20 listopada, Mińsk /Kor. BELTA/. Praca z młodzieżą nie powinna być formalna, a spotkania nie powinny odbywać się tylko dla pozoru – wywoła to u młodych ludzi jedynie niechęć. Taką opinię wyraziła przewodnicząca Rady Republiki Zgromadzenia Narodowego Republiki Białoruś Natalia Koczanowa na posiedzeniu komitetu wykonawczego „O realizacji państwowej polityki młodzieżowej w Mińsku”, donosi korespondent BELTA.
„Współczesnemu społeczeństwu, a przede wszystkim młodzieży, brakuje kontaktów międzyludzkich. Rozumiemy, że nie powinno tu być formalizmu. Jest to coś, czego młodzież nie akceptuje. Jeśli na jakimkolwiek spotkaniu, wydarzeniu podchodzisz do procesu formalnie, dla pozoru, a do tego jeszcze angażujesz zasoby administracyjne i przyciągasz tam młodych ludzi, wywoła to u nich tylko niechęć – zauważyła Natalia Koczanowa. – Młodzież to najbardziej podatna publiczność. Oni naprawdę zadają pytania, które ich interesują. Zdarza się, że po prostu nie rozumieją tego, o czym przeczytali w Internecie. I wtedy trzeba znaleźć czas, spróbować się spotkać i porozmawiać, aby przekazać tej młodej osobie prawdziwą informację. Młodzież bardzo wrażliwie reaguje na kłamstwa. Zawsze z ogromną radością reagują na otwartość osoby, która stoi przed nimi. Młodzież będzie uczęszczać do tych stowarzyszeń i organizacji społecznych, w których poczuje nieformalne podejście i szczere zainteresowanie”.

Według Natalii Koczanowej praca z młodzieżą powinna być prowadzona na stałe, a nie od czasu do czasu i od wydarzenia do wydarzenia. „Nie zważając na czas, powinniśmy spotkać się nawet z niewielką grupą młodych ludzi i przekazać im wszystko, czym dziś żyje nasz kraj, jakie mamy osiągnięcia, co robimy. A także dowiedzieć się od nich, jakie mają pytania, problemy, usłyszeć od nich, co ich niepokoi. To codzienna praca każdego kierownika. Kierownik organizacji lub placówki edukacyjnej sam musi zajmować się tymi kwestiami, aby później nie obserwować nieprzyjemnych sytuacji – dodała Natalia Koczanowa. – Ważna jest osobista komunikacja. Musimy przyjść do młodzieży i porozmawiać z nimi. Opowiedzieć, co się robi, aby zachować pokój i spokój, aby zapewnić takie dobre życie. Dlatego nie można tu być formalnym”.
„Ci młodzi ludzie, nasza młodzież, podzielają politykę prowadzoną w naszym kraju. A jeśli czujecie, że istnieje jakiś problem, to trzeba dotrzeć do absolutnie każdego i to wyjaśnić” – dodała Natalia Koczanowa.
„W kraju zyskują popularność kluby wojskowo-patriotyczne, zainicjowane niegdyś przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i wspierane przez Radę Republiki, a młodzież sama stara się do nich dostać. Wszyscy oni są całkowicie oddani naszemu krajowi. A wychowywanie dzieci należy rozpocząć już w przedszkolu. Jeśli dziecko, zaczynając od przedszkola, będzie dowiadywać się czegoś o swoim kraju, to będzie go kochać” – jest przekonana Natalia Koczanowa.

Przewodnicząca Rady Republiki poruszyła również kwestię zatrudnienia młodych specjalistów. „Niedopuszczalne jest, aby po ukończeniu studiów wyższych w niektórych uczelniach zatrudnionych było mniej niż 50% absolwentów. Obecnie w kraju jest wystarczająco dużo wolnych miejsc pracy, a zatrudnienie powinno wynosić 100%. Nie ma znaczenia, jaka to jest placówka edukacyjna. W kraju istnieje zapotrzebowanie na kadry, więc musimy wcześniej porozmawiać z kierownikami przedsiębiorstw i znaleźć rozwiązanie” – powiedziała.

Obecnie w naszym kraju obowiązuje ponad 50 ustaw regulujących politykę państwa wobec młodzieży. „Prowadzone są poważne prace, w Konstytucji znajduje się osobny artykuł poświęcony młodzieży. Ponad 50 ustaw reguluje działalność organizacji młodzieżowych i ogólnie pracę z młodzieżą w kraju. Mamy ogromną liczbę specjalistów, którzy bezpośrednio zajmują się tą pracą – podkreśliła Natalia Koczanowa. – Rada Republiki była inicjatorem niektórych projektów młodzieżowych, takich jak „Pociąg Pamięci”. Niedawno po raz pierwszy odbył się u nas 10. jubileuszowy Międzynarodowy Forum Kulturalno-Edukacyjne „Dzieci Wspólnoty”. Wzięli w nim udział młodzi ludzie z różnych krajów byłego Związku Radzieckiego – mają oni te same pytania, te same tematy do dyskusji, są gotowi do przyjaźni, współpracy i współdziałania”.
„Współczesnemu społeczeństwu, a przede wszystkim młodzieży, brakuje kontaktów międzyludzkich. Rozumiemy, że nie powinno tu być formalizmu. Jest to coś, czego młodzież nie akceptuje. Jeśli na jakimkolwiek spotkaniu, wydarzeniu podchodzisz do procesu formalnie, dla pozoru, a do tego jeszcze angażujesz zasoby administracyjne i przyciągasz tam młodych ludzi, wywoła to u nich tylko niechęć – zauważyła Natalia Koczanowa. – Młodzież to najbardziej podatna publiczność. Oni naprawdę zadają pytania, które ich interesują. Zdarza się, że po prostu nie rozumieją tego, o czym przeczytali w Internecie. I wtedy trzeba znaleźć czas, spróbować się spotkać i porozmawiać, aby przekazać tej młodej osobie prawdziwą informację. Młodzież bardzo wrażliwie reaguje na kłamstwa. Zawsze z ogromną radością reagują na otwartość osoby, która stoi przed nimi. Młodzież będzie uczęszczać do tych stowarzyszeń i organizacji społecznych, w których poczuje nieformalne podejście i szczere zainteresowanie”.
Według Natalii Koczanowej praca z młodzieżą powinna być prowadzona na stałe, a nie od czasu do czasu i od wydarzenia do wydarzenia. „Nie zważając na czas, powinniśmy spotkać się nawet z niewielką grupą młodych ludzi i przekazać im wszystko, czym dziś żyje nasz kraj, jakie mamy osiągnięcia, co robimy. A także dowiedzieć się od nich, jakie mają pytania, problemy, usłyszeć od nich, co ich niepokoi. To codzienna praca każdego kierownika. Kierownik organizacji lub placówki edukacyjnej sam musi zajmować się tymi kwestiami, aby później nie obserwować nieprzyjemnych sytuacji – dodała Natalia Koczanowa. – Ważna jest osobista komunikacja. Musimy przyjść do młodzieży i porozmawiać z nimi. Opowiedzieć, co się robi, aby zachować pokój i spokój, aby zapewnić takie dobre życie. Dlatego nie można tu być formalnym”.
„Ci młodzi ludzie, nasza młodzież, podzielają politykę prowadzoną w naszym kraju. A jeśli czujecie, że istnieje jakiś problem, to trzeba dotrzeć do absolutnie każdego i to wyjaśnić” – dodała Natalia Koczanowa.
„W kraju zyskują popularność kluby wojskowo-patriotyczne, zainicjowane niegdyś przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i wspierane przez Radę Republiki, a młodzież sama stara się do nich dostać. Wszyscy oni są całkowicie oddani naszemu krajowi. A wychowywanie dzieci należy rozpocząć już w przedszkolu. Jeśli dziecko, zaczynając od przedszkola, będzie dowiadywać się czegoś o swoim kraju, to będzie go kochać” – jest przekonana Natalia Koczanowa.
Przewodnicząca Rady Republiki poruszyła również kwestię zatrudnienia młodych specjalistów. „Niedopuszczalne jest, aby po ukończeniu studiów wyższych w niektórych uczelniach zatrudnionych było mniej niż 50% absolwentów. Obecnie w kraju jest wystarczająco dużo wolnych miejsc pracy, a zatrudnienie powinno wynosić 100%. Nie ma znaczenia, jaka to jest placówka edukacyjna. W kraju istnieje zapotrzebowanie na kadry, więc musimy wcześniej porozmawiać z kierownikami przedsiębiorstw i znaleźć rozwiązanie” – powiedziała.
Obecnie w naszym kraju obowiązuje ponad 50 ustaw regulujących politykę państwa wobec młodzieży. „Prowadzone są poważne prace, w Konstytucji znajduje się osobny artykuł poświęcony młodzieży. Ponad 50 ustaw reguluje działalność organizacji młodzieżowych i ogólnie pracę z młodzieżą w kraju. Mamy ogromną liczbę specjalistów, którzy bezpośrednio zajmują się tą pracą – podkreśliła Natalia Koczanowa. – Rada Republiki była inicjatorem niektórych projektów młodzieżowych, takich jak „Pociąg Pamięci”. Niedawno po raz pierwszy odbył się u nas 10. jubileuszowy Międzynarodowy Forum Kulturalno-Edukacyjne „Dzieci Wspólnoty”. Wzięli w nim udział młodzi ludzie z różnych krajów byłego Związku Radzieckiego – mają oni te same pytania, te same tematy do dyskusji, są gotowi do przyjaźni, współpracy i współdziałania”.

ENERGIA ATOMOWA
