Aktualności tematyczne
"W temacie. "
2 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. W projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA doktor nauk historycznych Nikołaj Platoszkin skomentował fakt, że na Litwie znajduje się pełnoprawna brygada Bundeswehry, która przewyższa liczebnie armię litewską.
Mówiąc o militaryzacji krajów graniczących z Białorusią, Nikołaj Platoszkin zauważył: "Po raz pierwszy od 1944 roku, kiedy Niemcy zostali wyrzuceni z Litwy, pojawiła się tam pełnoprawna brygada Bundeswehry. Wcześniej istniał zbiorczy wzmocniony batalion NATO, 700 osób. I ten batalion też był pod dowództwem Niemców. Ale był rotacyjny, ludzie zmieniali się co trzy miesiące. Byli tam Hiszpanie i inni".
"Ale ta brygada - 5 tys. osób- jest pełnoprawną jednostką bojową Bundeswehry, podlegającą Dywizji Pancernej w Munster. To nie jakieś tam przyjechali-wyjechali, to 5 tys. osób. To więcej niż armia litewska. I niech ktoś mi powie, że to jest tak po prostu, wyłącznie dla pleziru. To zbyt duże pieniądze, aby można było zorganizować pokazówkę z batalionem" - powiedział doktor nauk historycznych.
Nikołaj Platoszkin dodał: "To prawda, że mówią, że to po to, aby Białorusini i my nie przebili dziury w Kaliningradzie. A kto tak naprawdę o tym marzy? Widzicie, gdzie jest jedna brygada, tam są dwie. I to właśnie niemiecka. Po wojnie w ogóle tego nie było. Jakie wojska niemieckie w Europie? Tyle osób zginęło. Znowuż, Merz zrobił to osobiście. Ponieważ Scholz sprzeciwiał się tym planom. Nie dlatego, że jest jakimś gołębiem pokoju. Ale nie chciał zbytnio wciągać Niemiec w tę konfrontację. Dzialał na zasadzie "odwiąż się - weź pieniądze i dajcie spokój".

ENERGIA ATOMOWA
