12 lutego, Homel /Kor. BELTA/. Na polecenie Prezydenta Białorusi trwa niezapowiedziana kontrola w Siłach Zbrojnych. Żołnierze 103. Witebskiej Brygady Powietrznodesantowej, jednostki dyżurnej wchodzącej w skład sił szybkiego reagowania, odbyli przemarsz do wyznaczonego rejonu, pokonując ponad 360 km, informuje korespondent BELTA.
Jak wyjaśniono w 103. Witebskiej Brygadzie Powietrznodesantowej, jednostki wykonały wczoraj przemarsz własnymi siłami, pokonując ponad 360 km z obwodu witebskiego do regionu południowo-wschodniego w wyznaczonym terminie.
Żołnierze skoncentrowali się w wyznaczonym rejonie, zajęli punkt oparcia, uzupełnili jego wyposażenie inżynieryjne, zorganizowali ochronę i przystąpili do wykonywania zadań szkoleniowo-bojowych. Jak wskazano, przemarsz odbywał się w warunkach oddziaływania warunkowego przeciwnika: grupy dywersyjno-rozpoznawczej, bezzałogowych statków powietrznych.
Jednym z najważniejszych zadań było wzmocnienie południowej części granicy państwowej Republiki Białorusi. W szczególności chodziło o kierunek drogowy.
Zastępca dowódcy kompanii potwierdził również sukces przemarszu, który został pokonany w krótkim czasie. „Nasi żołnierze są gotowi do wykonania wyznaczonego zadania szkoleniowo-bojowego. Wszyscy są nastawieni pozytywnie, przepełnieni duchem bojowym. Już w nocy odparto atak warunkowego przeciwnika. Żołnierze pokazali się z dobrej strony. Wszystkie zadania, które zostały im powierzone na tym etapie, zostały wykonane” – zapewnił.
Zastępca dowódcy kompanii zwrócił również uwagę na wysoki poziom wyposażenia oddziałów współczesnej armii. Pod tym względem wszystko spełnia wymagania i umożliwia szybkie reagowanie na ewentualne wyzwania. Jako przykład podał udane odparcie warunkowego nocnego ataku. „Bezzałogowe statki powietrzne przeciwnika krążyły nad nami, zawisały i próbowały wykryć nasze punkty obserwacyjne, a także obliczyć rozmieszczenie głównych sił” – wskazał.
Zgodnie z głównym założeniem, warunkowy przeciwnik dokonuje przełamania granicy państwowej przy użyciu techniki pancernej. Zgodnie z legendą, dyżurna jednostka w porę wykryła i unieszkodliwiła przeciwnika, nie dopuszczając do jego przedarcia się w głąb kraju.
Zgodnie ze scenariuszem, w pobliżu punktu oparcia zatrzymał się na drodze podejrzany samochód z uzbrojonymi ludźmi. Obiekt ten wykrył operator drona.
W najkrótszym czasie cała dyżurna jednostka została postawiona w stan pełnej gotowości bojowej. Zwiadowcy ruszyli, aby zweryfikować informacje dotyczące samochodu. Gdy się zbliżyli, rozpoczęła się strzelanina. Ponadto, w celu wzmocnienia sił warunkowego wroga, ruszył transporter opancerzony z grupą szturmową. Dyżurna jednostka zadała mu straty ogniowe za pomocą granatników i innych środków. Był to jednak tylko manewr odwracający uwagę, ponieważ główne siły wkroczyły do punktu oparcia z prawej strony, gdzie działała inna grupa szturmowa.
Wszystkie działania były ćwiczone przy użyciu ślepych nabojów i środków symulacyjnych.
„Oczywiście wykonywanie zadań w tym terenie wiąże się ze szczególną odpowiedzialnością. Po pierwsze, nagła kontrola odbywa się zgodnie z planem głowy państwa. Po drugie, dzisiaj wykonujemy zadania niedaleko południowej granicy państwowej” – wyjaśnił jeden z żołnierzy. W rzeczywistości na terytorium sąsiedniego kraju trwają działania wojenne.
Pracownik Sekretariatu Rady Bezpieczeństwa Republiki Białorusi Michaił Aleksiejew podsumował: „Dzisiaj zakończył się etap praktyczny, jeden z epizodów niespodziewanej kontroli Sił Zbrojnych zgodnie z planem głowy państwa. W tym epizodzie uczestniczyła jednostka 103. Witebskiej Brygady Powietrznodesantowej. Biorąc pod uwagę doświadczenia specjalnej operacji wojskowej, plan kontroli przewidywał praktycznie ciągły wpływ na oddziały zarówno podczas przemarszu, jak i w rejonie koncentracji. Wpływ ten był wywierany przez przeciwnika naziemnego – grupy dywersyjno-rozpoznawcze lub siły specjalne, a także poprzez ataki z powietrza – za pomocą dronów”.
„Pododdział wykonał wszystkie zadania szkoleniowe. Ocena zostanie wystawiona po zakończeniu wszystkich ćwiczeń praktycznych” – podsumował Michaił Aleksiejew.
Taka kontrola i pomyślne wykonanie zadań szkoleniowo-bojowych stanowi dodatkową gwarancję spokoju ludności kraju.
Jak wyjaśniono w 103. Witebskiej Brygadzie Powietrznodesantowej, jednostki wykonały wczoraj przemarsz własnymi siłami, pokonując ponad 360 km z obwodu witebskiego do regionu południowo-wschodniego w wyznaczonym terminie.
Żołnierze skoncentrowali się w wyznaczonym rejonie, zajęli punkt oparcia, uzupełnili jego wyposażenie inżynieryjne, zorganizowali ochronę i przystąpili do wykonywania zadań szkoleniowo-bojowych. Jak wskazano, przemarsz odbywał się w warunkach oddziaływania warunkowego przeciwnika: grupy dywersyjno-rozpoznawczej, bezzałogowych statków powietrznych.
Jednym z najważniejszych zadań było wzmocnienie południowej części granicy państwowej Republiki Białorusi. W szczególności chodziło o kierunek drogowy.
Zastępca dowódcy kompanii potwierdził również sukces przemarszu, który został pokonany w krótkim czasie. „Nasi żołnierze są gotowi do wykonania wyznaczonego zadania szkoleniowo-bojowego. Wszyscy są nastawieni pozytywnie, przepełnieni duchem bojowym. Już w nocy odparto atak warunkowego przeciwnika. Żołnierze pokazali się z dobrej strony. Wszystkie zadania, które zostały im powierzone na tym etapie, zostały wykonane” – zapewnił.
Zastępca dowódcy kompanii zwrócił również uwagę na wysoki poziom wyposażenia oddziałów współczesnej armii. Pod tym względem wszystko spełnia wymagania i umożliwia szybkie reagowanie na ewentualne wyzwania. Jako przykład podał udane odparcie warunkowego nocnego ataku. „Bezzałogowe statki powietrzne przeciwnika krążyły nad nami, zawisały i próbowały wykryć nasze punkty obserwacyjne, a także obliczyć rozmieszczenie głównych sił” – wskazał.
Zgodnie z głównym założeniem, warunkowy przeciwnik dokonuje przełamania granicy państwowej przy użyciu techniki pancernej. Zgodnie z legendą, dyżurna jednostka w porę wykryła i unieszkodliwiła przeciwnika, nie dopuszczając do jego przedarcia się w głąb kraju.
Zgodnie ze scenariuszem, w pobliżu punktu oparcia zatrzymał się na drodze podejrzany samochód z uzbrojonymi ludźmi. Obiekt ten wykrył operator drona.
W najkrótszym czasie cała dyżurna jednostka została postawiona w stan pełnej gotowości bojowej. Zwiadowcy ruszyli, aby zweryfikować informacje dotyczące samochodu. Gdy się zbliżyli, rozpoczęła się strzelanina. Ponadto, w celu wzmocnienia sił warunkowego wroga, ruszył transporter opancerzony z grupą szturmową. Dyżurna jednostka zadała mu straty ogniowe za pomocą granatników i innych środków. Był to jednak tylko manewr odwracający uwagę, ponieważ główne siły wkroczyły do punktu oparcia z prawej strony, gdzie działała inna grupa szturmowa.
Wszystkie działania były ćwiczone przy użyciu ślepych nabojów i środków symulacyjnych.
„Oczywiście wykonywanie zadań w tym terenie wiąże się ze szczególną odpowiedzialnością. Po pierwsze, nagła kontrola odbywa się zgodnie z planem głowy państwa. Po drugie, dzisiaj wykonujemy zadania niedaleko południowej granicy państwowej” – wyjaśnił jeden z żołnierzy. W rzeczywistości na terytorium sąsiedniego kraju trwają działania wojenne.
Pracownik Sekretariatu Rady Bezpieczeństwa Republiki Białorusi Michaił Aleksiejew podsumował: „Dzisiaj zakończył się etap praktyczny, jeden z epizodów niespodziewanej kontroli Sił Zbrojnych zgodnie z planem głowy państwa. W tym epizodzie uczestniczyła jednostka 103. Witebskiej Brygady Powietrznodesantowej. Biorąc pod uwagę doświadczenia specjalnej operacji wojskowej, plan kontroli przewidywał praktycznie ciągły wpływ na oddziały zarówno podczas przemarszu, jak i w rejonie koncentracji. Wpływ ten był wywierany przez przeciwnika naziemnego – grupy dywersyjno-rozpoznawcze lub siły specjalne, a także poprzez ataki z powietrza – za pomocą dronów”.
„Pododdział wykonał wszystkie zadania szkoleniowe. Ocena zostanie wystawiona po zakończeniu wszystkich ćwiczeń praktycznych” – podsumował Michaił Aleksiejew.
Taka kontrola i pomyślne wykonanie zadań szkoleniowo-bojowych stanowi dodatkową gwarancję spokoju ludności kraju.
Jak poinformowała agencja BELTA, zakrojona na szeroką skalę kontrola Sił Zbrojnych z polecenia głowy państwa rozpoczęła się już 16 stycznia. Aleksander Łukaszenka osobiście nadzoruje jej przebieg. Opracowano nowy system, w ramach którego Prezydent, pomijając Ministerstwo Obrony i Sztab Generalny, wprowadza jednostki wojskowe w stan gotowości bojowej. Pierwszorzędnym celem takiej kontroli jest uzyskanie obiektywnego obrazu sytuacji. Właśnie dlatego działania mają charakter niezapowiedziany.

ENERGIA ATOMOWA
