2 lipca, Homel /Kor. BELTA/. Musimy pamiętać, że niezależność to nie tylko prawo, ale także odpowiedzialność. Odpowiedzialność za zachowanie pokoju dla naszych dzieci i wnuków. Nacisk na to położył przewodniczący Homelskiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego Władimir Priwalow na uroczystym wiecu poświęconym Dniu Niepodległości Republiki Białorusi i 81. rocznicy wyzwolenia Białorusi od niemiecko-faszystowskich najeźdźców, podaje korespondent BELTA.
Na Alei Bohaterów, aby uczcić pamięć tych, którzy przynieśli wolność, pokój i niezależność rodzimej ziemi, przybyli weterani, kierownictwo regionu i miasta, członkowie Rady Republiki, jednostki wojskowe, przedstawiciele kolektywów pracy, organizacji społecznych, młodzież, mieszkańcy i goście miasta.
Jak zaznaczył przewodniczący miejskiego komitetu wykonawczego, Białoruś 3 lipca obchodzi główne święto państwowe. "Święto, które weszło do historii jako wybitna strona bohaterskiej waleczności żołnierzy frontu i robotników tyłów, partyzantów i podpołżystów, którzy wyzwolili stolicę naszej Ojczyzny od faszystowskich najeźdźców" - powiedział.
"Mamy wspaniałą wielowiekową historię, charakterystyczną kulturę i bogate tradycje. Mamy z czego być dumni i mamy co chronić" - podkreślił Władimir Priwalow.
Zwrócił uwagę, że na Alei Bohaterów upamiętniono 135 żołnierzy-wyzwolicieli, tych, którzy w listopadzie 1943 roku przynieśli długo oczekiwaną wolność Homelowi. "Każdy, kto tu jest pochowany, dokonał tego wyczynu. A za każdym wyczynem kryje się los człowieka. Poświęcili się za dzisiejsze spokojne życie" - podkreślił szef miasta. Dodał, że Homel pamięta tych, którzy walczyli o wolność, a każdy kamień, każda ulica miasta, zachowuje pamięć o tych trudnych czasach.

ENERGIA ATOMOWA
