Projekty
Government Bodies
Flag Poniedziałek, 9 Marca 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
22 Stycznia 2026, 17:04

Nowa epidemia. W całej Polsce kradną kable ze stacji ładowania samochodów elektrycznych

22 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. W Polsce dochodzi do masowych kradzieży kabli ze stacji ładowania samochodów elektrycznych, powodując w każdym przypadku szkody sięgające 21 tys. złotych (prawie 5 tys. euro), informuje radio RMF24.

Według informacji radia, we Wrocławiu 10 z 11 stacji ładowania zostało odłączonych od sieci. Na Śląsku nieznani sprawcy regularnie niszczą ładowarki znajdujące się w popularnych supermarketach. Liczba przestępstw szybko rośnie, a ich zasięg geograficzny coraz bardziej się rozszerza.

Złodziej zarabia tylko około 200 złotych (47 euro) na sprzedaży wyrwanej wtyczki. Jednocześnie operator ponosi znacznie większe koszty – nie tylko za sam kabel, ale także za naprawę i przerwy w pracy stacji. Należy zauważyć, że średni koszt naprawy wynosi od 2,5 tys. do 5 tys. euro. 

Operatorzy uważają, że działania sprawców często nie mają sensu ekonomicznego. Kabel jest czasami odcinany w takim miejscu, że trudno go wykorzystać, a fragment z wtyczką zostawiają w pobliżu stacji. Budzi to podejrzenia o wandalizm lub celowe działania przeciwko upowszechnianiu się samochodów elektrycznych. 

Tymczasem wiele z tych obiektów zostało zbudowanych dzięki dotacjom budżetowym, czyli z pieniędzy podatników.

Kradzież podlega karze pozbawienia wolności do pięciu lat. Przecięcie kabla może być również traktowane jako przestępstwo związane z niszczeniem mienia, za które również przewidziana jest surowa kara, zauważa radio.
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi