na celu wprowadzenie technologii 5G na Białorusi.

Innowacje nadchodzą również w sferze sądownictwa. Aleksander Łukaszenka podpisał dekret o utworzeniu Gospodarczego Sądu Apelacyjnego, który rozpocznie działalność jako organ procesowy 1 stycznia 2026 roku.

Aleksander Łukaszenka pogratulował również zagranicznym przywódcom zakończenia świętego miesiąca Ramadan i zbliżającego się święta Uraza Bayram (Eid al-Fitr). Depesze gratulacyjne zostały skierowane do przywódców Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Omanu, Kataru i Pakistanu. 

W imieniu narodu białoruskiego i własnym Prezydent złożył gratulacje premierowi Słowacji Robertowi Fitzo z okazji 80. rocznicy wyzwolenia Bratysławy spod okupacji hitlerowskiej.

Do Prezydenta Laosu Thongluna Sisulita wysłano kondolencje w związku ze śmiercią czwartego Prezydenta tego kraju, Khamtaja Siphandona.

NIEKONWENCJONALNE POSUNIĘCIE. Komu Łukaszenka powierzył kierowanie kluczowymi regionami i kto powinien „oddać życie”?

W poniedziałek, 31 marca, Prezydent miał dzień personalny. Nominacje nie były masowe, ale nie mniej ważne. Po wejściu do rządu Aleksandra Turczina i Władzimira Karanika stanowiska szefów obwodów mińskiego i grodzieńskiego były nieobsadzone i nie można było zwlekać z tak ważnymi nominacjami.

Podejmując decyzje personalne, Prezydent szczerze powiedział, że każdy człowiek, w tym on sam, ma wady. Ale ważne jest, aby pozytywne rzeczy przeważały nad nimi i aby dana osoba była w stanie poradzić sobie z powierzoną jej odpowiedzialnością. Ponadto, zajmując wysokie stanowiska, należy rozumieć swoją odpowiedzialność wobec kraju i ludzi. „Musimy oddać nasze życie. Nasze życie jest niczym w porównaniu z tym, co musimy zrobić dla kraju i narodu” - podkreślił białoruski lider.

Nominacji na szefa obwodu grodzieńskiego nie można nazwać niespodziewaną - Jurij Karajew, który przez prawie 5 lat pracował w obwodzie jako pomocnik Prezydenta, został mianowany nowym przewodniczącym komitetu wykonawczego obwodu, i w ciągu ostatnich kilku tygodni został mianowany p.o. szefa obwodu. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy na przeszkodzie w nominacji nie stanie jego wojskowa przeszłość. Okazało się, że nie. I nawet był to plus w procesie decyzyjnym dla Aleksandra Łukaszenki, biorąc pod uwagę napiętą sytuację na zachodnich granicach kraju.
"Porządek i dyscyplinę proszę tam trzymać, wie Pan, że bez dyscypliny i porządku, bez dyscypliny technologicznej raczej nie będziemy w stanie zrobić cokolwiek w obwodzie grodzieńskim - powiedział szef państwa. - Jak potoczy się Pana praca w obwodzie grodzieńskim, zobaczymy. Ale znam Pana jako osobę wykonawczą i zdyscyplinowaną. Jeśli trzeba, to trzeba, to musi być zrobione. I Pan może to zrobić. Dlatego z szeregu proponowanych kandydatur podjąłem decyzję o mianowaniu Pana gubernatorem obwodu grodzieńskiego. Oczywiście deputowani rady obwodowej Pana tam jeszcze "pomęczą", zgodnie z prawem. Ale mają o Panu dobre zdanie. Cieszę się z tego".

I w sferze rolniczej nowy lider ma kogoś do pomocy i podpowiedzi, poczynając od swojego pierwszego zastępcy Jurija Walewatego, który jest uznanym ekspertem w dziedzinie agronomii. Inną rzeczą jest to, że niektóre wskaźniki w rozwiniętym obwodzie grodzieńskim powinny zostać zaostrzone, jak powiedział Prezydent podczas nominacji: „Oczywiście rozumiem, że poziom waszego rolnictwa w regionie jest bardzo wysoki i trudniej jest do niego dodać niż w innych regionach. Ale wskaźniki muszą być spełnione. Pan, jako wojskowy, rozumie to lepiej niż ktokolwiek inny”.

Aleksander Łukaszenka niespodziewanie powierzył kierowanie obwodem mińskim byłemu ministrowi energetyki Aleksiejowi Kuszarenko, którego cała kariera zawodowa była związana wyłącznie z tą sferą. Prezydent jest jednak przekonany, że nowy szef regionu poradzi sobie dobrze, w tym w rolnictwie. Nawiasem mówiąc, Kuszarenko ma pewne doświadczenie w zarządzaniu w tej dziedzinie, ponieważ system Ministerstwa Energetyki obejmuje 15 oddziałów rolniczych, i średnie wskaźniki w roku są takie, że daj Boże każdemu regionowi.
Dlatego teraz wydajność mleczna Ministerstwa Energetyki będzie musiała zostać wyrównana w całym obwodzie mińskim. „W obwodzie mińskim, jeśli produkujesz to - to wszystko, nic więcej nie jest potrzebne. Poziom produkcji powinien być dokładnie taki sam, jak w tych 15 gospodarstwach - podkreślił szef państwa. - Jeśli będziecie mieli wszystkie gospodarstwa w obwodzie mińskim, takie jak "Gazowik-Sipakowo", to niczego więcej od was nie potrzebuję. Trzeba mieć takie gospodarstwa."

Prezydent wyraził opinię, że Aleksiejowi Kusznarenko rolnictwo nie jest obce: „Zauważyłem to w twoich oczach. Od tamtej pory przyglądam się twojej pracy i pomyślałem, że ci prości  wiejscy pracownicy - to jest to, co ci otpowiada”.

Aleksander Łukaszenka uważa również, że obwód miński może skorzystać z doświadczenia przekazywania przedsiębiorstw rolnych dużym firmom, tak jak w przypadku przedsiębiorstw energetycznych. W końcu ten sam „Gazowik-Sipakowo” działa dobrze nie dzięki dotacjom, ale osiągnął samowystarczalność.

Jeśli chodzi o Ministerstwo Energetyki, jest ono teraz w rękach Denisa Moroza, który wcześniej pracował w tym samym resorcie, ale jako wiceminister. Aleksander Łukaszenka podkreślił, że branża jest bardzo poważna i należy starać się nie opuszczać poprzeczki. „Biorąc pod uwagę, że nasz wicepremier jest również specjalistą w dziedzinie energetyki (Wiktor Karankiewicz, który wcześniej sam kierował Ministerstwem Energetyki - not. BELTA), myślę, że branża nie upadnie. Dużo zainwestowaliśmy w sektor energetyczny” - powiedział białoruski lider.

Musimy orientować się na swoje. Dlaczego ważne jest, aby Białoruś i Rosja polegały tylko na własnych możliwościach?

We wtorek 1 kwietnia Aleksander Łukaszenka spotkał się z gubernatorem obwodu penzeńskiego Rosji Olegiem Melniczenką.

Głowa państwa zwrócił uwagę, że obie strony mają jeszcze wiele możliwości i rezerw dla rozwoju współpracy. „Te rezerwy powinny zostać zrealizowane teraz ze względu na obecną sytuację, której jesteśmy świadkami - powiedział. - Ale muszę powiedzieć, że będzie jeszcze więcej. Sprawy nie są tak proste i nie tak łatwe, jak mogło się niektórym wydawać”.

„Po raz kolejny trzeba powiedzieć, że wszystko będzie zależeć od nas. Powinniśmy skupić się tylko na własnych możliwościach. A jeśli coś nadejdzie z zewnątrz, będziemy tylko zadowoleni. Ale powinniśmy podchodzić do tego, co zostanie nam zaoferowane (za granicą - not. BELTA) z głową. Bo dość już tej bieganiny: „Ach, tam jest jakość, inwestycje i tak dalej - powiedział szef państwa. - Teraz pieniądze zostały skradzione i aresztowane zarówno z Rosji, jak i od nas. Gdzie są ci inwestorzy i gdzie jest jakość, o którą się modliliśmy? Otrzymaliśmy solidną lekcję. Musimy skupić się na swoim. Jesteśmy w stanie wiele zrobić”.

Symboliczne jest to, że spotkanie odbyło się w przeddzień Dnia Jedności Narodów Białorusi i Rosji. Ale najważniejszym świętem, zauważył Prezydent, jest zbliżająca się 80. rocznica Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. „Bardzo ważne jest dla nas, aby nasze dzieci i wnuki pamiętały o tej dacie, i my wychowaliśmy nowe pokolenie na tych wielkich datach i wydarzeniach” - powiedział głowa państwa.
Jeśli chodzi o praktyczną stronę współpracy z obwodem penzeńskim, Pprezydent zwrócił uwagę na sukces stron w budowaniu handlu i interakcji gospodarczych. Nacisk kładziony jest na współpracę przemysłową z Rosją w ogóle, a z obwodem penzeńskim w szczególności.

Aleksander Łukaszenka wspomniał na przykład o współpracy między dwoma dużymi przedsiębiorstwami przemysłu maszynowego - białoruskim MAZ i rosyjskim zakładem GRAZ zlokalizowanym w obwodzie penzeńskim. Mogilewliftmasz nawiązał również i rozwija współpracę z podmiotami gospodarczymi regionu rosyjskiego zajmującymi się produkcją silników. 

Białoruś jest również zainteresowana dostarczaniem pojazdów pasażerskich na rynek regionu rosyjskiego i jest gotowa zwiększyć wolumeny.

Aleksander Łukaszenka nazwał współpracę w zakresie mieszkalnictwa i usług komunalnych obiecującym obszarem. „Możemy zaprezentować cały zestaw sprzętu, abyście mogli efektywnie pracować w tej dziedzinie” - powiedział. Ponadto wspomniano o możliwościach dalszego rozwoju potencjału współpracy w takich tradycyjnych sektorach jak rolnictwo, w szczególności w celu zwiększenia eksportu białoruskich produktów spożywczych.

Z kolei Oleg Melniczenko, oprócz dostaw różnych białoruskich maszyn, wyraził zainteresowanie zakupem na Białorusi aminokwasu lizyny, który jest niezbędny do produkcji mieszanek paszowych w hodowli drobiu. Obwód penzeński jest głównym producentem mięsa indyczego.

W tym rosyjskim regionie produkuje się również dużo cukru i potrzebne są specjalistyczne maszyny rolnicze, ponieważ cały dostępny sprzęt jest produkcji zagranicznej. Pod tym względem istnieje duży potencjał współpracy z Białorusią.

Pojawiła się również propozycja współpracy w sferze technologii medycznych. Mowa o zastawkach serca, narzędziach do operacji małoinwazyjnych, materiałach szewnych, które są produkowane w regionie rosyjskim.

Należy zauważyć, że delegacja rosyjskiego regionu przyjechała na Białoruś na cały tydzień. Od 1 do 7 kwietnia w Mińsku, Mohylewie i Brześciu odbywają się Dni Regionu Penzeńskiego, które obejmują bogaty program kulturalny, prezentację produktów i możliwości rozwoju współpracy. Biorąc pod uwagę zbliżającą się rocznicę Zwycięstwa, Rosjanie przywieźli również wspólnie wyprodukowany film ”Rozkaz żyć!", który opowiada o działaniach partyzantów na terytorium Białorusi podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. "Film jest interesujący, ekscytujący, chociaż został nakręcony przez nieprofesjonalnych aktorów. Film pochodzi z duszy ludzi. To nasze wspólne Zwycięstwo - coś, co nierozerwalnie łączy nas ze sobą. Myślę, że jest to główne święto w kalendarzu wydarzeń" - powiedział gubernator.

DZIEWIĘĆ SFER. Jak ocenia się stan bezpieczeństwa narodowego Białorusi

3 kwietnia Aleksander Łukaszenka zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa w celu rozpatrzenia raportu na temat stanu bezpieczeństwa narodowego za rok 2024 i środków mających na celu jego wzmocnienie. Wcześniej procedura oceny została dostosowana, co znalazło odzwierciedlenie w odpowiednim dekrecie. Biorąc pod uwagę dynamikę sytuacji, doprecyzowano również zatwierdzone priorytety rozwoju społeczno-gospodarczego, wskaźniki, ich wartości progowe, podmioty tego procesu i inne kwestie.
W ten sposób po raz pierwszy sytuacja w każdej z dziewięciu sfer bezpieczeństwa narodowego (politycznej, gospodarczej, naukowo-technicznej, społecznej, demograficznej, biologicznej, informacyjnej, wojskowej i środowiskowej) została rozpatrzona w formacie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa. Ustanowiono nową praktykę corocznego zatwierdzania na tak wysokim szczeblu kolegialnym wyników oceny stanu bezpieczeństwa narodowego.

„Kwestie te są w pełni zawarte w Koncepcji Bezpieczeństwa Narodowego, która została zatwierdzona decyzją Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Narodowego” - dodał Prezydent.

Podkreślił, że Koncepcja jest najważniejszym dokumentem planowania strategicznego, dotyka podstawowych interesów ludzi, ich priorytetów życiowych. „Przede wszystkim - gwarancje pokoju i bezpieczeństwa. Nie tylko dziś, ale i w przyszłości. Chociaż w niektórych krajach praca z dokumentami ujawniającymi istotę zachodzących procesów w kraju i na świecie jest głęboko utajniona” - zauważył szef państwa.
 
W spotkaniu wzięli udział członkowie Rady Bezpieczeństwa, zaproszeni urzędnicy, którzy są bezpośrednio odpowiedzialni za określone obszary bezpieczeństwa narodowego w ramach swoich kompetencji, monitorują dynamikę każdego wskaźnika.
„Zapoznałem się z raportem. Jest to kompleksowy dokument. Państwo wystawią mu ocenę. Chcę skupić obecnych na poważnej pracy. Chciałbym usłyszeć od każdego z was realną ocenę sytuacji. Jasno i obiektywnie przedstawcie problemy, które mamy. Wszystkie kwestie, które będą omawiane, musimy koniecznie wziąć pod uwagę, przygotowując Orędzie Prezydenta Białorusi do narodu białoruskiego i Zgromadzenia Narodowego. Bardzo ważne jest, aby wyrazić, kto z czym się nie zgadza, gdzie są jeszcze wąskie gardła i, co najważniejsze, co jeszcze należy zrobić, aby rozwiązać te problemy” - nakreślił szereg pytań białoruski lider.

Większość spotkania odbyła się w trybie zamkniętym z oczywistych powodów. Na zakończenie sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa Aleksander Wolfowicz powiedział dziennikarzom, że stan bezpieczeństwa narodowego jest oceniany pozytywnie, „ale są czynniki, które są ponad nami”. "Oczywiście są momenty, są pewne obszary, które nie do końca zależą od działań Prezydenta naszego kraju, od kierownictwa i członków Rady Bezpieczeństwa. Są czynniki, które stoją ponad nami. Przede wszystkim sytuacja w polityce zagranicznej z tendencjami do zaostrzenia jest napięta - powiedział. - Kwestie finansowe, oczywiście, są dotknięte sankcjami, które są skierowane przeciwko naszej gospodarce. Ale stale się rozwija, idzie do przodu. Najważniejsza rzecz została zapewniona - równowaga makroekonomiczna. Tempo wzrostu gospodarki jest wyższe niż poziom globalny. Sytuacja na rynku walutowym i depozytowym jest również stabilna."

W kwestiach wojskowych sekretarz stanu zwrócił uwagę na to, co dzieje się w pobliżu białoruskich granic w kierunku zachodnim, militaryzację w sąsiednich krajach i rozmieszczenie nowych jednostek, w tym w rejonie korytarza suwalskiego. Wszystko to jest uzasadnione wymyślonym zagrożeniem ze Wschodu. Jednocześnie Białoruś nie dąży do zwiększania budżetów wojskowych czy liczby ćwiczeń. Najważniejsza jest jakość szkolenia personelu wojskowego, wyposażenie operacyjne terytorium pod względem inżynieryjnym.

Konkretne instrukcje zostały przekazane odpowiedzialnym osobom i agencjom w każdej sferze bezpieczeństwa narodowego. "Wszystko powinno mieć na celu stworzenie jeszcze lepszych warunków życia i pracy dla naszych obywateli. Ale obywatele powinni się również odwdzięczać. Państwo zapewnia gwarancje, ale obywatele muszą pracować i dawać wyniki dla dobra naszego kraju" - powiedział Aleksander Wolfowicz.

RANO WYNIKI, A WIECZOREM PIENIĄDZE. Kiedy system wsparcia w sporcie będzie działał w nowej formule 

4 kwietnia Prezydent zwołał spotkanie w sprawie wsparcia organizacji kultury fizycznej i sportu. Spotkanie dotyczyło przede wszystkim uprawiania sportów, które od kilku cykli olimpijskich nie cieszą kibiców żadnymi zauważalnymi wynikami. A poziom finansowania, w tym wsparcia państwa, wynagrodzeń w poszczególnych klubach i federacjach jest, delikatnie mówiąc, niemały.

Pewien system i porządek w tej sferze został wypracowany ponad dziesięć lat temu. Nadszedł czas, aby dostosować normy, biorąc pod uwagę zgromadzone doświadczenie, odrzucając wszystko, co niepotrzebne.

Państwo nigdy nie szczędziło pieniędzy na sektor sportowy - infrastrukturę (setki dużych i małych obiektów sportowych w całym kraju), preferencje, wsparcie dla sportu dzieci i młodzieży. Ale najważniejszą rzeczą, której zawsze domaga się Aleksander Łukaszenka, jest odpowiedni zwrot z inwestycji. I niestety, nie wszędzie i nie zawsze.
„Wielokrotnie dyskutowaliśmy o problemach związanych z uprawianiem sportu, ale sytuacja niewiele się zmieniła i wciąż jest wiele pytań. Potrzebujemy zwrotu środków zainwestowanych w sport - zażądał Aleksander Łukaszenka. - Jestem gotowy do dyskusji na temat nierównomierności inwestycji w niektóre dyscypliny sportowe. Wiele osób mówi: wszyscy chodzą na hokej lub piłkę nożną, ale do nas nie. Nad tym też musimy się zastanowić. I musimy zrozumieć, że pieniądze, które wydajemy lub wy wydajecie na sport, nie są moimi ani waszymi pieniędzmi. To pieniądze ludzkie. I ludzie mają pytania: kiedy nasze drużyny przestaną kolekcjonować porażki i zaczną zadowalać kibiców błyskotliwą grą i, co najważniejsze, zwycięstwami?”.

„Chcę was ostrzec. To żaden problem zobaczyć, gdzie trafią te pieniądze. I tak się stanie. Ale po męsku chcę powiedzieć, że krewnych, bliskich, kochanki, kogoś innego, wy, proszę, utrzymujcie na własny koszt. Ze swoich pieniędzy. Zarabiajcie pieniądze gdziekolwiek chcecie i utrzymujcie ich. To byłaby ludzka, męska, właściwa rzecz. Myślę, że wyciągniecie odpowiednie wnioski z tego, co powiedziałem - podkreślił Aleksander Łukaszenka. - Jak uczciwie i, co najważniejsze, ekonomicznie kluby dysponują funduszami, czy po prostu głupio je wykorzystują lub wydają? Na co przeznaczają te finanse? Chciałbym podkreślić, że zapytamy Ministerstwo Sportu o obiekty sportowe, które kosztują miliardy rubli". 

Głowa państwa wyjaśnił, że w szczególności chodzi o republikańskie olimpijskie centra treningowe „Raubiczi” i „Stajki”, „Mińsk-Arenę”, stadion łyżwiarstwa szybkiego, tor kolarski i inne obiekty sportowe. Minister sportu i turystyki Siergiej Kowalczuk od dawna ma za zadanie robić wszystko, aby utrzymać te obiekty w należytym stanie. 

„Kontrolować, czy są w porządku. Nie mówię już o tym, że trzeba tam organizować zawody, bez względu na to, jak trudne to jest - powiedział Prezydent. - Organizacja i wynik zależy już od federacji i wszystkich innych, w tym Ministerstwa Sportu”. 

Aleksander Łukaszenka podkreślił: „Sport w naszym kraju otrzymywał i nadal będzie otrzymywać niezbędne wsparcie, ale każdy zainwestowany rubel, nawet jeśli nie jest to dużo, powinien być uzasadniony i przynosić zwrot. To jest mój wymóg. Jeśli tak się nie stanie, nie będzie pieniędzy. Chcę, aby premier i minister finansów usłyszeli: nie będzie pieniędzy, jeśli nie będzie postępu”. 
„Formułę przedstawiłem już dawno temu. Sankcje, nie sankcje... Co, Rosjanie nie wpuszczą nas na jakieś zawody? Powiedz mi. Jutro w Rosji rozwiążę każde pytanie. Ale przynajmniej pokonajcie Rosjan. Nie przynajmniej, ale pokonajcie Rosjan w sportach, w których jesteście objęci sankcjami. I nawet nie pod sankcjami. Niczego więcej nie trzeba - powiedział białoruski lider. - Wygrać w piłce ręcznej. Prześcignęliście już w kolarstwie i wioślarstwie - dobra robota. To widać. Będzie odpowiednia postawa. Jakoś siatkówka zrobiła furorę pod koniec ubiegłego sezonu - teraz w ogóle tego nie widzę”. 

„Dlatego rubel zainwestowany w sport powinien się zwrócić” - podsumował Prezydent. 

Głowa państwa poprosił uczestników spotkania o wyrażenie swojej wizji dalszego funkcjonowania systemu wsparcia sportu. „Jak proponuje się zoptymalizować koszty klubów, czy będzie to korzystne dla państwa? Teraz tworzymy kluby wszędzie: to jest możliwe. Kiedyś uczyliśmy się od Zachodu. Kluby, kluby, kluby... Mamy ludzi, mamy urzędników. I jak mi powiedziano, w niektórych klubach mają nawet.... Prezydent nie ma takiej pensji jak oni. Wszystko jest dobrze. Ale sportowcy to żebracy, ich pensje nie przekraczają 500 dolarów. Jaki sportowiec będzie pracował? Nie będzie pracował” - powiedział Aleksander Łukaszenka. 

„Czy nie ucierpią na tym wyniki sportowe, a zwłaszcza szkolenie rezerw sportowych? Z jakich źródeł będą wspierane szkoły i same kluby? To też jest pytanie. Wszyscy żyjecie mniej lub bardziej kosztem budżetu. Czy kluby i federacje w pełni wykorzystują możliwości samodzielnego zarabiania pieniędzy? - Głowa państwa nakreślił szereg innych pytań. - Ostatnio (nalegałem na to przez trzy lata) przyzwyczailiśmy naszą kulturę, która żyła w ten sposób, teatry: wnosicie taką kwotę, zarabiacie - proszę, damy wam tyle samo z budżetu. Powoli, powoli, powoli zaczynają zarabiać i mogą przetrwać. Jeśli nie zarabiacie pieniędzy, to oznacza, że ludzie nie chcą do was przychodzić. Dlatego musimy wypracować formułę. Powinna istnieć żelazna formuła, która będzie sprawiedliwa dla wszystkich: wynik - pieniądze, brak wyniku - brak pieniędzy. Akt prawny, który będzie regulował odpowiednie stosunki prawne, powinien być jasny, spójny i dostępny”.

PLAN NEGOCJACJI. Jakich rad Łukaszenka udzielił premierowi przed wizytą w Rosji. 

W dniu 4 kwietnia, Prezydent spotkał się z premierem Aleksandrem Turczinem, który złoży oficjalną wizytę w Rosji na czele delegacji rządowej.

Jego zadaniem jest wprowadzenie w życie porozumień osiągniętych na najwyższym szczeblu, w tym podczas niedawnej oficjalnej wizyty Aleksandra Łukaszenki. "Karankiewicz (wicepremier Wiktor Karankiewicz - przyp. BELTA) był obecny na rozmowach. Był główną osobą z rządu, nakreślił podejście, poruszył kwestie, które należy rozwiązać z Rosją. Muszę przyznać, że prezydent Putin wspierał nas we wszystkich kwestiach, od finansowych po ceny ropy i tak dalej. Chodziło o dostosowanie cen dostaw rosyjskiej ropy, aby nasze przedsiębiorstwa mogły funkcjonować. Nie potrzebujemy tam szalonej rentowności. 7-8% i tak dalej" - powiedział Aleksander Łukaszenka.

Według Prezydenta, Władimir Putin wydał już odpowiednie instrukcje szefowi Rosnieftu Igorowi Sieczinowi.
"Mówię to dlatego, że wszystkie te kwestie są znane. Były one wspierane podczas prowadzonych negocjacji. A podczas wizyty należy zwrócić się do rosyjskiego rządu o ostateczne rozwiązanie tych kwestii, ponieważ były instrukcje dla rosyjskiego rządu, aby zrobić to, to i to, aby zostały one rozwiązane" - podkreślił szef państwa.

"I szereg strategicznych kwestii, o których zdecydowano. Musimy zobaczyć, jak je realizujemy. Jeśli są jakieś niedociągnięcia po naszej stronie lub po stronie rosyjskiej, należy to zaznaczyć. Coś, co rozważymy w Radzie Najwyższej Państwa Związkowego, jeśli zajdzie taka potrzeba. Ale lepiej jest rozwiązać to na poziomie dwóch rządów - powiedział Aleksander Łukaszenka. - Dlatego ta rosyjska kwestia, która będzie bardzo ważna podczas tej wizyty, powinna zostać rozwiązana bez zwłoki i odkładania jej na później. Ponieważ wszystkie decyzje zostały podjęte, ale często mówimy „odłóż to, zadecydujemy jutro”. Nie ma czasu na ich odkładanie".

Z kolei Aleksander Turczin poinformował Prezydenta o rozmowie telefonicznej ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Michaiłem Miszustinem: "Dziękuję rosyjskim kolegom, rosyjski rząd będzie miał dość reprezentatywny zespół. Musimy omówić wszystkie kluczowe kwestie dotyczące stosunków i kierunków. Myślę, że mamy zrozumienie. Dziękuję za wsparcie naszego zespołu negocjatorów, wszyscy są głęboko zaangażowani, tematy są jasne i znane".

Już po swoim raporcie dla głowy państwa, odpowiadając na pytanie BELTY, Aleksander Turczin nie wykluczył, że w agendzie negocjacyjnej znajdzie się nowy rosyjski kredyt na realizację wspólnych innowacyjnych projektów zastępujących import. Poprzednie 105 miliardów rubli rosyjskich, które zostały przeznaczone na ten cel w 2022 roku, zostały z powodzeniem wykorzystane. 
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi