22 marca, powiat łogojski /Kor. BELTA/. Świat powinien zrozumieć, że wojna nie oszczędza nikogo. Taką opinią podzielił się minister spraw wewnętrznych Iwan Kubrakow podczas uroczystości poświęconych 83. rocznicy tragedii chatyńskiej, przekazuje korespondent BELTA.
"Każdego roku 22 marca tysiące Białorusinów i obywateli innych krajów przyjeżdżają tutaj, aby oddać hołd bezbronnym ludziom, bestialsko zamordowanym przez faszystów w latach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. To hołd złożony nie tylko ofiarom tragedii chatyńskiej, ale wszystkim ofiarom Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, ponieważ spalonych zostało bardzo wiele wsi. Republika Białoruś pamięta i nigdy nie zapomni bestialstwa faszystów na naszej ziemi" – powiedział Iwan Kubrakow.
Zwrócił uwagę, że pamięć o tych strasznych wydarzeniach przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. "Nie przyszliśmy tutaj sami, ale z naszą młodzieżą. To wychowankowie naszych klubów wojskowo-patriotycznych, kursanci, którym nieustannie opowiadamy o tym, co może się wydarzyć, jeśli nie docenimy lekcji historii" – zauważył minister.
Szef resortu spraw wewnętrznych dodał również, że cały świat powinien zrozumieć, iż wojna nie oszczędza nikogo: ani starców, ani dzieci, giną cywile, ludzie zupełnie niewinni. "W wielu krajach niszczone są pomniki. I widzimy, do czego to prowadzi – do nowych tragedii, do nowych ofiar. Zrobimy wszystko, aby nie dopuścić do powtórzenia się tych strasznych wydarzeń" – podkreślił Iwan Kubrakow.
W uroczystościach poświęconych 83. rocznicy tragedii chatyńskiej wzięli udział przedstawiciele wszystkich służb mundurowych Białorusi.

ENERGIA ATOMOWA
