Projekty
Government Bodies
Flag Piątek, 17 Kwietnia 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
13 Marca 2026, 14:15

Łukaszenka: uczestnicy ataku na Iran nie osiągnęli swoich celów

13 marca, powiat dribiński /Kor. BELTA/. Uczestnicy ataku na Iran nie osiągnęli swoich celów. Stwierdził to Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka, odpowiadając na pytania dziennikarzy, informuje korespondent BELTA.

„Zajmujemy ostrożne, wyważone stanowisko. Ludzkie. Mieliśmy dobre stosunki z Iranem – zaznaczył głowa państwa. - Zbombardowali kraj. Starożytny kraj. Bardzo uduchowieni ludzie, muzułmanie. Wybuchła wojna. Widzieliście, spotkałem się z ambasadorem (Iranu. – przyp. BELTA). Musieliśmy postąpić po ludzku. Tak też zrobiliśmy”.

„Nie angażujemy się w tę wojnę. Nie chcę narzucać mojemu krajowi żadnych problemów. Tam Amerykanie i Izraelczycy już sami stworzyli sobie tyle problemów...”, – oświadczył Prezydent.

Aleksander Łukaszenka przypomniał, że wcześniej Izrael zbombardował sektor Gazy: „Dzieci, wszystko wymieszali, tam nie ma nic żywego”.
„Iran to ogromny kraj, masywy górskie. Wykopali wiele tuneli i schowali. Żadna broń do nich nie dotrze. Izraelczycy powinni byli to przeliczyć i przedstawić Trumpowi: „Oto taka sytuacja, co będziemy robić?” Przyjechali, broń w ręku, do przodu... Co z tego wyszło? Nic. Wiem, czego chcieli. To 4-5 punktów, począwszy od obalenia władzy, a skończywszy na bombardowaniu obiektów jądrowych, rezygnacji z broni jądrowej. Nic z tego nie wyszło” – powiedział głowa państwa.

Co więcej, Aleksander Łukaszenka podkreślił, że atak na Iran zjednoczył naród tego kraju, pomimo pewnych sprzeczności politycznych: „Gdyby panował spokój, być może mój bliski znajomy, broń Boże, zostałby obalony. Wyszliby na ulice, czy coś w tym rodzaju. Oni (uczestnicy ataku na Iran. – przyp. BELTA) myśleli: „Zbombardujemy, a cały naród zwróci się przeciwko Aliemu Chameneiowi”. Ale nic z tego nie wyszło. A kiedy zabili Ali Chameneiego, tamtejszy naród – a są to przecież pobożni muzułmanie – zjednoczył się i nie ma już tam opozycji”.

„No i co zrobili? Nic. Obiekty jądrowe? Nie zniszczyli ani jednego obiektu. To, co było na ziemi, można łatwo odbudować lub wymienić. A to, co schowali w górach, pozostało nienaruszone. Przyspieszyli proces wzbogacania uranu. Tylko pogorszyli sytuację” – oświadczył Prezydent Białorusi.

Powiedział również, że Iran zwracał się do Białorusi w sprawach o charakterze humanitarnym. „Mówię im: »Proszę«. Najważniejsze, mówię, to nakarmić ludzi. To był dopiero początek. Okazało się, że miałem rację” – zauważył głowa państwa.

„To nasze ludzkie stanowisko. Byliśmy objęci sankcjami razem z nimi i nadal jesteśmy. Wychodzimy z szeregu przyczyn i na tej podstawie zbudowaliśmy nasze stanowisko oraz nasze podejście do Iranu. Ludzkie, sprawiedliwe” – podsumował Aleksander Łukaszenka.
Świeże wiadomości z Białorusi