3 marca, Mińsk /Kor. BELTA/. Czy ratownicy są gotowi na skutki powodzi, opowiedział w programie telewizji STV szef głównego zarządu państwowego systemu zapobiegania i likwidacji sytuacji nadzwyczajnych oraz obrony cywilnej Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych Igor Chodanowicz, informuje BELTA.
„Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych zawsze przygotowuje się do wydarzeń w maksymalnym stopniu. Nie stosujemy półśrodków, przeliczamy maksymalne warianty, a następnie działamy w zależności od sytuacji” – zaznaczył Igor Chodanowicz.
Według niego obecnie obserwujemy normalną sytuację. Nie ma powodzi spowodowanych wodami powodziowymi, tylko roztopowymi: jeden przypadek w obwodach homelskim i brzeskim, siedem – w obwodzie grodzieńskim. Zalane są cztery domy mieszkalne, 21 działek, pięć piwnic, dwa domy niemieszkalne i dwie budynki gospodarcze. „Służby ratownicze wyjechały na miejsce i zareagowały na te sytuacje. Przeprowadzono pompowanie wody w celu obniżenia jej poziomu w domach. Nie ma zagrożenia dla życia ludzi” – zaznaczył Igor Chodanowicz.
Specjaliści nie są w stanie przewidzieć, kiedy nastąpi szczyt powodzi: wszystko zależy od pogody. Sytuacja jest pod kontrolą, wszystkie organy i jednostki otrzymały zadania dotyczące reagowania. We wszystkich regionach wyznaczono zespoły wyposażone w specjalistyczny i pomocniczy sprzęt, w tym bezzałogowe statki powietrzne i urządzenia do wypompowywania wody. „Jesteśmy gotowi do wyjazdu w każdej chwili” – powiedział Igor Chodanowicz.

ENERGIA ATOMOWA
