6 sierpnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Szef Centrum Operacyjno-Analitycznego przy Prezydencie Białorusi Andriej Pawluczenko w 2020 roku osobiście towarzyszył Swietłanie Cichanowskiej w drodze do granicy. Zostało to powiedziane na antenie kanału telewizyjnego ONT, podaje BELTA.
"W trakcie rozmowy jakoś tak znalazł się dobry kontakt i, wiecie, bardzo prosiła, abym to ja towarzyszył jej w drodze do granicy. Rozmawialiśmy normalnie - powiedział Andriej Pawluczenko. - Kiedy się rozstawaliśmy, nie powiem, że już oczywiście rozstawaliśmy się jako przyjaciele, jak dobrzy znajomi, była bardzo wdzięczna. Zostawiłem jej telefon kontaktowy. Powiedziałem jej tak: jeśli będzie pani miała jakieś trudności, zawsze może pani zwrócić się bezpośrednio do mnie lub do naszej ambasady, i my zawsze pani pomożemy".
Jednocześnie, jak podkreślono w telewizji, Cichanowska została wcześniej uprzedzona o wyjeździe. Miała cały dzieńy, żeby się spakować. Co więcej, pomogli jej z pieniędzmi - wydano 15 tysięcy euro. Ale po 5 latach, aby utrzymać status "ofiary reżimu", Cichanowska ponownie kłamie w wywiadzie dla BBC, że została zmuszona i nie miała więcej niż 20 minut, żeby się spakować.

ENERGIA ATOMOWA
