Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 17 Marca 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
14 Lutego 2026, 10:54

„Żyliśmy w kadrze”. Straż graniczna z Homela o kręceniu filmu „Dusza obrońcy”

14 lutego, Homel /Kor. BELTA/. Przed specjalnym pokazem filmu „Dusza obrońcy” 13 lutego w kinie im. M.I. Kalinina w mieście nad Sożem straż graniczna z Homela podzieliła się wrażeniami i emocjami po kręceniu filmu, donosi korespondent BELTA.

Znaczna część nagrania filmu miała miejsce na terenie południowo-wschodniego regionu w oddziałach Homelskiej Grupy Granicznej. Dlatego w kinie im. M.I. Kalinina przed specjalnym pokazem filmu straż graniczna zorganizowała interaktywne placówki. 

„Kręcono praktycznie bez powtórek, ponieważ filmowano nasze życie i służbę. Są to rzeczywiste zadania związane z ochroną granicy państwowej, które nasi żołnierze wykonują przez całą dobę” – powiedział szef wydziału pracy ideologicznej Homelskiej Grupy Granicznej Aleksiej Smagin.

Wśród bohaterów filmu znajdują się przedstawiciele jednej z dynastii Gomelskiej Grupy Granicznej. „To poważana dynastia Wygladów. Reprezentują ją ojciec z dwoma synami. W kadrze pojawia się również młoda rodzina Jekateriny i Władysława Swiridowów. Miło jest zauważyć, że nasi strażnicy graniczni zajęli znaczące miejsce w tym filmie. W zasadzie nic nie zostało wymyślone. Jest to film dokumentalny, który pokazuje naszą codzienną działalność. Wykonaliśmy zadania związane z ochroną granicy państwowej, co zostało uwiecznione na taśmie. W rzeczywistości żyliśmy w kadrze" – podkreślił Aleksiej Smagin.
Wczoraj podczas premiery filmu w Mińsku Jekaterina Swiridowa wraz z mężem błyszczała na czerwonym dywanie, a dziś powitano ją na specjalnym pokazie w Homelu. Te jasne chwile, jak zaznaczyła, pozostaną w pamięci na długo, podobnie jak samo kręcenie. „Szczerze mówiąc, byłam nawet trochę zszokowana. W Mińsku podchodzili do mnie ludzie i dziękowali za służbę. Proszę mi wierzyć, to bardzo miłe. Jestem wdzięczna (reżyserowi filmu – przyp. BELTA) Grigorijowi Azarenku za to, że film wyszedł tak serdeczny. Tytuł naprawdę pasuje do filmu. Udało się pokazać, jak my, zwykli żołnierze, dbamy o bezpieczeństwo naszego kraju” – powiedziała Jekaterina.

Dziewczyna postanowiła związać swoje życie ze służbą jeszcze w czasach szkolnych. Po ukończeniu 11 klasy planowała wstąpić do Akademii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, ale dowiedziała się o nauce w Instytucie Służby Granicznej. „Od razu zrozumiałam, że właśnie tam będę studiować. To był mój ostateczny wybór. Po czterech latach nauki zostałam przydzielona do grupy granicznej w Homelu i otrzymałam pierwszy stopień wojskowy „porucznik”. Przez te wszystkie lata ani razu nie żałowałam swojego wyboru” – opowiedziała swoją historię.

Kiedy Jekaterina dostała się do Instytutu Służby Granicznej, Władysław był na trzecim roku studiów, ale para, a później rodzina, powstała właśnie podczas służby w grupie granicznej.

Jekaterina nie ukrywa, że udział w filmie dał jej ogromne doświadczenie. „To moje pierwsze takie doświadczenie. Nie było to łatwe, ponieważ wcześniej nigdy nie miałam nagrań nawet w filmikach. Tak, w tym filmie pokazano całe moje życie, wszystkie emocje. Po prostu byłam sobą. Myślę, że wszystko wyszło świetnie. Bardzo zapadła mi w pamięć chwila, kiedy zapytano mnie, kto jest moją inspiracją w życiu. Oczywiście, że mój mąż Władysław. Jest prawdziwym profesjonalistą w swojej dziedzinie. Zawsze podziwiam jego postawę, to, jak wysoko i dumnie nosi tytuł strażnika granicznego, nigdy nie poddaje się w dążeniu do celu” – zauważyła.

Władysław przyznaje, że starał się nie zwracać uwagi na proces kręcenia, po prostu wykonywał swoją pracę. O swojej żonie mówi z czułością w głosie. „Pomimo tego, że moja żona jest żołnierzem, jest bardzo delikatna i kochająca” – podkreślił.

Twarz Jekateriny można zobaczyć na afiszach w całym kraju. „Do tej pory nie mogę w to uwierzyć. Za każdym razem, gdy idziemy po mieście i widzimy te plakaty, mam ochotę zapytać męża, czy to na pewno ja. Nadal nie mogę uwierzyć, że wszystko się udało. Jestem bardzo wdzięczna kierownictwu Homelskiej Grupy Granicznej oraz Państwowemu Komitetowi Granicznemu za tę szansę pokazania części mojego życia i służby” – podziękowała.

Jednak jej kariera dopiero się zaczyna: Jekaterina przeszła casting do reality show „Jest jedna dziewczyna”. Dlatego białoruska publiczność jeszcze ją zobaczy na ekranie. „W tym roku po prostu wszystkie gwiazdy się złożyły” – podsumowała. Nawiasem mówiąc, w kinie im. Kalinina zorganizowano dla Jekateriny pierwszą w jej życiu sesję autografową. 

Również podczas programu przed seansem widzowie mogli bliżej poznać żołnierzy z Homelskiej Grupy Granicznej, dowiedzieć się więcej o specyfice służby na południowych granicach i arsenale strażników granicznych. Na przykład, mało kto zastanawiał się, ile waży mundur żołnierzy. Jak zauważono, sama kamizelka kuloodporna waży 18 kg. Straż graniczna nosi ten element wyposażenia przez cały czas, niezależnie od pory roku.

Szczególną popularnością cieszył się dziś puszysty obrońca granicy. Jack Russell Archie wraz ze swoim instruktorem pełni służbę. Ma cztery lata. „Jest ze mną od urodzenia. Praktycznie od dwóch miesięcy rozpoczęliśmy zajęcia szkoleniowe. Wykonuje wszystkie polecenia ogólnego kursu tresury. Wie również, jaką pozycję zająć na komendę „Stój”, „Bariera”. Obecnie szuka broni, materiałów wybuchowych itp. Psy rasy jack russell są niewielkich rozmiarów, co jest jedną z zalet Archiego – może on przeszukiwać samochody, autobusy” – powiedział żołnierz z Homelskiej Grupy Granicznej.
W holu kina zorganizowano wystawę sprzętu i broni, tematyczne strefy fotograficzne, ekspozycję materiałów informacyjnych „Obrońcy kraju” itp.

„Szczególne podziękowania kieruję do dowództwa Homelskiej Grupy Granicznej za zorganizowanie tych lokalizacji. Wśród dzisiejszych widzów w sali znajdują się uczniowie z Homelskiego Liceum Obwodowego, którzy wkrótce będą musieli wybrać swój przyszły zawód. Będę bardzo zadowolony, jeśli po uczestnictwie w naszym wydarzeniu ktoś z nich uzna za możliwe i konieczne poświęcenie swojego życia zawodowego obronie Ojczyzny” – podkreślił dyrektor generalny przedsiębiorstwa „Homelkinowideoprokat” Aleksander Ławrynenko.

Film powstał we współpracy z Państwowym Komitetem Granicznym, Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Ministerstwem Obrony w rzeczywistych lokalizacjach Sił Zbrojnych Białorusi. Opowiada o życiu i pracy żołnierzy i dowódców Sił Zbrojnych, wojsk granicznych i wojsk wewnętrznych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Reżyserem filmu jest Grigorij Azarenok.
Świeże wiadomości z Białorusi