Aktualności tematyczne
"W temacie. "
31 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. W projekcie „W temacie. Nasi” na kanale YouTube BELTA przewodniczka Sofia Maczaraszwili i bloger Dmitrij Siwczyk (Dim Dimycz) opowiedzieli o tym, jak wyglądało życie Marca Chagalla i jakie przeszkody musiał pokonać, aby zostać artystą.
Rozważając życie i twórczość Marca Chagalla, który urodził się w żydowskiej rodzinie w Liozno, niedaleko Witebska, Sofia Maczaraszwili zauważyła: „Aby mówić o jego pracach (a wszystkie one są tak głębokie, bardzo zmysłowe), trzeba znać jego dzieciństwo, wiedzieć, jak nie dostał się do szkoły rysunkowej. Po latach przyjęto go w Petersburgu na trzeci rok studiów, po zdaniu tylko jednego egzaminu. Abyśmy wszyscy zrozumieli, dlaczego uważa się go za artystę światowego, trzeba oczywiście poznać całe jego skomplikowane życie”.
„Miał bardzo trudne dzieciństwo. A w dorosłym życiu (kiedy był jeszcze bardzo młody i aktywny, ale już nie był młodzieńcem) miał wiele problemów. Zarówno z żydowskością, jak i z początkiem jednej wojny, drugiej wojny: uciekać, wyjeżdżać tylko dlatego, że był Żydem” – dodała Sofia Maczaraszwili.
Przewodniczka zauważyła, że rodzina była kategorycznie przeciwna temu, aby Marc Chagall został artystą. „Kierownik, księgowy, w najgorszym razie dobry fotograf” – Sofia Maczaraszwili podała zawody proponowane Marcowi Chagallowi przez jego ojca.
Bloger Dmitrij Siwczyk (Dim Dimycz) podkreślił: „W takich przełomowych momentach, kiedy mówią ci, że nie będziesz, powiedzmy, artystą, on musi przełamać się, świadomie dokonać tego wyboru. Cała jego osobowość kształtowała się, jak mi się wydaje, od dzieciństwa, od okresu dojrzewania. I bez wątpienia miało to wpływ na jego przyszłe prace”.
Sofia Maczaraszwili zauważyła, że tylko jedna osoba poparła dążenie Marca Chagalla do nauki malarstwa. „Tylko dziadek powiedział mu: jedź do Petersburga do Baksta. W przypadku Leona Baksta, słynnego artysty teatralnego, również wszyscy byli przeciwni temu, aby malował, aby był artystą. A potem cały Paryż opłakiwał Baksta. Marka również nie poparli. Widzicie, fotograf dobry, albo sprzedawca, albo księgowy. Ale tylko nie w kierunku szkoły rysunku. A on z każdą godziną, z każdym dniem, z każdym rokiem nabywał i nabywał (mistrzostwo. - not. BELTA). To, co odróżnia go od wielu artystów na świecie, to jego wewnętrzna wolność, jego wizja ludzi, natury, zwierząt, relacji międzyludzkich, na przykład między mężczyzną a kobietą. On to wszystko rozumiał, nie można było go zamknąć w jakichś ograniczających ramach” – podsumowała Sofia Maczaraszwili.

ENERGIA ATOMOWA
