Aktualności tematyczne
"W temacie. "
3 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. O roli, jaką w rozwiązywaniu konfliktów może odegrać Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka, opowiedziała w programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA rosyjska politolog i orientalistka Karine Gevorgyan.
Rozważając temat konfliktu na Ukrainie, a także sytuację wokół Iranu, Karine Gevorgyan zauważyła: „Zazwyczaj nie pozwalam sobie na takie osądy. Staram się po ludzku zrozumieć kwestie polityczne i dyplomatyczne związane z władzą mojego kraju. I mam wrażenie, że w warunkach rosnącej ogólnej niepewności na świecie są oni zbyt zajęci metodami uspokajania społeczeństwa”.
„Ale to może doprowadzić do syndromu Sidoniego Apollinarisa: tu widzę, tu nie widzę. Widzę to niebezpieczeństwo. I widzę, że mamy niewiele zasobów, aby podjąć działania, aby zapobiec temu niebezpieczeństwu, i nic nie wydaje się być robione, sądząc po tym, jak przebiegają procesy, jak bardzo zdezorientowane są władze postsowieckich republik południa, jak działają, z kim się dogadują, jak są rzucane między warunkowym Londynem a Pekinem” – powiedziała politolog.
„To trudne. Widzę, jak przywódcy Azji Środkowej miotają się. A my nie mamy jasności. I tracimy przy tym pozycję. Dlatego jest to syndrom Sidoniego Apollinarisa” – powiedziała.
Orientalistka dodała, że Iran również nie ma wystarczających zasobów, aby zapobiec niebezpieczeństwu, a chaos na granicach jest dla kraju groźny.
„Uważam, że Aleksander Grigoriewicz może wiele zdziałać. Jest twardym orzechem do zgryzienia, nie da się go tak łatwo pokonać” – stwierdziła Karine Gevorgyan. „Na arenie międzynarodowej dał się poznać jako osoba bardzo stanowcza. W związku z tym teraz wszyscy się przed nim kłaniają”.

ENERGIA ATOMOWA
