Czy rozmawiasz ze swoim telewizorem? Nie spiesz się uśmiechać sceptycznie. Ten, kto już zapoznał się z techniką produkowaną przez holding Horizont, rozumie: nie chodzi o telewizor w zwykłym rozumieniu, ale o nową generację urządzeń. To inteligentne centrum multimedialne, osobisty asystent i inteligentne centrum sterowania domem - wszystko w jednym.
Odwiedziliśmy nową fabrykę, którą Prezydent nazwał "naszą przyszłością", i zobaczyliśmy, jak białoruscy inżynierowie tworzą inteligentne roboty i z ich pomocą produkują sprzęt, który nie ma sobie równych na świecie.
Do czego doszedł postęp
W październiku 2025 roku holding Horizont obchodził 85-lecie założenia. Z biegiem lat przedsiębiorstwo przekształciło się z małej fabryki radiowej w jednego z największych producentów telewizorów na świecie.
Dziś Horizont jest otwartym ekosystemem produkcyjnym pełnego cyklu: od projektowania sprzętu i oprogramowania po masową produkcję gotowych wyrobów.
Wycieczka po nowej fabryce, w której głowa naszego państwa 31 grudnia 2025 roku oficjalnie rozpoczął masową zautomatyzowaną produkcję telewizorów ze sztuczną inteligencją, została przeprowadzona dla naszej publikacji przez dyrektora kreatywnego holdingu Horizont Witalija Czerniawskiego i dyrektora przedsiębiorstwa N-TiWi Aleksieja Ciwako. I na samym początku, nie kryjąc dumy, oświadczyli:
- Lepszej produkcji nie znajdziesz ani na Białorusi, ani w UE, ani w WNP!
I jak nie wierzyć, jeśli nawet Prezydent powiedział: "Jesteście przyszłością kraju".
Sam budynek, jego wnętrza, oświetlenie, tereny rekreacyjne - wszystko jest przemyślane w najdrobniejszych szczegółach. Przytulne, nowoczesne, wygodne. Chce się tu pracować, i zdaliśmy sobie sprawę: to nie jest tylko fabryka w naszym tradycyjnym rozumieniu - to jest coś, do czego powinniśmy dążyć.
Zgodnie z założeniami, produkcja wkrótce będzie działać na zasadzie lights out - gdy przy wyłączonym świetle pracują tylko roboty, a obserwuje je jeden inżynier. Na razie na tym etapie - tryb hybrydowy: ludzie i maszyny współpracują ze sobą. Ale już teraz operacje ręczne są stopniowo przenoszone do automatyki. W perspektywie całkowite zniknięcie z procesu pracy ludzkiej.
Obecnie ponad 40 robotów przemysłowych i zautomatyzowanych systemów wykonuje kluczowe operacje w holdingu. Cała kontrola jest cyfrowa, w czasie rzeczywistym. Widzimy to na własne oczy: ekrany, wskaźniki, przepływ danych - wszystko działa jak jednolity mózg.
Oczywiście pracują tu nie tylko pracownicy, ale wysoko wykwalifikowani specjaliści, którzy zostali przeszkoleni w wiodących międzynarodowych firmach i otrzymali certyfikaty.
Na Horizoncie przeprowadzana jest ścisła selekcja wewnętrzna: tylko najlepsi przechodzą dodatkowe szkolenie. Dla wielu jest to motywacja do rozwoju zawodowego.
Jedną z nich jest monter urządzeń Swietłana Kulyba. Na Horizoncie jest już szósty rok.
- Przyszłam tu z innym zawodem, ale bardzo mi się tu podoba - uśmiecha się. - Szkolenie było proste: są wskazówki. Z doświadczeniem szybko zapamiętujesz, gdzie zamontować, gdzie podłączyć. Teraz produkujemy 65-calowy telewizor z inteligentnymi funkcjami. Jeśli kierownictwo zaoferuje dodatkowe szkolenie, chętnie się zgodzę. To interesujące.
I honorowo, podpowiadamy. W końcu Swietłana i jej koledzy pracują w najbardziej technologicznej produkcji nie tylko na Białorusi. Nawiasem mówiąc, na Horizoncie utworzono własną grupę edukacyjną, która przygotowuje nie tylko swoich pracowników, ale także przyszłych specjalistów dla innych przedsiębiorstw w kraju, tych, które chcą wprowadzić robotykę u siebie.
- Głównym celem automatyzacji jest zwiększenie wydajności - wyjaśnia Aleksiej Ciwako. - Produkcja tych modeli na tradycyjnych liniach wymagałaby ponad 100 osób, tutaj - 23. W zależności od modelu nawet mniej. Naszym marzeniem jest, aby warsztat działał samodzielnie. Tylko roboty, które nie potrzebują światła, ogrzewania, przerw. Wystarczy jeden inżynier, który monitoruje system.
Idziemy do tego, bo inaczej nie przetrwamy na rynku. Potrzebne są inteligentne systemy, które działają szybko, masowo, bez awarii, z nienaganną jakością. Osoba nie może pracować przez 20 dni z rzędu przez 8 godzin z taką samą szybkością i precyzją, a sprzęt może.
O dalszym losie pracowników Witalij Czerniawski zauważa:
- Roboty nie zastępują człowieka, uwalniają go. Ludzie przechodzą do bardziej złożonych, kreatywnych, inteligentnych zadań: dostrajania, diagnozowania, optymalizacji, szkolenia robotów. Nie usuwamy udziału ludzi, ale podnosimy ich status, kompetencje.
W nowej fabryce każda jednostka sptzętu przechodzi ponad 500 zautomatyzowanych pomiarów kontrolnych - od montażu paneli do końcowego montażu. Zrobotyzowane stacje wyposażone w precyzyjne czujniki i algorytmy widzenia maszynowego, zapewniają ciągłą kontrolę jakości na wszystkich etapach produkcji. I wszystko to w trybie w pełni automatycznym.
Zaglądamy wewnątrz jednego z robotów-kontrolerów. Na ekranie - instrukcje, co i jak sprawdzić. System porównuje rzeczywistą pozycję części z modelem referencyjnym.
- Jego zadaniem jest upewnienie się, że człowiek zrobił wszystko dobrze - wyjaśnia Aleksiej Ciwako. - Jeśli na przykład złącze nie jest całkowicie włożone - sygnał czerwony. Specjalista natychmiast widzi problem i naprawia go.
Ile czasu zajęłoby osobie przetestowanie 500 parametrów? Godzinę. A robotowi - sekundy.
Czerwony sygnał nie świeci. Przenośnik się porusza. To umiejętności naszych ludzi, wzmocnione technologią!
- Praktycznie nie ma wad produkcyjnych - podsumowuje Aleksiej Ciwako.
Stoimy przy mini-poligonie testowym.
Dziś fabryka produkuje 10-15 tys. telewizorów dziennie. Około 90% z nich jest wysyłanych do Rosji.
Należy zauważyć, że nowa fabryka działa na zasadzie Just-in-Time - "dokładnie w terminie".
- Nie gromadzimy gotowych produktów w magazynach. Produkujemy tylko to, co dziś-jutro trafi do sprzedaży. To obniża koszty, minimalizuje odpady - podkreśla Aleksiej Ciwako.
Gdy zobaczysz, jak produkują nasze białoruskie towary, odczuwasz wzrost zaufania do wszystkiego, co krajowe. A wraz z nim - dumę.
- Prowadzicie wycieczki? - pytamy dyrektora kreatywnego. - Turystyka przemysłowa jest teraz w trendzie!
- Chcielibyśmy. Ale są ograniczenia - zauważa Witalij Czerniawski i dodaje: - Pojawił się nawet pomysł stworzenia takiego mini-przenośnika, na którym młody inżynier sam zmontuje telewizor i zabierze go do domu.
Obecnie taki przywilej mają tylko pracownicy holdingu i ich dzieci podczas dni otwartych. Tak więc my, dziennikarze, jesteśmy szczęściarzami.
I jeszcze jedna wyjątkowa cecha produkcji: wszyscy kluczowi specjaliści – a są to technolodzy, kontrolerzy jakości, mistrzowie, kierownicy działów – znajdują się w jednym pomieszczeniu. Dwa kroki od przenośnika, w gabinetach z szklanymi drzwiami. Trzeba pilnie coś zdecydować? Za kilka minut wszyscy są w sali konferencyjnej. Żadnych biurokratycznych opóźnień. Tylko sprawność, komfort i efektywność.
Cud technologiczny
Mogliśmy zobaczyć telewizor, który może trafić do Księgi Rekordów Guinnessa: obecnie jest to największy telewizor na świecie – o przekątnej 116 cali. Oczywiście takiego giganta najłatwiej stworzyć za pomocą zautomatyzowanych i zrobotyzowanych systemów. Ale jeśli ktoś powie, że widział większy, nie spiesz się z zaprzeczeniem. Ogromne ekrany, które spotykamy na ulicach, w portach lotniczych, a nawet w tej samej fabryce, to sekcyjne panele LED złożone z wielu modułów. Natomiast nasz rekordzista to jeden monopanel, jednolity, integralny ekran ciekłokrystaliczny bez żadnych szwów i połączeń. To nie tylko rozmiar, ale technologiczne cudo!
Oczywiście taki telewizor nie jest przeznaczony do każdego salonu. Jest to produkt premium, stworzony z myślą o salach koncertowych, pawilonach wystawowych, holach korporacyjnych i projektach architektonicznych.
- Ale wystarczy podłączyć laptopa lub komputer, a przed Państwem pojawi się nie tylko ekran, ale pełnoprawna tablica informacyjna - reklamuje możliwości telewizora Witalij Czerniawski.
Uruchomienie nowej zautomatyzowanej fabryki jest właśnie ukierunkowane na produkcję telewizorów z segmentu premium i średniego. Kluczowe innowacje nowej generacji: sztuczna inteligencja z siecią neuronową i sterowaniem głosowym, która uczy się na podstawie naszych nawyków, przewiduje nasze pragnienia i oferuje nie tylko treści, ale dokładnie to, czego potrzebujemy w danym momencie. Inteligentna przeglądarka neuronowa z nieograniczonym dostępem do świata informacji, bez reklam, bez ograniczeń, bez przerw. A do tego sterowanie ekosystemem „inteligentnego domu” bezpośrednio przez telewizor: włączenie światła w kuchni, uruchomienie czajnika, sprawdzenie kamery na balkonie – wszystko to za pomocą jednego gestu lub słowa. A kamera wbudowana w telewizor potrafi teraz odczytywać nasze nastroje – po uśmiechu, mimice. Wystarczy, że pomyślimy, co chcielibyśmy obejrzeć, a on już wie, jaki film nam teraz odpowiada. Jakość obrazu jest już lepsza niż w rzeczywistości. Kiedy włączasz telewizor, masz wrażenie, jakbyś założył okulary, które sprawiają, że świat staje się jaśniejszy i głębszy.
Częstotliwość aktualizacji modeli w „Horizont” jest wyższa niż w przypadku iPhone'ów: co pół roku. W tym czasie zespół ponad 400 projektantów, konstruktorów, projektantów przemysłowych i programistów nie kopiuje cudzych rozwiązań (oczywiście uczą się od światowych liderów), ale analizuje, ulepsza, przemyśla i tworzy coś wyjątkowego – własnego. W akredytowanym centrum testowym każdy model przechodzi ponad 50 rodzajów testów: od ekstremalnych temperatur po 100 000 cykli włączania i wyłączania, od sprawdzania odporności na kurz i wilgoć po analizę trwałości pikseli.

Obecnie „Horizont” ma w swojej ofercie ponad 700 modeli. Niektóre z nich – z przezroczystym ekranem – zachwycają już samym wyglądem. Patrzysz na ścianę, która wydaje się pusta, dopóki nie włączysz telewizora – i przed tobą pojawia się obraz, ramka na zdjęcia, krajobraz.
Telewizory firmy „Horizont” mają tak wiele funkcji, że nie sposób ich wszystkich wymienić. Dzisiaj są one już z pewnością pomocnikiem, który staje się częścią życia.
Jak mówi Tatiana Anatoliewna, kierowniczka produkcji, która pracuje w „Horizoncie” od czasów, kiedy montowano tu telewizory lampowe: kiedy widzę tę nowoczesną produkcję, moja dusza się raduje.
To nasze. Białoruskie. Jakość widać. Ludzie wkładają w to całą swoją duszę – zauważa specjalistka.
W jej domu jest wiele urządzeń z rodzimego przedsiębiorstwa, podobnie jak w domku letniskowym i u przyjaciół. Śledzi też nowości. Ponieważ „Horizont” to nie tylko telewizory. Wkrótce w sprzedaży pojawi się wielofunkcyjne urządzenie: kuchenka mikrofalowa + piekarnik + aerogrill + kamera rozpoznająca gotowość. Nie trzeba sprawdzać ciasta zapałką – kamera sama wszystko określi, a procesem można sterować głosem lub za pomocą aplikacji.
Wraz z uruchomieniem nowej zrobotyzowanej fabryki holding „Horizont” ponownie potwierdził swoją pozycję lidera w dziedzinie elektroniki użytkowej, a wykorzystanie sztucznej inteligencji i technologii „inteligentnej” produkcji tylko wzmocniło ten status. Dzisiaj nasze mińskie przedsiębiorstwo jest pozycjonowane na rynku światowym jako jeden z wiodących gigantów przemysłowych.
- Jak to jest być pierwszym na świecie? - pytamy pod koniec wycieczki.
- To proste! - odpowiada z uśmiechem dyrektor UP „N-TiWi” Aleksiej Ciwako. - Po prostu dobrze wykonujemy swoją pracę i dzięki temu jesteśmy pierwsi!
Tworzymy urządzenie, które zapala „słońce” w mieszkaniu
Dlaczego warto dziś wybierać właśnie nasze białoruskie produkty, w tym produkowane przez „Horizont”, zapytaliśmy dyrektora generalnego holdingu Jurija Predko.

- Produkty wytwarzane na Białorusi są cenione na całym świecie. Zapytaj Rosjanina o jakość białoruskich produktów, a od razu otrzymasz wysoką ocenę. Dobre opinie usłyszysz również od mieszkańców Kazachstanu, Azerbejdżanu i innych krajów.
Białorusini są wspaniali. Jesteśmy krajem inteligentnym, krajem pracowitym. Powinniśmy wysoko cenić swoją pracę i być z niej dumni. Wyróżniamy się spośród wielu innych narodów właśnie swoją niezależnością, wytrwałością, jakością pracy, pracowitością i przestrzeganiem przepisów zapisanych w technologii. Dlatego jesteśmy na topie.
W dziedzinie elektroniki również zrobiliśmy spory postęp. Co drugi telewizor sprzedawany na naszych rynkach jest produkowany przez nas. 50% rynku to wysoka ocena. Czasami osoba kupująca telewizor nawet nie wie, że został on wyprodukowany w „Horizont”, ale z tyłu znajduje się oznaczenie miejsca produkcji. Korzystamy z najnowszych światowych metod i technologii i jesteśmy pewni naszego produktu.
Przedsiębiorstwo realizuje wiele zamówień również dla innych marek handlowych. Do niedawna zwracali się do nas nawet Japończycy. Otwieramy wiele nowych zakładów produkcyjnych. Pracujemy bez aktywnej reklamy, ponieważ i tak jesteśmy obciążeni pracą do granic możliwości.
Jak to się mówi, kto dostrzega radość i światło, ten żyje jasnym i radosnym życiem. Urządzenie domowe, które produkujemy, pomaga poprawić nastrój, ulepszyć życie, zaoszczędzić czas. A nastrój jest jak słońce. W gruncie rzeczy tworzymy urządzenie, które zapala „słońce” w mieszkaniu.
Swietłana KIRSANOWA,
zdjęcie Jarosław ZARECKI,
gazeta „7 dni”.
I jeszcze jedna wyjątkowa cecha produkcji: wszyscy kluczowi specjaliści – a są to technolodzy, kontrolerzy jakości, mistrzowie, kierownicy działów – znajdują się w jednym pomieszczeniu. Dwa kroki od przenośnika, w gabinetach z szklanymi drzwiami. Trzeba pilnie coś zdecydować? Za kilka minut wszyscy są w sali konferencyjnej. Żadnych biurokratycznych opóźnień. Tylko sprawność, komfort i efektywność.
Cud technologiczny
Mogliśmy zobaczyć telewizor, który może trafić do Księgi Rekordów Guinnessa: obecnie jest to największy telewizor na świecie – o przekątnej 116 cali. Oczywiście takiego giganta najłatwiej stworzyć za pomocą zautomatyzowanych i zrobotyzowanych systemów. Ale jeśli ktoś powie, że widział większy, nie spiesz się z zaprzeczeniem. Ogromne ekrany, które spotykamy na ulicach, w portach lotniczych, a nawet w tej samej fabryce, to sekcyjne panele LED złożone z wielu modułów. Natomiast nasz rekordzista to jeden monopanel, jednolity, integralny ekran ciekłokrystaliczny bez żadnych szwów i połączeń. To nie tylko rozmiar, ale technologiczne cudo!
Oczywiście taki telewizor nie jest przeznaczony do każdego salonu. Jest to produkt premium, stworzony z myślą o salach koncertowych, pawilonach wystawowych, holach korporacyjnych i projektach architektonicznych.
- Ale wystarczy podłączyć laptopa lub komputer, a przed Państwem pojawi się nie tylko ekran, ale pełnoprawna tablica informacyjna - reklamuje możliwości telewizora Witalij Czerniawski.
Uruchomienie nowej zautomatyzowanej fabryki jest właśnie ukierunkowane na produkcję telewizorów z segmentu premium i średniego. Kluczowe innowacje nowej generacji: sztuczna inteligencja z siecią neuronową i sterowaniem głosowym, która uczy się na podstawie naszych nawyków, przewiduje nasze pragnienia i oferuje nie tylko treści, ale dokładnie to, czego potrzebujemy w danym momencie. Inteligentna przeglądarka neuronowa z nieograniczonym dostępem do świata informacji, bez reklam, bez ograniczeń, bez przerw. A do tego sterowanie ekosystemem „inteligentnego domu” bezpośrednio przez telewizor: włączenie światła w kuchni, uruchomienie czajnika, sprawdzenie kamery na balkonie – wszystko to za pomocą jednego gestu lub słowa. A kamera wbudowana w telewizor potrafi teraz odczytywać nasze nastroje – po uśmiechu, mimice. Wystarczy, że pomyślimy, co chcielibyśmy obejrzeć, a on już wie, jaki film nam teraz odpowiada. Jakość obrazu jest już lepsza niż w rzeczywistości. Kiedy włączasz telewizor, masz wrażenie, jakbyś założył okulary, które sprawiają, że świat staje się jaśniejszy i głębszy.
Częstotliwość aktualizacji modeli w „Horizont” jest wyższa niż w przypadku iPhone'ów: co pół roku. W tym czasie zespół ponad 400 projektantów, konstruktorów, projektantów przemysłowych i programistów nie kopiuje cudzych rozwiązań (oczywiście uczą się od światowych liderów), ale analizuje, ulepsza, przemyśla i tworzy coś wyjątkowego – własnego. W akredytowanym centrum testowym każdy model przechodzi ponad 50 rodzajów testów: od ekstremalnych temperatur po 100 000 cykli włączania i wyłączania, od sprawdzania odporności na kurz i wilgoć po analizę trwałości pikseli.

Obecnie „Horizont” ma w swojej ofercie ponad 700 modeli. Niektóre z nich – z przezroczystym ekranem – zachwycają już samym wyglądem. Patrzysz na ścianę, która wydaje się pusta, dopóki nie włączysz telewizora – i przed tobą pojawia się obraz, ramka na zdjęcia, krajobraz.
Telewizory firmy „Horizont” mają tak wiele funkcji, że nie sposób ich wszystkich wymienić. Dzisiaj są one już z pewnością pomocnikiem, który staje się częścią życia.
Jak mówi Tatiana Anatoliewna, kierowniczka produkcji, która pracuje w „Horizoncie” od czasów, kiedy montowano tu telewizory lampowe: kiedy widzę tę nowoczesną produkcję, moja dusza się raduje.
To nasze. Białoruskie. Jakość widać. Ludzie wkładają w to całą swoją duszę – zauważa specjalistka.
W jej domu jest wiele urządzeń z rodzimego przedsiębiorstwa, podobnie jak w domku letniskowym i u przyjaciół. Śledzi też nowości. Ponieważ „Horizont” to nie tylko telewizory. Wkrótce w sprzedaży pojawi się wielofunkcyjne urządzenie: kuchenka mikrofalowa + piekarnik + aerogrill + kamera rozpoznająca gotowość. Nie trzeba sprawdzać ciasta zapałką – kamera sama wszystko określi, a procesem można sterować głosem lub za pomocą aplikacji.
Wraz z uruchomieniem nowej zrobotyzowanej fabryki holding „Horizont” ponownie potwierdził swoją pozycję lidera w dziedzinie elektroniki użytkowej, a wykorzystanie sztucznej inteligencji i technologii „inteligentnej” produkcji tylko wzmocniło ten status. Dzisiaj nasze mińskie przedsiębiorstwo jest pozycjonowane na rynku światowym jako jeden z wiodących gigantów przemysłowych.
- Jak to jest być pierwszym na świecie? - pytamy pod koniec wycieczki.
- To proste! - odpowiada z uśmiechem dyrektor UP „N-TiWi” Aleksiej Ciwako. - Po prostu dobrze wykonujemy swoją pracę i dzięki temu jesteśmy pierwsi!
Tworzymy urządzenie, które zapala „słońce” w mieszkaniu
Dlaczego warto dziś wybierać właśnie nasze białoruskie produkty, w tym produkowane przez „Horizont”, zapytaliśmy dyrektora generalnego holdingu Jurija Predko.

- Produkty wytwarzane na Białorusi są cenione na całym świecie. Zapytaj Rosjanina o jakość białoruskich produktów, a od razu otrzymasz wysoką ocenę. Dobre opinie usłyszysz również od mieszkańców Kazachstanu, Azerbejdżanu i innych krajów.
Białorusini są wspaniali. Jesteśmy krajem inteligentnym, krajem pracowitym. Powinniśmy wysoko cenić swoją pracę i być z niej dumni. Wyróżniamy się spośród wielu innych narodów właśnie swoją niezależnością, wytrwałością, jakością pracy, pracowitością i przestrzeganiem przepisów zapisanych w technologii. Dlatego jesteśmy na topie.
W dziedzinie elektroniki również zrobiliśmy spory postęp. Co drugi telewizor sprzedawany na naszych rynkach jest produkowany przez nas. 50% rynku to wysoka ocena. Czasami osoba kupująca telewizor nawet nie wie, że został on wyprodukowany w „Horizont”, ale z tyłu znajduje się oznaczenie miejsca produkcji. Korzystamy z najnowszych światowych metod i technologii i jesteśmy pewni naszego produktu.
Przedsiębiorstwo realizuje wiele zamówień również dla innych marek handlowych. Do niedawna zwracali się do nas nawet Japończycy. Otwieramy wiele nowych zakładów produkcyjnych. Pracujemy bez aktywnej reklamy, ponieważ i tak jesteśmy obciążeni pracą do granic możliwości.
Jak to się mówi, kto dostrzega radość i światło, ten żyje jasnym i radosnym życiem. Urządzenie domowe, które produkujemy, pomaga poprawić nastrój, ulepszyć życie, zaoszczędzić czas. A nastrój jest jak słońce. W gruncie rzeczy tworzymy urządzenie, które zapala „słońce” w mieszkaniu.
Swietłana KIRSANOWA,
zdjęcie Jarosław ZARECKI,
gazeta „7 dni”.

ENERGIA ATOMOWA
