13 lipca, Witebsk /Kor. BELTA/. Wykonywanie słowiańskich przebojów wymaga nie tylko umiejętności wokalnych, ale także głębokiego zaangażowania emocjonalnego. Taką opinię wyraziła na konferencji prasowej gruzińska piosenkarka Eteri Beriashvili, członkini jury XXXIV Międzynarodowego Konkursu Piosenki Pop „Witebsk”, donosi korespondent BELTA.
Mówiąc o swoich wrażeniach z pierwszego dnia konkursu, artystka podkreśliła, jak bardzo martwi się o uczestników. "Czasami słuchaliśmy prawie ze łzami w oczach. Gdzieś współczuliśmy, gdzieś byliśmy zmartwieni. Szczerze mówiąc, rzucałam długopisami, gdy uczestnicy popełniali błędy" - powiedziała.
Eteri Beriashvili zwróciła szczególną uwagę na drugi dzień konkursu poświęcony słowiańskim przebojom. "Jako Gruzinka powiem teraz, czym jest słowiański przebój. To jest wtedy, gdy z jednej strony kładziesz nacisk na słowo, ponieważ w krajach słowiańskich bardzo ważne jest, aby dobrze dobrać słowo, a z drugiej strony musisz uwzględnić maksymalną muzykalność, ponieważ są wśród nas członkowie jury, którzy nie rozumieją języka, w którym brzmi piosenka" - zauważyła piosenkarka.
Według niej to muzyka staje się uniwersalnym językiem, zrozumiałym bez tłumaczenia: "Bardzo ważne jest, aby umieścić odpowiednie emocje - między wierszami, w każdej frazie. Ponieważ muzyka jest językiem, który pozwala nam czuć bez tłumaczenia. A artysta musi być gotowy nie tylko wokalnie, ale i artystycznie".

ENERGIA ATOMOWA
