Projekty
Government Bodies
Flag środa, 18 Lutego 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
03 Stycznia 2026, 09:10

„Wyciągaliśmy z włosów siano i słomę”. Natalia Ejsmont o pracy w BT i zabawnych sytuacjach na antenie

3 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. Rzeczniczka Prezydenta Białorusi Natalia Ejsmont poświęciła kilka lat pracy nad różnymi projektami w BT. W filmie dokumentalnym „70 lat razem z wami! Jubileusz białoruskiej telewizji” wraz z kolegami wspomina rytm pracy Białoruskiej Telewizji i programy wizerunkowe, informuje BELTA. 

Natalia Ejsmont przyszła do BT, będąc jeszcze studentką Akademii Sztuk Pięknych. Studentka, aktorka teatralna i filmowa, prezenterka telewizyjna musiała zdążyć również na przedstawienia dyplomowe, dlatego programy były emitowane z nagrania. 

„Rano uczyłam się, w ciągu dnia szybko jechałam do telewizji i przygotowywałam program. Potem spieszyłam się na spektakl, grałam, a w nocy wracałam ponownie na ulicę Makajenka 9, aby nagrać poranny program „Życie biznesowe” – dzieli się częścią swojego codziennego rytmu z tamtego czasu rzeczniczka prasowa. 
Czasami jednak zdarzały się drobne, ale zapadające w pamięć na całe życie wpadki. „Oczywiście, spektakl spektaklowi nie jest równy. Pamiętam, jak biedni wizażyści czasami męczyli się ze mną. Mieliśmy spektakl według W. Szukszyna, a pod koniec przedstawienia z góry, przy bardzo poważnej muzyce, sypało się siano. A ja przyjechałam już z makijażem do programu „Życie biznesowe” i nawet z fryzurą, żeby wizażyści nie musieli na mnie czekać. Dlatego bezpośrednio w studiu wraz z oświetleniowcami i operatorami wyciągaliśmy z włosów siano, słomę i nagrywaliśmy program czasami do późnej nocy. Rano był on emitowany zgodnie z zatwierdzonym programem. I znów zaczynała się codzienność” – wspomina Natalia Ejsmont.

Z charakterystyczną dla siebie wytrwałością i optymizmem Natalia codziennie dziesięć razy wchodziła i schodziła po schodach. „Z jednej strony jest to trudne, ale z drugiej – świetna oszczędność na siłowni” – zauważa z uśmiechem.

Projektów było sporo, a każdy z nich wymagał pełnego zaangażowania i odpowiedzialnego podejścia. W „Życiu biznesowym” – import, eksport, fundusze walutowo-złotowe. Potem „Wiadomości regionalne” – i to już całkowite zanurzenie się w pracę w terenie: zasiewy, zbiory, punkty opieki medycznej, a następnie „Panorama”.

Minister informacji Marat Markow (w latach 2011-2017 – wiceprzewodniczący Narodowej Państwowej Teleradiokompanii  Republiki Białoruś. – not. BELTA) niemal od razu dostrzegł potencjał nowej twarzy BT: „Nie będę ukrywał: kiedy zobaczyłem Natalię Nikołajewnę na antenie, pomyślałem, dlaczego ona jest w wiadomościach regionalnych, a nie prowadzi program podsumowujący. To była jedna z pierwszych wiadomości. Być może nie pojawiła się ona od razu, ale potrzebowała trochę czasu, aby się przyjrzeć”.
Przez długi czas była jeszcze „Główna transmisja”. Ale w telewizyjnym życiu Natalii Ejsmont jest jeszcze jeden program, który po upływie czasu pozostał jej bardzo bliski – „O sztuce”.
Współprowadzący projektu, kierownik działu kultury kanału telewizyjnego „Pierwszy informacyjny” Michaił Rewucki wspomina tamten czas, format programu i współpracę. „Proszę sobie tylko wyobrazić: korespondentka, wdzięk i primadonna anteny (mówi o Natalii Ejsmont. – not. BELTA). Dla mnie do ostatniej chwili było to jak „Piękna i Bestia”. Postanowiliśmy zrobić tak, aby w przyszłości nikt nie podjął się takiego formatu, takiego opisu rzeczy w kulturze” – podkreśla.
Czas pracy w BT dla Natalii Eismont to nie tylko niezapomniany okres życia, cenne doświadczenie, ale także coś więcej.
1 stycznia 2026 roku Białoruskie Telewizja obchodziła 70-lecie istnienia. Pierwszego dnia 1956 roku z małego studia jeszcze niedokończonego centrum telewizyjnego do widzów zwróciła się Tamara Bastun – tak rozpoczęła się era białoruskiej telewizji.

TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi