Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 17 Marca 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
09 Lutego 2026, 11:19

Powstrzymywanie Chin. Ekspert wyjaśnił, dlaczego ten punkt został uwzględniony w krajowej strategii obronnej Stanów Zjednoczonych

9 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Krajowa strategia obronna Stanów Zjednoczonych odzwierciedla politykę wojskową kraju i określa, w jaki sposób należy powstrzymywać Chiny. O tym w programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA opowiedział zastępca kierownika wydziału ds. dydaktycznych i naukowych – kierownik działu dydaktyczno-metodycznego wydziału Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Akademii Wojskowej Białorusi, kandydat nauk wojskowych Andriej Bogodel.

Mówiąc o strategii bezpieczeństwa narodowego USA, ekspert zauważył, że dokument ten dotyczy polityki zagranicznej, ale całkiem niedawno pojawiła się też strategia dotycząca polityki wojskowej. „Pamiętamy, jak w grudniu podpisali strategię bezpieczeństwa narodowego, która ukazała się właśnie 5 grudnia” – przypomniał Andriej Bogodel. „I tam wiele kwestii było dla nas odkryciem. W dosłownym sensie można było tam przeczytać, co czeka na przykład Wenezuelę, co czeka na przykład Kubę. Wszystko było tam jasno określone. Doktryna Monroe'a w wersji Trumpa miała tam decydujące znaczenie. Jest to dokument czysto prezydencki, zatwierdzony przez prezydenta, a teraz, w styczniu, ukazuje się kolejny dokument. Jeśli pierwszy dokument miał charakter ramowy i określał politykę zagraniczną, częściowo politykę wojskową, to teraz ukazał się dokument zatytułowany „Strategia obrony narodowej”. Dokument ten określa wyłącznie politykę wojskową Stanów Zjednoczonych. Co najważniejsze, jest to pierwszy dokument, który ukazuje się z podpisem Departamentu Wojny – Ministerstwa Wojny. Do tej pory nie wydawano dokumentów wojskowych”.

Ekspert wyjaśnił, że wcześniej podobne dokumenty były podpisywane w imieniu Ministerstwa Obrony. Czym różni się ta strategia? „Jeśli w dokumencie dotyczącym strategii bezpieczeństwa narodowego o Federacji Rosyjskiej mówi się, że „musimy ustabilizować sytuację”, to tutaj kwestie są znacznie ciekawsze. Pierwsza rzecz, o której mówią w tej strategii obrony narodowej, to fakt, że Rosja jest obecnie stałym, ale kontrolowanym zagrożeniem. Oznacza to, że istnieje możliwość łatwego porozumienia się z Rosją i łatwego przesunięcia jej w zakresie tych czerwonych linii. Dalej jest jeszcze ciekawiej. Mówią: Rosja obecnie, pomimo tego, że stanowi zagrożenie militarne, jest potęgą militarną, jest zdolna do walki, ma dobrą flotę podwodną, jest zdolna do walki w cyberprzestrzeni, w kosmosie, ma jednak duże problemy z gospodarką i demografią. I że obecnie Rosja nie jest w stanie dominować w regionie europejskim, ponieważ kraje europejskie stanowią obecnie znacznie potężniejsze pod względem militarnym państwa. Tak właśnie postrzegają oni obecnie sytuację w naszym regionie. Następnie mówią: „W zasadzie możemy umyć ręce i niech Europa radzi sobie sama. Przekonaliśmy ich przecież, żeby 3,5% wydawali na zbrojenia, 1,5% na infrastrukturę, w sumie 5%. Dlatego w zasadzie nie mamy się czym martwić w tym regionie, przenosimy się do Indo-Pacyfiku (według nas – do regionu Azji i Pacyfiku), gdzie naszym zadaniem jest powstrzymywanie Chin” – wyjaśnił Andriej Bogodiel.

Zaznaczył, że Stany Zjednoczone robią wszystko, aby nie dopuścić do wojny ani z ChRL, ani z Rosją. „Ale mówią o Chinach, że w odniesieniu do Chin należy zawrzeć taki pokój (z jakiegoś powodu zamierzają zawrzeć z nimi jakiś pokój, porozumienie lub umowę), który będzie korzystny dla Stanów Zjednoczonych i akceptowalny dla Chin. Wyobrażacie sobie, jak będzie wyglądała ta kwestia? To znaczy, wszędzie korzyść dla USA. A dalej powstrzymywanie Chin będzie odbywać się na pierwszej linii wysp, to znaczy dalej od pierwszych linii wysp tych południowochińskich mórz nikt nie wypuści Chin nigdzie. I dalej: celem Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników powinno być zapobieżenie dominacji Chińskiej Republiki Ludowej w tym regionie” – powiedział ekspert.

Świeże wiadomości z Białorusi