20 grudnia, Homel /Kor. BELTA/. Sytuacja migracyjna na Białorusi pod kontrolą. Powiedział o tym minister spraw wewnętrznych Iwan Kubrakow na otwarciu odnowionego budynku Zarządu ds. Obywatelstwa i Migracji Wydziału Spraw Wewnętrznych Homelskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego, podaje korespondent BELTA.
Białoruś prowadzi dość otwartą politykę migracyjną, podkreślił szef resortu. "Zawsze cieszymy się z ludzi, którzy przyjeżdżają do naszego kraju, niezależnie od celu: odpoczynku lub pracy. Jednak na naruszenia obowiązującego prawa oczywiście reagujemy bardzo surowo. Oznacza to, że po przyjeździe na Białoruś człowiek nie może powiedzieć, że nie zna naszego ustawodawstwa - zawsze i o wszystkim informujemy" - wyjaśnił.
Minister zwrócił uwagę, że zdecydowana większość przybywających na Białoruś zachowuje się godnie. "Nie ma problemów jako takich. Tak, są łamacze prawa, i z tą kategorią - własny algorytm. Tak, są ludzie, którzy zostali deportowani z naszego kraju: dobrowolnie lub przymusowo opuścili Białoruś. Z reguły są to ci, którzy naruszyli prawo administracyjne, w tym migracyjne" - powiedział Iwan Kubrakow.
Jeśli chodzi o popełnianie przestępstw, minister podkreślił, że wraz ze wzrostem liczby przybywających na Białoruś osób, w tym migracji zarobkowej, istnieją pewne kwestie związane z używaniem narkotyków. "Z tymi ludźmi pracujemy. Mamy pełną kontrolę nad sytuacją dotyczącą pobytu cudzoziemców w naszym kraju" - zapewnił Iwan Kubrakow.
Białoruś prowadzi dość otwartą politykę migracyjną, podkreślił szef resortu. "Zawsze cieszymy się z ludzi, którzy przyjeżdżają do naszego kraju, niezależnie od celu: odpoczynku lub pracy. Jednak na naruszenia obowiązującego prawa oczywiście reagujemy bardzo surowo. Oznacza to, że po przyjeździe na Białoruś człowiek nie może powiedzieć, że nie zna naszego ustawodawstwa - zawsze i o wszystkim informujemy" - wyjaśnił.
Minister zwrócił uwagę, że zdecydowana większość przybywających na Białoruś zachowuje się godnie. "Nie ma problemów jako takich. Tak, są łamacze prawa, i z tą kategorią - własny algorytm. Tak, są ludzie, którzy zostali deportowani z naszego kraju: dobrowolnie lub przymusowo opuścili Białoruś. Z reguły są to ci, którzy naruszyli prawo administracyjne, w tym migracyjne" - powiedział Iwan Kubrakow.
Jeśli chodzi o popełnianie przestępstw, minister podkreślił, że wraz ze wzrostem liczby przybywających na Białoruś osób, w tym migracji zarobkowej, istnieją pewne kwestie związane z używaniem narkotyków. "Z tymi ludźmi pracujemy. Mamy pełną kontrolę nad sytuacją dotyczącą pobytu cudzoziemców w naszym kraju" - zapewnił Iwan Kubrakow.

ENERGIA ATOMOWA
