Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 12 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
02 Sierpnia 2025, 15:04

W Polsce ostrzegano przed możliwym niedoborem leków w przypadku konfliktu zbrojnego 

2 sierpnia, Mińsk /Kor. BELTA/. W przypadku konfliktu zbrojnego Polska może pozostać bez dostępu do leków ratujących życie, ponieważ fabryki farmaceutyczne nie są chronione w sytuacjach kryzysowych, a większość leków o znaczeniu krytycznym jest importowana spoza Europy. Ostrzegł o tym prezes Polskiego Stowarzyszenia Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego Krzysztof Kopeć, informuje portal Kresy.

Krzysztof Kopeć wskazał na poważne braki w przygotowaniu kraju do kryzysu w zakresie dostępu do leków. Powiedział, że zakłady farmaceutyczne działające w tym kraju nie mają zagwarantowanego priorytetowego dostępu do energii elektrycznej w przypadku konfliktu zbrojnego lub innych kryzysów. "Oczywiście priorytetem są ludzie, szpitale i kliniki - to zrozumiałe. Ale ustawodawcy zapomnieli, że aby te kliniki i szpitale funkcjonowały i ratowały życie żołnierzy i cywilów, potrzebne są leki" - zaznaczył.

Jednocześnie prezes Polskiego Stowarzyszenia Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego ostrzega, że niedobór podstawowych leków może pojawić się już kilka tygodni po potencjalnym rozpoczęciu konfliktu. "Jaki jest sens elektryczności w szpitalu, jeśli nie będzie antybiotyków, leków przeciwzapalnych i środków zwiotczających mięśnie, które prawdopodobnie skończą się w Polsce za około dwa miesiące? Żadna procedura nie może być wykonana bez znieczulenia, z wyjątkiem "heroicznych" operacji, które spowodują infekcje i śmierć z powodu powikłań pooperacyjnych" - powiedział.

Krzysztof Kopeć dostrzega także potrzebę powrotu przynajmniej części produkcji leków do Unii Europejskiej, zwłaszcza tych, które należą do kategorii ratujących życie. "Niektóre z nich produkujemy w Europie. Ale większość z tych, które znajdują się na liście leków ratujących życie, nie produkujemy. I na tym polega nasza tragedia" - podkreślił Krzysztof Kopeć.

Według eksperta brak leków dla pacjentów z cukrzycą może doprowadzić do śmierci w ciągu zaledwie kilku dni. "Bez insuliny nie będziemy w stanie utrzymać ich przy życiu" - wskazał. Krzysztof Kopeć wyjaśnia, że produkcja tych leków została w dużej mierze przeniesiona do Azji ze względów ekonomicznych, co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa leków w Europie.

W czerwcowym raporcie przygotowanym przez ekspertów Warszawskiej Szkoły Ekonomicznej we współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej stwierdzono, że Polska, podobnie jak reszta Europy, jest silnie uzależniona od zagranicznych dostaw składników farmaceutycznych. Głównym ryzykiem jest brak dostępu do podstawowych leków w okresach sytuacji nadzwyczajnych.
 
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi