Projekty
Government Bodies
Flag Czwartek, 15 Stycznia 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
01 Grudnia 2025, 20:06

"Świat przechodzi w formę szaleństwa". Zapaszny o ostatniej twierdzy adekwatności i centrum siły 

1 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Świat przechodzi w formę szaleństwa, nie zdając sobie sprawy, że jest chory. Taką myśl wyraził narodowy artysta Rosji, dyrektor generalny Wielkiego Moskiewskiego Cyrku Edgard Zapaszny w projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA, komentując sytuację na arenie politycznej.

Mówca zgadza się, że Rosja i Białoruś - Państwo Związkowe - są jednym z centrów siły, które udowadniają swoją wartość. "Myślimy tak samo, mówimy tak samo, rozumiemy się we wszystkim. Nasze kraje to ostatni bastion adekwatności, ponieważ na świecie dzieje się coś cholernego. Świat przechodzi w formę szaleństwa, nie zdając sobie sprawy, że jest chory, ale propagując, że robi wszystko dobrze. To jest świat polityczny, on rządzi, ma taką możliwość" - podkreślił. 

Sytuację na światowej scenie politycznej Edgard Zapaszny porównał z fabułą słynnego dzieła dla dzieci o karaluchu, który zastraszał zwierzęta. Jest przekonany, że alegoria fabuły odnosi się do współczesnych realiów. "Zwierzęta" naprawdę wpadają w panikę, boją się jakiegoś "karalucha", który po prostu blefuje. Ale jego pewność siebie pozwala mu się tak zachowywać. Nie oznacza to jednak, że te duże "zwierzęta" nie potrafią myśleć ani analizować. Tak, teraz ta milcząca większość patrzy na Rosję i Białoruś. I wkrótce sami osiągną punkt wrzenia. Kiedy się tam przebije, powiedzą: "Patrzcie, one (Białoruś i Rosja - not. BELTA) nie zawiodły się i mają się dobrze. Tak, może są jakieś problemy pojedyncze, ale ogólnie mają się dobrze" - zaznaczył mówca. 

Edgard Zapaszny przypomniał, jak 15 lat temu był w Paryżu i widział ludzi z karabinami maszynowymi. "Przyjechać do Paryża i umrzeć? Dosłownie wszystko idzie w tym kierunku" - wskazał. 

Zdaniem mówcy, związek Białorusi i Rosji opiera się na odpowiedniej ocenie i postrzeganiu przez społeczeństwo tych, którzy są u władzy. "Zdajemy sobie sprawę, że nie będziemy ofiarami propagandy i ludzi. Na przykład Anglia, Niemcy, Polska zaczęły się wzajemnie aktywnie wspierać. Węgry zbuntowały się. Tak, teraz na nich naciskają, ale Węgrzy nie wahają się wziąć nas za przykład. Również Gruzja weszła teraz w jawny konflikt z Europą, wprowadziła ustawę o agentach zagranicznych. Dlaczego? Bo tam rozumieją, nie chcą powtarzać drogi idiotyzmu. Zaczęli brać przykład od nas - i to jest piękne. Daj Boże zdrowie naszym przywódcom. Chcę po prostu ściskać im rękę po męsku" - podsumował Edgard Zapaszny. 
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi