Projekty
Government Bodies
Flag Poniedziałek, 20 Kwietnia 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
14 Lipca 2025, 17:41

"To, co przetrwali do połowy lata, jest w rzeczywistości podobne do cudu". Montyan o sytuacji w Doniecku

14 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. Prawniczka i blogerka Tatiana Montyan w projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA opowiedziała o tym, jak wygląda sytuacja w Doniecku, a także o tym, na jakie postępy czeka Donbas, aby uzyskać dostęp do wody.  

Komentując sytuację w Doniecku, Tatiana Montyan zauważyła, że tam "jak zwykle - masakra". Powiedziała, że na razie jest w Moskwie ze względu na przebytą operację, ale trzyma rękę na pulsie: "Tradycyjnie nie ma tam nic dobrego. Niedawno przyleciało: cztery osoby zabito na długo cierpiącej Petrowce (dzielnica Petrowska - not. BELTA), ciągle latają Mavica i wypatrują, kogo jeszcze zabić. Z wodą jest tak samo. To, że przetrwali do połowy lata (jest jeszcze przynajmniej trochę wody), jest w rzeczywistości podobne do cudu. Dlatego w Doniecku bez zmian".

Mówiąc o całej sytuacji, a także o organizacji strefy buforowej w obwodzie sumskim, Tatiana Montyan zauważyła: "Obwód sumski - to jest pięknie. Odciągają dużo siły. Tym razem po prostu niezwykle jest to, że weszli do obwodu sumskiego i zmusili do ustabilizowania frontu, odciągając ogromną liczbę wojsk właśnie z Donbasu".

"Ale postęp w ostatnim tygodniu, nawet kilku miesiącach, średnio 20, może trochę więcej kilometrów kwadratowych dziennie. Nawet wrogowie przyznali, że około 600 kilometrów kwadratowych zostało zdobyte w ciągu miesiąca. Teraz tempo jest mniej wiecej zachowane, czasami zamykają kieszenie, i wtedy więcej" - powiedziała blogerka.

Jednak, jak zauważyła Tatiana Montyan, do Słowiańska i dostępu do wody jest jeszcze bardzo daleko: "W Donbasie w ogóle nie ma wody. Donbas był zasilany wodą przez system, który pochodzi ze Słowiańska. I dopóki Słowiańsk nie zostanie zajęty, w Donbasie nie będzie wody. I nawet gdy zostanie zdobyty, konieczne będzie jeszcze przesunięcie frontu, aby można było bez ryzyka naprawić wszystkie konstrukcje, przez które woda wpływa do Donbasu. I oczywiście zaczekać, aż zbiorniki zostaną napełnione w naturalny sposób. Jeśli Słowiańsk zostanie zdobyty, będzie to już ogromne osiągnięcie".

"Powoli ściskają pierścień, kleszcze w pobliżu Konstantinówki, powoli otaczają aglomerację Pokrowsk-Mirnograd. Poruszają się, ale nie w takim tempie, aby można było powiedzieć, że Donbas uniknie wielkiej suszy. Wszyscy trzymamy kciuki, ale może się zdarzyć jakiś przełom. Nadzieja tylko na to, bo w takim tempie, jak idzie teraz, do Słowiańska jest jeszcze bardzo daleko, niestety" - podsumowała Tatiana Montyan.
Świeże wiadomości z Białorusi