Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 17 Lutego 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
08 Stycznia 2026, 20:06

Rosyjski historyk: ropa zawsze była krwią światowej gospodarki 

8 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. Ropa zawsze była motorem lub krwią światowej gospodarki przez co najmniej sto lat, więc najbardziej wybuchowe były właśnie regiony roponośne. Taką opinię w projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA podzielił rosyjski historyk Jewgienij Spicyn.

Opisując sytuację na świecie, podkreślił, że dziś bardziej niż kiedykolwiek istotna jest analiza kapitalizmu, którą przedstawili Marks, Engels i Lenin. Historyk przypomniał pięć oznak imperializmu, które Lenin wskazał już w 1915 roku. "Czwarta oznaka brzmiała tak, że wiodące imperialistyczne mocarstwa i, co zrozumiałe, wtedy jeszcze korporacje krajowe rozpoczynają nowy gospodarczy podział świata. A ten nowy gospodarczy podział świata nieuchronnie doprowadzi do nowej politycznej przebudowy świata, którą Lenin zinterpretował jako nieuchronność wojen w czasach imperializmu. Nawiasem mówiąc, w tej samej pracy Lenin wyprowadził inną formułę o nierównomiernym rozwoju wiodących imperialistycznych mocarstw, co tylko zwiększa konkurencję między nimi. Ropa naftowa zawsze była motorem lub krwią światowej gospodarki przez co najmniej sto lat, dlatego walka o posiadanie tych zasobów trwała przez cały XX wiek i już pierwszą ćwierć XXI wieku. Dlatego najbardziej wybuchowymi regionami były właśnie regiony roponośne. Nie trzeba daleko szukać przykładów - Bliski Wschód. Bliski Wschód po wojnie płonie. A problem Izraela i Palestyny jest tylko zewnętrzną powłoką konfrontacji, która istnieje właśnie na rynku zasobów. Wiemy doskonale, że ogromne rezerwy ropy naftowej oraz gazu koncentrują się właśnie na Bliskim i Środkowym Wschodzie: Iranie, Iraku, Syrii, Libii etc. Co więcej,  teraz ta kwestia u nas nie jest brana pod uwagę, koncentrujemy się na Ameryce Łacińskiej, Europie, a przecież Bliski Wschód jest jednym z centrów polityki zagranicznej właśnie administracji Trumpa, ponieważ Trump postawił sobie za cel odrodzenie przemysłowej potęgi Stanów Zjednoczonych. Przede wszystkim chce przejąć kontrolę nad regionami roponośnymi, ponieważ w dużej mierze będą one decydować o światowej cenie ropy" - powiedział Jewgienij Spicyn.

Podkreślił, że w strefie interesów USA znajdują się nie tylko kraje Ameryki Środkowej i Południowej, ale przede wszystkim kontynentalni sąsiedzi - Kanada i Meksyk. Ponadto kraj jest zaniepokojony problemami Grenlandii. "Jeden z doradców Trumpa wyraźnie stwierdził, że Dania nie ma żadnych praw do posiadania Grenlandii, że Grenlandia jest strefą żywotnych interesów USA. Że to terytorium jest potrzebne do zapewnienia naszego bezpieczeństwa, tak jak w rzeczywistości terytorium Kanady. A jeśli chodzi o Amerykę Łacińską i Środkową, to także przed Trumpem Amerykanie zawsze wyrażali szczególne zainteresowanie tym kontynentem. I po prostu pod rządami Trumpa wszystko się nasiliło, ponieważ Trump postanowił skoncentrować swoją uwagę na trzech kluczowych regionach świata. To jest zrozumiałe - półkula zachodnia to Bliski Wschód, jak powiedziałem, i na pewno Chiny. W tym przypadku dla niego Ukraina w tym trójkącie jest czymś pobocznym. I uważa, że trzeba po prostu drożej sprzedać Ukrainę, przede wszystkim Rosji. Czyli osiągnąć jakieś porozumienia, aby opuścić Ukrainę i ogólnie opuścić Europę. Ale nie z pustymi rękami, ale po to, by zawrzeć jakąś ugodę. Jest biznesmenem, myśli w ten sposób" - wyjaśnił historyk. 
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi