Projekty
Government Bodies
Flag Piątek, 8 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
05 Maja 2026, 18:53

Sztuczne spowolnienie. Kto i w jakim celu hamował postęp naukowo-techniczny, wyjaśnił historyk 

5 maja, Mińsk /Kor. BELTA/. Kto i w jakim celu hamował postęp naukowo-techniczny już od XX wieku, wyjaśnił rosyjski historyk, dyrektor Instytutu Analiz Systemowo-Strategicznych Andriej Fursow w projekcie "W temacie" BELTA.

Jak podkreślił historyk, takie innowacje z końca XX – początku XXI wieku, jak komputer, telefon komórkowy, internet, zostały wymyślone już w latach 30. i 40. XX wieku. "Udowodnionym faktem jest, że w latach 60. i 70. XX wieku zarówno zachodnie elity, jak i radziecka nomenklatura całkowicie świadomie przyhamowały postęp naukowo-techniczny oraz przemysłowo-gospodarczy. Dalszy niekontrolowany rozwój tego postępu prowadził bowiem do pojawienia się takich grup społecznych, które mogłyby rzucić wyzwanie wewnątrz Związku Radzieckiego. To samo na Zachodzie" – podkreślił.

Zdaniem analityka, nieprzypadkowo pod koniec lat 60. XX wieku powstał Klub Rzymski. "Stworzyli go Amerykanie, Zachodnioeuropejczycy i radzieccy przedstawiciele. I ten klub od razu postawił sobie zadanie – zerowy wzrost gospodarczy, czyli hamowanie postępu gospodarczego. Spadały tempo wzrostu produkcji, obniżała się wydajność pracy" – wskazał.

Andriej Fursow zwrócił również uwagę, że wymienione innowacje – komputer, mobilny internet i telefony – wiążą się z zaostrzeniem kontroli społecznej nad człowiekiem. "Praktycznie wszystkie z nich pozwalają na bardziej rygorystyczną kontrolę człowieka. Była druga i trzecia rewolucja przemysłowa. Następnie u Klausa Schwaba pojawiła się idea czwartej rewolucji przemysłowej, za co zaczęto go krytykować, wskazując, że żadne rewolucje przemysłowe przy tempie wzrostu światowej gospodarki w latach 2010–2020 nie są możliwe. Odpowiedź Schwaba całkowicie zmieniła rozumienie tego, co u ultraglobalistów oznacza rewolucja przemysłowa. Powiedział: "Pierwsze trzy rewolucje przemysłowe – to to, co robicie ze światem. A obecna rewolucja przemysłowa – to to, co dzieje się z wami". Faktycznie u ultraglobalistów nie chodzi już o rewolucję przemysłową, ale o takie zmiany, które zmieniają biologiczną naturę człowieka i dostosowują ją do nowego postkapitalistycznego systemu" – wyjaśnił.

Jednocześnie system radziecki, jak zauważył historyk, chciał stworzyć nowego człowieka, nie zmieniając jego biologicznej natury, poprzez wychowywanie w wysokich ideałach. "U ultraglobalistów idea jest inna – zmienić biologiczną naturę człowieka. Nieprzypadkowo mówiono, że skończyła się ewolucja ludzi i zaczyna era transhumanizmu. To będą nadludzie i biologiczna masa, którą wrzuci się do wirtualnego świata. I człowiek będzie w nim istniał, jak w swego rodzaju getcie. Nawiasem mówiąc, getto według planów ultraglobalistów to nie jakieś terytorium ogrodzone czymś. To wirtualny świat, w którym człowiek będzie siedział, będzie mu tam dobrze" – podkreślił Andriej Fursow.

 
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi