24 sierpnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Supermaraton osób niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich Państwa Związkowego w formacie wyścigu, poświęcony 80. rocznicy Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, rozpoczął się od kompleksu memorialnego Kopiec Chwały, przekazuje korespondent BELTA.
Przed rozpoczęciem supermaratonu u podnóża Kopca Chwały odbył się wiec-requiem z złożeniem kwiatów. "Nasi dziadkowie i pradziadkowie odnieśli Wielkie Zwycięstwo i troskliwie nam je przekazali. Zadaniem naszego pokolenia jest przekazanie tych osiągnięć, tradycji i pamięci następnemu pokoleniu. Ważne jest, aby chronić wyniki Wielkiego Zwycięstwa przed atakami tych, którzy próbują napisać historię na nowo, bagatelizować wyczyn naszych przodków. Dlatego każde wydarzenie organizowane przez nasze pokolenie, w tym z młodzieżą, ma na celu utrwalenie pamięci o naszych przodkach i ich bohaterstwie" - powiedział dziennikarzom przewodniczący Rady Białoruskiego Stowarzyszenia Weteranów Jednostek Specjalnego Przeznaczenia Wojsk MSW "Honor" Dmitrij Pawliczenko.
Szef organizacji społecznej weteranów wojsk praworządności w obwodzie smoleńskim Maksim Kustow podkreślił: "Zachowanie pamięci historycznej jest ważną częścią drogi, która łączy nasze narody. Zachowujemy tradycje naszych przodków, którzy nie byli okupantami i najeźdźcami, ale wyzwolicielami i obrońcami. Nasi koledzy z braterskiej Białorusi przestrzegają tych samych zasad. Pozwala to zachować nasz kod kulturowy i tożsamość, które pozwalają czuć się pewnie na naszej ojczystej ziemi".
Jak zauważył z kolei przewodniczący Stałego komitetu organizacyjnego supermaratonu osób niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich Państwa Związkowego na cześć Zwycięstwa narodu radzieckiego i wyzwolenia Europy od faszyzmu Anatolij Filippowski, wspólne działania społeczno-patriotyczne naszych braterskich narodów odbywają się na zasadzie systemowej. "Ten wyścig odbędzie się na trasie Kopiec Chwły-Orsza-Smoleńsk-Wiaźma-Rżew. Na każdym punkcie trasy odbędą się wiece z udziałem społeczeństwa, weteranów i innych uczestników" - powiedział Anatolij Filippowski.

ENERGIA ATOMOWA
