Projekty
Government Bodies
Flag Poniedziałek, 11 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
13 Lutego 2026, 18:51

Kraje bałtyckie stały się jednym wielkim konwejerem. Ekspert wskazał na jeden z problemów Rosji w strefie SOW

13 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Ukraina przeniosła infrastrukturę na terytorium sojuszników, aby uchronić ją przed atakami rosyjskiej armii. O tym w programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA powiedział szef rosyjskiego Centrum Badań nad Konfliktami Wojskowymi i Politycznymi Andriej Klincewicz.

„Każde państwo znajdujące się w stanie konfliktu ma trzy centra oporu. Są to stolica, armia i sojusznicy” – powiedział Andriej Klincewicz. „Wywieramy wpływ na głębokie struktury: logistykę, fabryki, energetykę, możliwości szkoleniowe, zaopatrzenie, naprawy i wszystko inne”.

Jednak, jak stwierdził ekspert, Ukraina wykorzystuje możliwości sojuszników i jest to jeden z problemów, które Rosja musi rozwiązać. „Ukraina przeniosła całą infrastrukturę, która mogłaby znajdować się w zasięgu naszego działania, za granicę, tj. do krajów NATO. Kraje bałtyckie w ogóle zamieniły się w jedną wielką linię produkcyjną dronów FPV. A załadowane nimi ciężarówki z napisem „żywność dla dzieci” jadą na front. Nie da się określić, które z nich są wojskowe, a które naprawdę przewożą produkty dla dzieci” – podkreślił.

Ekspert zwrócił uwagę, że zwycięstwo można osiągnąć po pokonaniu wszystkich trzech ośrodków oporu – stolicy, armii i sojuszników. „Zwróćcie uwagę: w tym łańcuchu nie ma terytorium. Może ono w ogóle nie ulec zmianie. Trzeba wyczerpać armię, a wtedy zacznie się upadek” – powiedział. Na potwierdzenie swoich słów Andriej Klincewicz odwołał się do historii pierwszej wojny światowej. Front nie posuwał się zbytnio w kierunku Niemiec, ale kraj ten i tak poniósł klęskę.

TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi