Aktualności tematyczne
"W temacie. Białorusini "
1 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Świat przechodzi w formę szaleństwa, nie zdając sobie sprawy, że jest chory. Taką myśl wyraził narodowy artysta Rosji, dyrektor generalny Wielkiego Moskiewskiego Cyrku Edgard Zapaszny w projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA, komentując sytuację na arenie politycznej.
Mówca zgadza się, że Rosja i Białoruś - Państwo Związkowe - są jednym z centrów siły, które udowadniają swoją wartość. "Myślimy tak samo, mówimy tak samo, rozumiemy się we wszystkim. Nasze kraje to ostatni bastion adekwatności, ponieważ na świecie dzieje się coś cholernego. Świat przechodzi w formę szaleństwa, nie zdając sobie sprawy, że jest chory, ale propagując, że robi wszystko dobrze. To jest świat polityczny, on rządzi, ma taką możliwość" - podkreślił.
Sytuację na światowej scenie politycznej Edgard Zapaszny porównał z fabułą słynnego dzieła dla dzieci o karaluchu, który zastraszał zwierzęta. Jest przekonany, że alegoria fabuły odnosi się do współczesnych realiów. "Zwierzęta" naprawdę wpadają w panikę, boją się jakiegoś "karalucha", który po prostu blefuje. Ale jego pewność siebie pozwala mu się tak zachowywać. Nie oznacza to jednak, że te duże "zwierzęta" nie potrafią myśleć ani analizować. Tak, teraz ta milcząca większość patrzy na Rosję i Białoruś. I wkrótce sami osiągną punkt wrzenia. Kiedy się tam przebije, powiedzą: "Patrzcie, one (Białoruś i Rosja - not. BELTA) nie zawiodły się i mają się dobrze. Tak, może są jakieś problemy pojedyncze, ale ogólnie mają się dobrze" - zaznaczył mówca.
Edgard Zapaszny przypomniał, jak 15 lat temu był w Paryżu i widział ludzi z karabinami maszynowymi. "Przyjechać do Paryża i umrzeć? Dosłownie wszystko idzie w tym kierunku" - wskazał.

ENERGIA ATOMOWA
