21 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. Dyrektor Centrum Studiów Międzynarodowych Wydziału Stosunków Międzynarodowych BUP Nikita Belenczenko w rozmowie z korespondentem BELTA podzielił się opinią na temat tego, co może dać Białorusi udział w nowej organizacji międzynarodowej – Radzie Pokoju.
„Inicjatywa utworzenia Rady Pokoju z propozycją, aby Białoruś została jednym z jej założycieli, odzwierciedla głębokie zmiany w systemie globalnego zarządzania i kryzys istniejących mechanizmów bezpieczeństwa międzynarodowego. Sam fakt osobistego zwrócenia się Prezydenta USA do głowy naszego państwa świadczy nie tylko o uznaniu roli Białorusi jako odpowiedzialnego i przewidywalnego podmiotu międzynarodowego, zdolnego do wniesienia wkładu w kwestie globalnego bezpieczeństwa i pokojowego rozwiązywania konfliktów, ale także o poszukiwaniu przez Waszyngton nowych punktów oparcia w warunkach osłabienia dotychczasowego modelu zachodniego przywództwa. Co więcej, jestem przekonany, że Białoruś jest postrzegana jako kraj zdolny do pełnienia roli łącznika między różnymi przestrzeniami politycznymi i cywilizacyjnymi, przede wszystkim między Eurazją a Globalnym Południem – powiedział Nikita Belenczenko.
Według eksperta, bez jasno określonych procedur podejmowania decyzji, równego przedstawicielstwa krajów Eurazji i Globalnego Południa, a także powiązania z normami prawa międzynarodowego istnieje ryzyko powtórzenia się w nowej organizacji logiki „koalicji chętnych”, gdzie zasady są ustalane przez wąskie grono, a odpowiedzialność rozkłada się szerzej. „Dla krajów stanowiących światową większość takie podejście wielokrotnie wykazało swoje ograniczenia i zaangażowanie polityczne. W związku z tym ważne jest dokładne przeanalizowanie proponowanego statutu Rady Pokoju, jej struktury instytucjonalnej, procedur podejmowania decyzji i relacji z już istniejącymi organizacjami międzynarodowymi. Od tych parametrów będzie zależało, czy rada stanie się rzeczywiście niezależnym i autorytatywnym elementem globalnego zarządzania, czy też pozostanie projektem politycznym o ograniczonym okresie obowiązywania” – podkreślił.
Nikita Belenczenko zauważył, że stanowisko Białorusi w tej sytuacji wydaje się zasadnicze i spójne pod względem koncepcyjnym. „Gotowość do udziału w działalności Rady Pokoju jest bezpośrednio związana z oczekiwaniem na rozszerzenie mandatu organizacji, jej zasięgu geograficznego i uprawnień. Nie chodzi tu o formalną obecność w składzie, ale o próbę wpłynięcia na samą logikę tworzenia nowej instytucji, przekształcając ją w ten sposób z instrumentu reagowania kryzysowego w element kształtującego się wielobiegunowego systemu bezpieczeństwa. Właśnie tutaj dla Białorusi otwiera się strategiczna szansa. Chodzi o praktyczne promowanie inicjatywy opracowania Eurazjatyckiej karty wielobiegunowości i różnorodności w XXI wieku jako ram normatywnych, które mogą zapewnić nowym instytucjom stabilność i legitymizację. Włączenie zasad suwerennej równości, różnorodności cywilizacyjnej i niepodzielności bezpieczeństwa do działalności Rady Pokoju mogłoby stać się jakościowym krokiem w kierunku odnowienia globalnego zarządzania” – dodał Nikita Belenczenko.
W ten sposób, podsumowuje ekspert, kwestia udziału Białorusi w Radzie Pokoju nie sprowadza się do odrębnego gestu dyplomatycznego. „Dotyczy ona fundamentalnego dylematu współczesnego porządku świata: czy nastąpi kosmetyczna odnowa jednobiegunowych mechanizmów, czy też świat rzeczywiście zmierza w kierunku instytucjonalnego ukształtowania wielobiegunowości. Jestem przekonany, że Białoruś, konsekwentnie promując ideę dialogu i bezpieczeństwa inkluzywnego, jest w stanie odegrać w tym procesie rolę nie tylko podległego uczestnika, ale także normatywnego podmiotu, kształtującego zasady przyszłości” – podkreślił.
Jak informowano wcześniej, strona białoruska otrzymała osobiste przesłanie Donalda Trumpa skierowane do Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. W przesłaniu tym, w kontekście rozwiązania sytuacji w Gazie, proponuje się Republice Białoruś, aby została założycielem Rady Pokoju – nowej organizacji międzynarodowej. Z kolei Ministerstwo Spraw Zagranicznych Białorusi podkreśliło, że kraj jest gotowy do udziału w działalności Rady Pokoju z nadzieją, że organizacja ta rozszerzy swoje ramy i uprawnienia daleko poza zakres proponowanego w inicjatywie mandatu. W perspektywie może to wpłynąć na jej aktywny udział w globalnych procesach rozwiązywania wszelkich konfliktów międzynarodowych.

ENERGIA ATOMOWA
