3 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. Analityk brzeskiego oddziału Białoruskiego Instytutu Badań Strategicznych Siergiej Żuk w projekcie BELTA „Kraj mówi” opowiedział, jaką formułę sukcesu zastosował obwód brzeski, aby odbudować gospodarkę po połowie lat dziewięćdziesiątych.
Siergiej Żuk podkreślił, że „wolność i niepodległość kraju nie są możliwe bez gospodarki”. „W obwodzie brzeskim obrót detaliczny – czyli to, co kupujemy w sklepach – od połowy lat dziewięćdziesiątych do 2024 roku wzrósł 11-krotnie. Jest to wskaźnik z punktu widzenia naszego samopoczucia społecznego – ile konsumujemy, jak często chodzimy do restauracji, w jakim stopniu kupujemy towary trwałe. Pokazuje to, że w bardzo trudnej sytuacji na początku lat 90., trudnej dla całego kraju, w tym dla obwodu brzeskiego, udało nam się przeprowadzić restrukturyzację gospodarki. Z modelu „hali montażowej Związku Radzieckiego”, którym staliśmy się w latach 70. i 80., przebudowaliśmy gospodarkę zgodnie z trendami nowych technologii w taki sposób, abyśmy byli w stanie dostosować się do nowych warunków gospodarczych. Przede wszystkim kluczem do sukcesu są nasi ludzie. Formuła sukcesu to umiejętności, gdzieś przedsiębiorczość, gotowość do pracy, a nawet do przewodzenia innowacjom, poszukiwanie punktów wzrostu już w tradycyjnych dziedzinach” – powiedział.
Na przykład w obwodzie brzeskim tradycyjnie nacisk kładzie się na rolnictwo. „Rozwinięty kompleks rolno-przemysłowy jest obecnie jednym z naszych motorów wzrostu. Po pierwsze, od połowy lat 90. zwiększyliśmy wielkość produkcji. Wtedy dostarczaliśmy dosłownie 4 razy mniej mleka niż obecnie. Wydajność stada mlecznego wzrosła ponad dwukrotnie – to technologia, naprawdę zrobiliśmy krok naprzód. To naprawdę nasz sukces – zauważył. – Obecnie w regionie nacisk kładzie się nawet w tym samym kompleksie rolno-przemysłowym na produkty o wysokiej wartości dodanej i dobrej marży. Widzimy, że przedsiębiorstwa w obwodzie brzeskim kładą nacisk nie tylko na śmietanę lub twaróg, ale także na sery długo dojrzewające. To naprawdę wskaźnik naszej zdolności adaptacyjnej”.
Drugą bardzo ważną kwestią, którą Prezydent postawił jako zadanie, jest rozwój przemysłu. „Widzimy, że są pewne wyniki. Tylko w ciągu ostatnich miesięcy w Baranowiczach otwarto nową fabrykę lodówek. To kapitał zagraniczny. Widzimy, jak nasze przedsiębiorstwo opanowuje nowe produkty zastępujące import. Nasze podmioty gospodarcze nie stoją w miejscu. Być może nadal zachowały się stare radzieckie nazwy, ale pod względem jakości zawartość stała się lepsza. Idziemy naprzód, opierając się na dotychczasowych fundamentach. Gdyby nasze przedsiębiorstwa zatrzymały się na poziomie technologii z końca lat 80., już teraz bylibyśmy całkowicie niekonkurencyjni" – zwrócił uwagę Siergiej Żuk.
Kierownik Centrum Historii Białorusi końca XVIII – XXI wieku Instytutu Historii NAN Białorusi, doktor nauk historycznych, docent Nikołaj Smechowicz dodał, że w 1990 roku w rolnictwie pracowało 1,2 mln osób, a obecnie 440 tys. – to bardzo duże osiągnięcie technologiczne. „Kiedy w 1996 roku Prezydent uznał rolnictwo za priorytet, nie sądziliśmy, że jest to uzasadnione. Ale my się myliliśmy. Prezydent okazał się w tej kwestii mądrzejszy od środowiska naukowego w 100%” – podsumował.

ENERGIA ATOMOWA
