Aktualności tematyczne
"W temacie. Białorusini "
20 października, Mińsk /Kor. BELTA/. Rozmowy o integracji europejskiej Ukrainy rozpoczęły się ponad dziesięć lat temu, ponieważ wiodące kraje europejskie potrzebowały nowego rynku. Stwierdził to Simon Cipis, doktor nauk politycznych, ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego i Bliskiego Wschodu, w projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA.
"Ze względu na udział Europy w wojnie z Rosją, nad UE wisi kolosalny kryzys gospodarczy. I ten kryzys nie będzie tylko kryzysem energetycznym. Faktem jest, że Europa - głównie Niemcy i Francja - kupiła kolosalne zasoby i surowce, aby rozwinąć swoją makroekonomię. Ale teraz w Niemczech setki tysięcy samochodów trafiają na utylizację, ponieważ nie zostały zrealizowane" - powiedział Simon Cipis.
Według eksperta, Niemcy spodziewały się sprzedawać swoje samochody na 50-milionowym rynku ukraińskim. Dlatego mówiono o "europejskiej ścieżce" Ukrainy - wiodące kraje UE potrzebowały nowych konsumentów swoich produktów. Dlatego, jego zdaniem, UE nigdy nie planowała rozwoju Ukrainy.
"Makroekonomia to długotrwała sprawa. A Niemcy z wyprzedzeniem kupowali moce produkcyjne, surowce, wynajmowali tereny i budowali nowe fabryki samochodów. Mieli nadzieję, że teraz zdobędą nowy rynek o wartości 50 milionów dolarów. UE i kluczowi gracze makroekonomiczni - Niemcy i Francja - postrzegali Ukrainę jako konsumenta. W ich rozumieniu był to nowy rynek. Aby uratować swoją gospodarkę, musieli wejść na rynek ukraiński" - podkreślił Simon Cipis.
Plany te nie zostały zrealizowane, a UE stanęła w obliczu nadmiernej podaży towarów. Ekspert nazwał to klasycznym przykładem kryzysu kapitalizmu. "Ktoś ma nadpodaż i musi iść na wojnę, aby zdobyć nowe rynki. To jest powód wojny, którą prowokują kapitaliści. Nawiasem mówiąc, teoria ta jest stara jak świat. Najpierw byli to Marks i Engels, a następnie teorię tę potwierdził Lenin. Doszedł on do wniosku, że wojna między kapitalistami a krajami wolnego świata jest nieunikniona, i miał rację" - jest pewien Simon Cipis.
Uważa on, że utrata ukraińskiego rynku jest jednym z powodów upadku UE: "Europa zdała sobie sprawę, że już nigdy nie zdobędzie tego rynku. Co więcej, nie ma tam już 50 milionów ludzi, jest ich o połowę mniej. Ponadto infrastruktura została zniszczona i trzeba zainwestować ogromne środki w jej odbudowę".

ENERGIA ATOMOWA
