Moskwa jest gospodarzem posiedzenia Najwyższej Rady Państwowej Państwa Związkowego. Przywódcy Białorusi i Rosji mają podsumować wyniki współpracy integracyjnej i nakreślić plany na najbliższe kilka lat. Oficjalnie ogłoszono już, że porządek obrad składa się z siedmiu punktów. Członkowie NRP omówią w szczególności główne kierunki realizacji Umowy o utworzeniu Państwa Związkowego na lata 2024-2026 oraz opracowanie analogicznego dokumentu na lata 2027-2029. W porządku obrad znalazło się również kilka kwestii praktycznych. Na przykład organizacja podmiejskiego transportu pasażerskiego między miastami Białorusi i Rosji, utworzenie Komitetu ds. Standaryzacji i Jakości. Co jeszcze ma omówić najwyższy organ Państwa Związkowego?
O czym rozmawiali Łukaszenka i Putin przed posiedzeniem NRP
W lutym Prezydenci Białorusi i Rosji odbyli dwie rozmowy telefoniczne, aby omówić zbliżające się posiedzenie Najwyższej Rady Państwowej. Wydarzenie to, najważniejsze w kalendarzu sojuszu, zawsze przyciąga szczególną uwagę zarówno zwolenników, jak i przeciwników integracji białorusko-rosyjskiej.
Szczegóły dotyczące tego, co dokładnie omawiali Aleksander Łukaszenka i Władimir Putin, są skąpe. Służba prasowa białoruskiego przywódcy poinformowała, że 8 lutego szefowie państw omówili porządek obrad i inne kwestie związane z przygotowaniami do posiedzenia, a także realizację wspólnych projektów, sprawy międzynarodowe i rozwój sytuacji w regionie.
Nieco później Aleksander Łukaszenka sam skomentował rozmowę telefoniczną ze swoim rosyjskim kolegą, zauważając, że po niej pojawiły się różne teorie spiskowe. Nie ma się jednak czemu dziwić: dziennikarze rozkoszują się każdym kontaktem przywódców Białorusi i Rosji, wysuwając swoje teorie.
„Po tej rozmowie pojawiło się wiele teorii spiskowych. Tym bardziej, że kwestia ta zbiegła się w czasie z posiedzeniem Rady Pokoju (pierwsze posiedzenie odbyło się 19 lutego w Waszyngtonie – not. BELTA) i moim zaproszeniem do udziału w tej Radzie. Dlatego wszystkie nasze negocjacje i rozmowy z Prezydentem Putinem zostały przyćmione przez tę kwestię. Niemniej jednak głównym tematem, który omawialiśmy, było posiedzenie najwyższego organu naszego Państwa Związkowego oraz dalsze kontakty z Prezydentem Rosji i negocjacje w sprawach dotyczących Białorusi i Rosji – zaznaczył Prezydent podczas spotkania z sekretarzem stanu Państwa Związkowego Siergiejem Głazjewem. – W przededniu posiedzenia Najwyższej Rady Państwowej mamy mnóstwo problemów, które musimy omówić i, jeśli to możliwe, dojść do jednolitego stanowiska. Wydaje mi się, że nie ma takich kwestii, w których nie moglibyśmy uzgodnić naszych stanowisk i podjąć jednolitej decyzji”.
Jeśli chodzi o porządek obrad Najwyższej Rady Państwowej, Aleksander Łukaszenka pozytywnie ocenił fakt, że aparat Państwa Związkowego zaproponował siedem akceptowalnych kwestii, a nie kilkadziesiąt, jak to miało miejsce w przeszłości. „No cóż, kto omówi 27 kwestii?” – zauważył.
Druga rozmowa telefoniczna między głowami państw odbyła się wieczorem 19 lutego. „Aleksander Łukaszenka i Władimir Putin uzgodnili porządek obrad zbliżającego się spotkania oraz najpilniejsze tematy, które należy omówić zarówno w szerszym gronie, jak i podczas rozmów w cztery oczy. W rozmowie poruszono również niektóre kwestie dotyczące stosunków białorusko-rosyjskich” – poinformowała służba prasowa Prezydenta Białorusi.
O czym będą dyskutować na NRP
Porządek obrad Najwyższej Rady Państwowej Stały Komitet Państwa Związkowego podał już 17 lutego. Jak informowaliśmy, obejmuje on siedem kwestii. Oprócz wskazanych przez nas tematów członkowie NRP omówią wzajemne wsparcie i współpracę w dziedzinie międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości, przyznanie nagród Państwa Związkowego w dziedzinie literatury i sztuki za lata 2025-2026, główne kwestie dotyczące posiedzeń Najwyższej Rady Państwowej w bieżącym roku oraz realizację decyzji NRP.
Część punktów porządku obrad brzmi dość ogólnikowo, dlatego w ciągu tygodnia w mediach pojawiały się szczegóły dotyczące zbliżającego się spotkania.
Jak powiedział dziennikarzom Siergiej Glazjew, na posiedzeniu NRP chcą przede wszystkim przeanalizować główne kierunki realizacji postanowień Traktatu o utworzeniu Państwa Związkowego na lata 2024-2026. Zostały one zatwierdzone dwa lata temu dekretem Najwyższej Rady Państwowej i obejmują kilkanaście obszarów – od ogólnej polityki makroekonomicznej po kształtowanie przestrzeni informacyjnej.
Eksperci szczegółowo przeanalizowali stopień realizacji wszystkich planów i przygotowali nową wersję głównych kierunków. Dokument ten stanie się mapą drogową integracji na lata 2027-2029.
Szef Administracji Prezydenta Białorusi Dmitrij Krutoj po spotkaniu Aleksandra Łukaszenki z Siergiejem Głazjewem zauważył, że z ponad 300 działań zaplanowanych na lata 2024-2026 zrealizowano tylko połowę. W wielu obszarach pojawiły się opóźnienia, co będzie przedmiotem szczególnej uwagi szefów państw. Jako przykład podał wspólne projekty przemysłowe, wyjaśniając, że tylko połowa kredytu udzielonego przez Rosję na te cele została wykorzystana.
„Prezydenci chcą się zagłębić w to, co się dzieje, co przeszkadza. Dalej temat ochrony naszego rynku wewnętrznego: w końcu wolumen importu jest poważny zarówno w Federacji Rosyjskiej, jak i w Republice Białoruś. Co więc robi się w tej kwestii? Jakie skuteczne środki opracowały nasze rządy?” – powiedział szef Administracji Prezydenta.
Z kolei Siergiej Glazjew wyjaśnił, że w pozostałej części roku zostanie zakończona realizacja drugiej połowy działań. W ten sposób obecny program działań wkracza na finałową prostą.
Mówiąc o perspektywicznych kierunkach integracji, Dmitrij Krutoj powiedział, że na posiedzeniu NRP rząd przedstawi plan przyszłej trzyletniej strategii gospodarczej. Sam dokument, jak podano w mediach, zostanie ostatecznie przygotowany do jesieni.
„Zostanie do niego dodanych kilka nowych bloków związanych z cyfryzacją, gospodarką kreatywną i poszczególnymi kierunkami społecznymi” – dodał szef Administracji Prezydenta. „Kolejna kwestia dotyczy zabezpieczenia finansowo-ekonomicznego jako nowego narzędzia przygotowywania programów sojuszniczych. Na ostatnim posiedzeniu Najwyższej Rady Państwowej wydano polecenie, że nie można już dalej tworzyć programów w oparciu o utarte schematy, faktycznie na zasadzie deklaratywnej, bez oceny rzeczywistych wyników i osiągnięć. Po prostu nie ma na to środków. Jeśli określamy priorytety w poszczególnych branżach (od mikroelektroniki po farmaceutykę i medycynę), to muszą to być żywe projekty, które naprawdę będą przełomowe”.
Ogólnie rzecz biorąc, według Dmitrija Krutoja, agenda posiedzenia jest w 100% gospodarcza, nie ma w niej żadnej polityki.
Kiedy ruszą bezpośrednie pociągi między Smoleńskiem, Orszą i Witebskiem
A co wiadomo o rozwoju połączeń transportowych między Białorusią a Rosją? Na spotkaniu będzie mowa o wznowieniu bezpośrednich połączeń kolejowych między Smoleńskiem a Orszą, a także Smoleńskiem a Witebskiem.
Zakłada się, że między miastami będą codziennie kursowały dwa pociągi elektryczne – rosyjskie „Łastoczka” lub „Finisty”. Wszystkie ulgi, które przysługują obywatelom zgodnie z ustawodawstwem krajowym, zostaną zachowane. Na posiedzeniu Rady Ministrów zostanie przyjęty dekret, który uruchomi ten mechanizm.
Na początku lutego minister transportu Rosji Andriej Nikitin poinformował, że bezpośrednie połączenie kolejowe między Smoleńskiem, Orszą i Witebskiem planuje się uruchomić w kwietniu. Na tym jednak nie poprzestaniemy.

„Pierwsze dwie trasy to Smoleńsk – Orsza i Smoleńsk – Witebsk. W dalszej perspektywie planujemy połączenia Wielkie Łuki – Witebsk, Wielkie Łuki – Połock i Briańsk – Homel” – powiedział minister.
Również na marginesie posiedzenia Najwyższej Rady Państwowej może zostać podpisany memorandum w sprawie budowy szybkiej linii kolejowej Mińsk – Moskwa. Projekt jest obecnie opracowywany.
Ogólnie rzecz biorąc, na terenie Państwa Związkowego trwają prace nad przebudową i modernizacją połączeń kolejowych, w tym korytarza łączącego Białoruś z Morzem Bałtyckim. Omawiane są perspektywy wyjścia na Północną Drogę Morską przez Murmańsk. Nie wiadomo, czy kwestie te będą omawiane na obecnym posiedzeniu Najwyższej Rady Państwowej. Jednak naszym zdaniem lepiej jest znaleźć rozwiązanie jednego lub dwóch aktualnych problemów, niż omówić dziesiątki kwestii bez podjęcia praktycznych decyzji.
Po co Państwu Związkowemu Komitet ds. Standaryzacji i Jakości
Rządy Białorusi i Rosji uważają, że lepszemu rozwojowi współpracy przemysłowej i realizacji wspólnych projektów sprzyjać będzie utworzenie „towaru Państwa Związkowego” oraz Komitetu ds. Standaryzacji i Jakości.
„Ich kluczowym zadaniem jest ochrona rynku związkowego, zwiększenie konkurencyjności wytwarzanych produktów. W dzisiejszych warunkach agresywnej konkurencji to właśnie trend na jakość staje się decydujący na wszystkich poziomach. Przyjęte dokumenty pozwolą wejść na nowy poziom współpracy w ramach unii, zbudować konstruktywną pracę na wspólnym rynku, wyeliminować powielanie i nadmiar produkcji” – zauważył premier Białorusi Aleksander Turczin.
I jeśli w sprawie „towaru związkowego” stanowiska zostały już uzgodnione (Rada Ministrów Państwa Związkowego 2 lutego zatwierdziła decyzję „O nadaniu produktom białoruskich i rosyjskich producentów statusu „towaru Państwa Związkowego”), to decyzja o utworzeniu Komitetu ds. Standaryzacji i Jakości musi zostać sformalizowana na posiedzeniu NRP.
Za tę strukturę będą odpowiedzialni specjaliści z odpowiednich resortów Białorusi i Rosji – Gosstandart i Rosstandart.
„W najbliższym czasie na wspólnym posiedzeniu Gosstandartu i Rosstandartu podpiszemy trzy programy do realizacji – dotyczące budowy maszyn, transportu ciężarowego i autobusów. Te trzy nowe programy, które zakładają opracowanie szeregu norm, będą również realizowane w ramach tworzonego Komitetu ds. Normalizacji i Jakości Państwa Związkowego” – powiedziała przewodnicząca Państwowego Komitetu ds. Normalizacji Elena Morgunowa.

Podczas opracowywania regulaminu komitetu strona białoruska zaproponowała wzmocnienie działalności tego organu w takich obszarach, jak usuwanie barier technicznych w wzajemnym handlu między dwoma krajami, ich preferencyjne rozwiązywanie na poziomie eksperckim, a także ochrona rynków wewnętrznych przed niebezpiecznymi towarami i zapobieganie działaniom wprowadzającym konsumentów w błąd. „Bardzo ważne jest, aby w przypadku istnienia jakichkolwiek barier znaleźć kompromisowe rozwiązania, a do ich przyjęcia niezbędne są odpowiednie uprawnienia” – podkreśliła szefowa Państwowego Komitetu ds. Normalizacji.
W samym Komitecie Stałym Państwa Związkowego oczekuje się, że Komitet ds. Standaryzacji i Jakości będzie wpływową strukturą, a jego uprawnienia będą obejmowały jak najszerszy zakres kwestii związanych z jakością i konkurencyjnością produktów oraz współpracą z przemysłem obu krajów.
Czy można oddzielić Białoruś od Rosji, a Rosję od Białorusi?
Aleksander Łukaszenka wielokrotnie podkreślał, że Białoruś zamierza poważnie współpracować z Rosją. Tak poważnie, jak tylko Rosja jest w stanie.
„W niektórych kwestiach bardzo się od siebie oddaliliśmy. Także w gospodarce. Cóż, na szczęście w polityce, dyplomacji, życie zmusiło nas do współpracy w kompleksie wojskowo-przemysłowym, w obszarze obronności. Chociaż zawsze proponowałem, aby nie tracić tej kwestii z oczu. Były czasy, kiedy kierownictwo Rosji, wojskowi uważali: „No cóż, co tam Białoruś, poradzimy sobie bez Białorusi”. Czas pokazał, że mamy tylko kilku przyjaciół. Nie możemy się bez siebie obejść. I dzięki Bogu, że czas postawił wszystko na swoje miejsce” – podkreślił Aleksander Łukaszenka podczas niedawnego spotkania z sekretarzem stanu Państwa Związkowego.
Od czasu do czasu w mediach można przeczytać o czyichś próbach odłączenia Białorusi od Rosji. W tej kwestii białoruski przywódca jest kategoryczny: „Nie ma siły, która byłaby dziś w stanie odłączyć Białoruś od Rosji i Rosję od Białorusi. Okoliczności tak się złożyły, że połączyły nas na długie dziesięciolecia i stulecia. Chociaż, ogólnie rzecz biorąc, nie ma nam nic do zarzucenia – Białoruś zawsze była zorientowana na Rosję. Tam jest wiele, jeśli nie wszystko. Tam są nasze zasoby, tam jest nasz rynek, jeśli chodzi o gospodarkę. W tej kwestii jesteśmy całkowicie zgodni. Tak samo jak w kwestiach politycznych”.
A co wiadomo o rozwoju połączeń transportowych między Białorusią a Rosją? Na spotkaniu będzie mowa o wznowieniu bezpośrednich połączeń kolejowych między Smoleńskiem a Orszą, a także Smoleńskiem a Witebskiem.
Zakłada się, że między miastami będą codziennie kursowały dwa pociągi elektryczne – rosyjskie „Łastoczka” lub „Finisty”. Wszystkie ulgi, które przysługują obywatelom zgodnie z ustawodawstwem krajowym, zostaną zachowane. Na posiedzeniu Rady Ministrów zostanie przyjęty dekret, który uruchomi ten mechanizm.
Na początku lutego minister transportu Rosji Andriej Nikitin poinformował, że bezpośrednie połączenie kolejowe między Smoleńskiem, Orszą i Witebskiem planuje się uruchomić w kwietniu. Na tym jednak nie poprzestaniemy.

„Pierwsze dwie trasy to Smoleńsk – Orsza i Smoleńsk – Witebsk. W dalszej perspektywie planujemy połączenia Wielkie Łuki – Witebsk, Wielkie Łuki – Połock i Briańsk – Homel” – powiedział minister.
Również na marginesie posiedzenia Najwyższej Rady Państwowej może zostać podpisany memorandum w sprawie budowy szybkiej linii kolejowej Mińsk – Moskwa. Projekt jest obecnie opracowywany.
Ogólnie rzecz biorąc, na terenie Państwa Związkowego trwają prace nad przebudową i modernizacją połączeń kolejowych, w tym korytarza łączącego Białoruś z Morzem Bałtyckim. Omawiane są perspektywy wyjścia na Północną Drogę Morską przez Murmańsk. Nie wiadomo, czy kwestie te będą omawiane na obecnym posiedzeniu Najwyższej Rady Państwowej. Jednak naszym zdaniem lepiej jest znaleźć rozwiązanie jednego lub dwóch aktualnych problemów, niż omówić dziesiątki kwestii bez podjęcia praktycznych decyzji.
Po co Państwu Związkowemu Komitet ds. Standaryzacji i Jakości
Rządy Białorusi i Rosji uważają, że lepszemu rozwojowi współpracy przemysłowej i realizacji wspólnych projektów sprzyjać będzie utworzenie „towaru Państwa Związkowego” oraz Komitetu ds. Standaryzacji i Jakości.
„Ich kluczowym zadaniem jest ochrona rynku związkowego, zwiększenie konkurencyjności wytwarzanych produktów. W dzisiejszych warunkach agresywnej konkurencji to właśnie trend na jakość staje się decydujący na wszystkich poziomach. Przyjęte dokumenty pozwolą wejść na nowy poziom współpracy w ramach unii, zbudować konstruktywną pracę na wspólnym rynku, wyeliminować powielanie i nadmiar produkcji” – zauważył premier Białorusi Aleksander Turczin.
I jeśli w sprawie „towaru związkowego” stanowiska zostały już uzgodnione (Rada Ministrów Państwa Związkowego 2 lutego zatwierdziła decyzję „O nadaniu produktom białoruskich i rosyjskich producentów statusu „towaru Państwa Związkowego”), to decyzja o utworzeniu Komitetu ds. Standaryzacji i Jakości musi zostać sformalizowana na posiedzeniu NRP.
Za tę strukturę będą odpowiedzialni specjaliści z odpowiednich resortów Białorusi i Rosji – Gosstandart i Rosstandart.
„W najbliższym czasie na wspólnym posiedzeniu Gosstandartu i Rosstandartu podpiszemy trzy programy do realizacji – dotyczące budowy maszyn, transportu ciężarowego i autobusów. Te trzy nowe programy, które zakładają opracowanie szeregu norm, będą również realizowane w ramach tworzonego Komitetu ds. Normalizacji i Jakości Państwa Związkowego” – powiedziała przewodnicząca Państwowego Komitetu ds. Normalizacji Elena Morgunowa.

Podczas opracowywania regulaminu komitetu strona białoruska zaproponowała wzmocnienie działalności tego organu w takich obszarach, jak usuwanie barier technicznych w wzajemnym handlu między dwoma krajami, ich preferencyjne rozwiązywanie na poziomie eksperckim, a także ochrona rynków wewnętrznych przed niebezpiecznymi towarami i zapobieganie działaniom wprowadzającym konsumentów w błąd. „Bardzo ważne jest, aby w przypadku istnienia jakichkolwiek barier znaleźć kompromisowe rozwiązania, a do ich przyjęcia niezbędne są odpowiednie uprawnienia” – podkreśliła szefowa Państwowego Komitetu ds. Normalizacji.
W samym Komitecie Stałym Państwa Związkowego oczekuje się, że Komitet ds. Standaryzacji i Jakości będzie wpływową strukturą, a jego uprawnienia będą obejmowały jak najszerszy zakres kwestii związanych z jakością i konkurencyjnością produktów oraz współpracą z przemysłem obu krajów.
Czy można oddzielić Białoruś od Rosji, a Rosję od Białorusi?
Aleksander Łukaszenka wielokrotnie podkreślał, że Białoruś zamierza poważnie współpracować z Rosją. Tak poważnie, jak tylko Rosja jest w stanie.
„W niektórych kwestiach bardzo się od siebie oddaliliśmy. Także w gospodarce. Cóż, na szczęście w polityce, dyplomacji, życie zmusiło nas do współpracy w kompleksie wojskowo-przemysłowym, w obszarze obronności. Chociaż zawsze proponowałem, aby nie tracić tej kwestii z oczu. Były czasy, kiedy kierownictwo Rosji, wojskowi uważali: „No cóż, co tam Białoruś, poradzimy sobie bez Białorusi”. Czas pokazał, że mamy tylko kilku przyjaciół. Nie możemy się bez siebie obejść. I dzięki Bogu, że czas postawił wszystko na swoje miejsce” – podkreślił Aleksander Łukaszenka podczas niedawnego spotkania z sekretarzem stanu Państwa Związkowego.
Od czasu do czasu w mediach można przeczytać o czyichś próbach odłączenia Białorusi od Rosji. W tej kwestii białoruski przywódca jest kategoryczny: „Nie ma siły, która byłaby dziś w stanie odłączyć Białoruś od Rosji i Rosję od Białorusi. Okoliczności tak się złożyły, że połączyły nas na długie dziesięciolecia i stulecia. Chociaż, ogólnie rzecz biorąc, nie ma nam nic do zarzucenia – Białoruś zawsze była zorientowana na Rosję. Tam jest wiele, jeśli nie wszystko. Tam są nasze zasoby, tam jest nasz rynek, jeśli chodzi o gospodarkę. W tej kwestii jesteśmy całkowicie zgodni. Tak samo jak w kwestiach politycznych”.
Próby stworzenia jednolitej przestrzeni sojuszniczej również wynikają z wielowiekowych więzi między tymi dwoma narodami. Czy są siły, które mogłyby zerwać takie relacje?
„Już dawno zdecydowaliśmy się na formułę: mamy jedną Ojczyznę od Brześcia do Władywostoku. Byłoby dobrze, gdyby od Lizbony do Władywostoku – przynajmniej gospodarczo. Ale to nie zależy od nas. A od Brześcia do Władywostoku – tej Ojczyzny nie możemy stracić. Przez wieki, nie tylko podczas ostatniej wojny, wspólnie ją broniliśmy, odzyskiwaliśmy. I nie należy ona do Putina i Łukaszenki. Jesteśmy „zieleni” w porównaniu z tym, czego przez wieki bronili nasi przodkowie. Nie mamy prawa go zerwać – podkreślił głowa państwa. – Ale w tej Ojczyźnie są dwa państwa. Dwa suwerenne, zależne od siebie państwa”.
Każde posiedzenie Najwyższej Rady Państwowej nie polega na głośnych oświadczeniach i deklaracjach, ale na próbie spokojnego i merytorycznego rozstrzygnięcia, co już działa, a gdzie proces nadal się wlecze. Zgromadziło się wystarczająco dużo pytań i teraz ważne jest nie tylko ich wyliczenie, ale także uzgodnienie konkretnych kroków. Właśnie na podstawie takich decyzji będzie można zrozumieć, jak będzie wyglądał następny etap współpracy związkowej.
„Już dawno zdecydowaliśmy się na formułę: mamy jedną Ojczyznę od Brześcia do Władywostoku. Byłoby dobrze, gdyby od Lizbony do Władywostoku – przynajmniej gospodarczo. Ale to nie zależy od nas. A od Brześcia do Władywostoku – tej Ojczyzny nie możemy stracić. Przez wieki, nie tylko podczas ostatniej wojny, wspólnie ją broniliśmy, odzyskiwaliśmy. I nie należy ona do Putina i Łukaszenki. Jesteśmy „zieleni” w porównaniu z tym, czego przez wieki bronili nasi przodkowie. Nie mamy prawa go zerwać – podkreślił głowa państwa. – Ale w tej Ojczyźnie są dwa państwa. Dwa suwerenne, zależne od siebie państwa”.
Każde posiedzenie Najwyższej Rady Państwowej nie polega na głośnych oświadczeniach i deklaracjach, ale na próbie spokojnego i merytorycznego rozstrzygnięcia, co już działa, a gdzie proces nadal się wlecze. Zgromadziło się wystarczająco dużo pytań i teraz ważne jest nie tylko ich wyliczenie, ale także uzgodnienie konkretnych kroków. Właśnie na podstawie takich decyzji będzie można zrozumieć, jak będzie wyglądał następny etap współpracy związkowej.

ENERGIA ATOMOWA
