14 września, Mińsk /Kor. BELTA/. Na przykładzie Kamiennego Logu na antenie kanału telewizyjnego STV poinformowano, co dzieje się na granicy z Litwą po zamknięciu przez Polskę przejść na granicy z Białorusią, donosi BELTA.
Jak przypomniano na antenie, po zamknięciu polskich przejść na naszej granicy z UE działają tylko 3 z 14. Jedno na kierunku łotewskim i dwa na litewskim.
W reportażu zauważono, że kolejka na przejściu granicznym Kamienny Log nieznacznie wzrosła, ale nie odnotowano jeszcze krytycznego napływu samochodów. Na antenie pojawiła się informacja Państwowego Komitetu Granicznego: sytuacja nie jest znacząco różniąca się od zwykłego weekendu. Litwini wpuszczają na terytorium swojego kraju samochody z białoruskimi tablicami rejestracyjnymi.
"Obecnie sytuacja pozostaje pod kontrolą. Do tej pory 130 pojazdów osobowych, 410 ciężarówek czeka na opuszczenie punktu kontrolnego, nie ma kolejki autobusów" - powiedziała oficjalna przedstawicielka Smargońskiej Grupy Granicznej Elena Siergiejewa.
Komitety graniczne i celne Białorusi zaznaczyły, że zmiany na przejściach granicznych Kamienny Log, Beniakoni i Grigorowszczyna zostały wzmocnione. Nasz kraj jest gotowy do zwiększenia przepływu pojazdów w tych kierunkach. Jednak sąsiednie strony nie spełniają norm dotyczących przejazdu pojazdów.
Jak poinformowano, Polska zamknęła wszystkie punkty kontrolne na granicy z Białorusią w nocy 12 września. Dwa kolejowe punkty kontrolne i jedno drogowe przejście graniczne, które działały w ostatnim czasie, przestały działać.

ENERGIA ATOMOWA
